Jak wcześnie wstawać?

(autor: http://www.flickr.com/photos/weekend_snoop/)
Early to bed and early to rise makes a man healthy, wealthy and wise.
(Wczesne kładzenie się spać i wczesne wstawanie czynią człowieka zdrowym, bogatym i mądrym.)
Benjamin Franklin
Ile razy zdarzyło Ci się w wolny dzień budzić o 10, 11 czy 12 będąc niewyspanym? Ile razy wyłączałeś budzik i znowu zapadałeś w sen? Ile razy zdarzyło Ci się wstawać za późno i w efekcie musiałeś w pośpiechu wychodzić z domu bez śniadania?
Mi zdarzyło się to wiele razy. Dlatego zacząłem szukać sposobu na wczesne wstawanie. Szukając informacji trafiłem na bloga Steve’a Pavliny. Ten wpis częściowo opiera się między innymi na wpisach tego właśnie autora.
Istnieją dwie popularne metody na wczesne wstawanie.
Jedna polega na przesunięciu czasu. Jeżeli przykładowo normalnie chodzimy spać o północy i budzimy się o 8 rano, kładziemy się o 22 i budzimy o 6 rano. Ma ona jedną wielką wadę – możemy kłaść się spać nawet jak nie będziemy senni. Zapotrzebowanie na sen jest zmienne i jeżeli położymy się w łóżku o tej 22, może się zdarzyć, że będziemy przez najbliższą godzinę przewracać się z boku na boku. W efekcie tracimy czas.
Druga metoda polega na chodzeniu spać jak będziemy senni i naturalnym budzeniu się tak jak nam dyktuje organizm. Wadą tej metody jest zbyt długi czas snu.
Autor połączył obie metody – radzi kłaść się spać jak jesteśmy senni i budzić się o określonej porze.
Jak sprawdzić, czy jesteśmy senni? Najprostszym sposobem jest położenie się do łóżka i czytanie książki. Jak trudno będzie nam się skupić na lekturze będziemy wiedzieć, że czas na sen. Olbrzymią zaletą kontrolowania senności poprzez czytanie książki przed snem jest oszczędność czasu – zasypiamy po maksymalnie kilku minutach od zamknięcia oczu.
Zasypianie mamy więc już załatwione. Większym wyzwaniem jest jednak pokonanie porannego lenistwa. Chyba każdemu zdarzyło się rano wyłączyć budzik i ponownie zasnąć. Również przycisk „snooze” (drzemka) nie jest dobrym rozwiązaniem – każda dodatkowa sekunda w łóżku utrudnia wstanie.
Jak więc sobie z tym poradzić? Z własnego doświadczenia – jeżeli zależy mi, żeby szybko wstać, budzik stawiam na tyle daleko od łóżka, żebym musiał wstać, żeby go wyłączyć. Dobrą metodą jest także ustawianie dwóch budzików – drugi na kilka minut później niż pierwszy.
Jeżeli już wstaniemy, zostanie nam tylko problem z tym, żeby nie wrócić do łóżka. Wyjdź więc z sypialni. Po przejściu się do łazienki powinno być już łatwiej. Sposób na dodatkową energię rano: wielki uśmiech. Pomyśl o czymś, za co jesteś wdzięczny i uśmiechnij się. Pamiętaj o prawie przyciągania – uczucie wdzięczności przyciąga jeszcze więcej rzeczy, za które możemy być wdzięczni.
Żeby wyrobić sobie nawyk należy przez co najmniej pierwsze kilka tygodni regularnie wstawać o określonej porze. Później organizm powinien automatycznie nas obudzić o określonej godzinie.
Dlaczego wstawać wcześnie?
Ponieważ mamy więcej czasu. Steve Pavlina pisze, że tygodniowo można zyskać od 10 do 15 godzin, czyli nawet 2 godziny dziennie! Poranek to świetny czas na ćwiczenia. Oprócz dodatkowego czasu możemy więc popracować nad kondycją i ogólnym stanem zdrowia. Ludzie odnoszący sukcesy najczęściej budzą się wcześnie rano. Przykładem może być znany miliarder Donald Trump – w jednej ze swoich książek pisze, że wstaje najpóźniej o piątej rano.
We wczesnym wstawaniu ważna jest dyscyplina. Dobrze określić sobie wynagrodzenie za wczesne wstawanie – np. wizja spokojnego jedzenia śniadania przy książce czy gazecie, czas na samorozwój (czytanie książek, czasopism czy blogów), więcej wolnego czasu wieczorem.
Osoby ze słabą samodyscypliną powinny stopniowo wprowadzać zmiany. Zacznij od budzenia się 15, 20 czy 30 minut wcześniej. Budź się tak przez najbliższe kilka dni. Potem zacznij budzić się kolejne kilkanaście minut wcześniej, aż osiągniesz swój cel – np. 5 czy 6 rano.
Najważniejsze w tym wszystkim jest, żeby zacząć TERAZ. Nie od następnego tygodnia, nie pojutrze, tylko teraz. Już dziś wieczorem idź spać dopiero jak będziesz senny. Ustaw sobie budzik na określoną porę i za wszelką cenę wstań o tej porze. Powiedz bliskim i znajomym, że chcesz wcześnie wstawać. Obiecaj sobie i innym, że osiągniesz określoną godzinę wstawania. Uwzględnij jak bardzo możesz się rozwinąć przez dodatkowe godziny. Dodatkowe 90 minut dziennie daje 10,5 godziny tygodniowo. To około 45 godzin miesięcznie i prawie 550 godzin rocznie!
Kliknij i przeczytaj także:
- Wczesne wstawanie – mój 30-dniowy plan
- Wczesne wstawanie: dzień #1
- Podsumowanie planu wczesnego wstawania
- Wczesne wstawanie: dzień #29
- Wczesne wstawanie: dzień #17
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 21 do “Jak wcześnie wstawać?”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Fajny pomysł, spróbuję go wprowadzić w życie. Mam nadzieję że uda mi się pokonać moje lenistwo i nieopisaną prokrastynacje
Czekam na więcej ciekawych wpisów odnośnie efektywnego zarządzania swoim czasem! -
Potwierdzam, że z tym budzikiem daleko od siebie to dobre rozwiązanie. Zdarzało mi się, że przez sen wyłączyłem budzik leżący pod ręką więc zacząłem go kłaść gdzieś z drugiej strony pokoju. Jak już wstanę żeby go wyłączyć to nie chce się kłaść z powrotem
-
Zaczynam od dzisiaj
-
Kontrolowania senności poprzez czytanie książki – jest przy tym ogromy plus. Otóż jeśli czytamy jakiś materiał tuż przed snem to znacząco wzrasta przyswajalność wiedzy.
Sprawdzone na angielskich słówkach – ostatnia powtórka przed snem bezbłędnie około 70% słówek, po pobudce rano pamiętam już blisko 100%. W czasie snu mózg jakoś pracuje nad tym materiałem za mnie:)
-
Świetny pomysł zaczynam od zaraz
I życzę powodzenia wszystkim -
Witaj!
Bardzo ciekawy wpis. Sam mam straszne problemy ze wstawaniem, jednak przekonałeś mnie aby zacząć ze sobą walczyć. Co jednak zrobić, jeśli codziennie muszę się uczyć do późna w nocy? Blog ląduje w ulubionych, pozdrawiam! -
Bez wątpienia świetny artykuł… hmmm… ale co zrobić jeśli nie reagujemy na budzik ??
-
robie tak…. ale ja poprostu nie potrafię się od nich obudzić… A jak postawię za blisko łóżka to nałogowo go wyłączam i…. zasypiam do szkoły
-
O… widze że chociaż Ty mnie rozumiesz… Zauważyłem że jeśli wstaję np. w sobotę aby rano gdzieś jechać z kumplem lub na mecz to jeśli już usłyszę ten budzik to wstaję nawet jak nie jestem wyspany. Widze że dużą rolę odgrywa tu motywacja.
-
Ha dzięki… Widzę że „nie jestem sam”. Od dziś zaczynam walkę ze snem.
-
Ja też miałam zawsze problem ze wstawaniem, i nie ważne bylo czy spie 6 czy 10 godzin- rano nie moglam sie przebudzic i po prostu wstać. Zawsze było „jeszcze troszkę, jeszcze 5 minutek…” W rezultacie zawsze wstawałam za pozno i zawsze mialam za malo czasu by punktualnie wyjsc do szkoly, pozniej pracy. Nadal mam z tym problemy, ale natknelam sie na super publikację – Sztuka spania i wstawania jeszcze nie wprowadzilam wskazowek w zycie, ale taki mam zamiar








[...] wpis „Prosta metoda na wczesne wstawanie”? Kto go nie czytał, niech przeczyta, ponieważ jest w nim zawarte sporo informacji o wczesnym [...]