Zabierz głos – zmień bloga!

(autor: http://www.flickr.com/photos/jakecaptive/)
Dzisiejszy wpis nie będzie typowy. Chcę nieustannie ulepszać bloga i potrzebuję Waszej opinii dotyczącej kilku kwestii.
Blog rozwija się w bardzo zadowalającym tempie. W chwili publikacji tego wpisu licznik czytelników RSS wskazuje 380 osób, odwiedziny liczone w unikalnych użytkownikach to dziennie około 350 osób. Miesięcznie na blogu pojawia się kilkanaście wpisów, najczęściej (i nie rzadziej niż) co trzy dni nowy.
Poruszyłem już wiele tematów, część dokładniej, część po macoszemu, a części nie poruszyłem w ogóle.
I tutaj pada pytanie do Ciebie, czytelniku. O czym chcesz przeczytać na blogu? Czemu powinienem poświęcać więcej uwagi, a co pomijać? Które wpisy były najciekawsze, a których nie chcesz czytać?
Bardzo cenna będzie dla mnie konstruktywna krytyka ze wskazaniem przykładów i podrzuceniem nowych propozycji i pomysłów na wpisy. Nie, to nie znaczy, że nie mam pomysłów na wpisy, ale że chcę zmaksymalizować efektywność pomocy w poprawianiu swojego życia i osiąganiu niezależności finansowej (i sam ją osiągnąć hehe).
Aby było łatwiej, poniżej kilka pytań:
- Które wpisy są dla Ciebie najciekawsze? (mile widziane konkretne przykłady)
- Jakie tematy powinny być poruszone na blogu albo szerzej opisane?
- Czy podobają Ci się pomysły w stylu 30-dniowego planu wstawania?
- Czy chciałbyś poczytać „poważniejsze” opracowania z dziedziny finansów/biznesu/inwestycji? Przykład wpisu: kim są aniołowie biznesu i ile zarabiają na swoich inwestycjach?
- Czy odpowiada Ci długość wpisów na blogu?
- Czy satysfakcjonuje Cię użyteczność (w sensie informatycznym) bloga?
- Czy chciałbyś widzieć na blogu gościnne wpisy?
- Istnieją różne typy wpisów:
- instrukcyjne (np. Jak kontrolować swoje myślenie i żyć pozytywnie?)
- recenzje (np. Harvey Mackay – Pływaj z rekinami i nie daj się pożreć)
- wywiady
- case study (studium przypadku tak jak np. wpis Słownik slangu jako dobry przykład e-biznesu)
- profile postaci (biografia, charakterystyka jakiegoś milionera/biznesmena/inwestora jak np. Roman Karkosik)
- linkujące (zbiory linków do ciekawych wpisów z innych blogów z dziedziny niezależności finansowej, np. w formie miesięcznych podsumowań)
- porównania (co lepsze, np.: iść na studia czy wyjechać za granicę)
- opracowania (wpisy koncentrujące się na jednym zagadnieniu, np. wizualizacji)
- inspiracyjne (np. Ucz się od Williama Kamkwamby)
- dyskusja (jak np. Czy studia dają szansę na sukces?)
- przemyślenia (np. Styl życia milionera a podejście do pieniędzy)
- personalne doświadczenia (np. Jak mi idzie z pierwszym biznesem?)
Które z powyższych chciałbyś częściej widzieć na blogu?
To tylko kilka przykładowych pytań. Mile widziane są wszystkie inne propozycje i opinie.
Czekam na Twój głos.
Kliknij i przeczytaj także:
- Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim założysz nowego bloga – 11 pytań
- Artelis.pl – świetny sposób na promocję bloga
- Kolejne zmiany na blogu
- 7 linków
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 35 do “Zabierz głos – zmień bloga!”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Witam
Na wstepie chcialbym wyrazic podziw za zaangazowanie w „blogowanie”. Odpowiadajac na pytanie potyczace techniczej strony – przy subskrypcji przez RSS dostaje w mailu 3 pliki – 1 to obrazek, 2 pozostale to pliki z rozszerzeniem .di. Co to takiego?
Pozdrawiam -
mi sie najbardziej podobały artykuły z działów
case study,profile postaci, dyskusja
Wszystkie wpisy były dość ciekawe jednak te z tych działów czytało sie z największym zainteresowaniem
-
Jak dla mnie to ten wpis świadczy tylko i wyłącznie o Twoim braku zaangażowania i wypaleniu blogera. Skoro zadajesz czytelnikom takie pytania a nie potrafisz wysnuć informacji ze statystyk, które Ci towarzyszą – różny tekst, różna statystka – tak jest zawsze. A jak masz ciągle taką samą to czytelnik i tak przeczyta to o czym napiszesz.
To Ty autor jesteś, bloga pisz dla pieniędzy a nie czytelników.
-
Jeżeli chodzi o tematykę wpisów, mimo iż bardzo lubię czytać wpisy o motywacji i samorealizacji, tak warto byłoby zrównoważyć ich ilość z postami na tematy czysto biznesowe i finansowe.
Ogólnie rzecz biorąc cenie sobie także wpisy skondensowane, w których cała energia autora jest skupiona na jakości i przekazaniu jak najbardziej przydatnych wskazówek czytelnikowi. Czyli bez zbędnego lania wody
Odnośnie 30 dniowego planu wczesnego wstawania, to pomysł jest dobry, ale bynajmniej nie skierowany do mnie. Sprawdzam czytnik RSS raz dziennie, jak jestem mocno zarobiony to czasami raz na kilka dni, tak więc zazwyczaj omijam takie serie postów. No chyba, że są na naprawdę wyjątkowo interesujący dla mnie temat.
Co do wpisów, to zależy tylko od Ciebie Marcinie i oczywiście od jakości wpisu. Według mnie, jeżeli wpis jest interesujący, to zawsze jest to + dla bloga, który ma kolejną ciekawą notkę.
Mam nadzieję, że moje spostrzeżenia okażą się pomocne
Pozdrawiam! -
Sory za podwójny post, ale chcialem się ustosunkować do wypowiedzi gniotka, która została wysłana równocześnie z moim poprzednim komentarzem.
@gniotek: Ja uważam wręcz przeciwnie
iż autor Bloga w ten sposób liczy się ze zdaniem czytelników. Szanuje ich i chce aby byli zadowoleni z kierunku w jakim zmierza rozwój bloga. Może czasami taki wpis sugeruje wypalenie bloggera. Ale jest to pozytywny akcent. Bo świadczy o tym, że pomimo wypalenia (z którym jestem przekonany nie mamy do czynienia w przypadku tego bloga) autor nadal chce go tworzyć, nie porzuca go bo „nie ma pomysłów”. Radzi się czytelników. To znaczy, że nadal chce tworzyć i dostarczać dla nich wartościową treść. Taki wpis w mojej opinii wcale nie świadczy o braku zaangażowania. Dodał bym jeszcze, że dodatkowo integruje czytelników z blogiem, autor podkreśla w takim wpisie, że czytelnicy są dla niego istotnym podmiotem i tworzy bloga z myślą o nich. Ja to tak widzę, po prostu
-
@gniotek
Jeśli bloga nie pisałby dla czytelników – to zakładam, że w końcu ludzie nie czytali by Marcina jakby im się jego teksty nie podobały. A co za tym idzie mniej odwiedzin – mniej zysku z reklam. Także komenta nie rozumiem.
Pomysł z gościnnymi artykułami mi się podoba, daje szanse młodym stworzeniom blogowym (takim jak moje) na wypromowanie się, może dlatego napisałem, że mi sie podoba
Z tym, że jedno, ale jeśli te gościnne wpisy miały by być to niech to dalej będzie coś w temacie biznes, zarabianie, samodoskonalenie, ale żeby to również było coś na czym Ty sie mniej znasz, a chciałbyś to zaprezentować (znowu trochę nawiązuje do siebie poprzez mój niszowy temat bloga -sory
)
Pozdrawiam -
Z całym szacunkiem, to takie rzeczy powinieneś sam wywnioskować badając wnikliwie czas odsłon, ilość itd. Bo strzelasz sobie trochę w stopę, np. dla mnie jako czytelnika to znak, że idziesz na swoistą łatwiznę pytając klienta jak danie ma smakować? Smakować ma wybornie, ale klient lepiej kiedy nie określi górnego pułapu swoich wymagań bo w ten sposób nie zamknie sobie szansy na spróbowanie czegoś ponad to.
Sądząc po wynikach i statystykach, niektóre pytania wydają się być retoryczne – to tym bardziej osłabia wizerunek Ciebie jako autora. Jawisz się jako autor niepewny tego co robi.
Rozumiem Twoją linię obrony i pozostałych. Ale nie podlega dyskusji fakt, że to pokazywanie fastrygi. Bo czym innym jest pytanie „czy to dobre?”, a pytanie „co by jeszcze ulepszyć?” A Ty połączyłeś oba pytania.
Postaw się w roli twórcy np. samochodu lub systemu operacyjnego, który ma być w swojej dziedzinie „naj***”. Czy będziesz weryfikował pytaniami wprost czy jest dobry, czy też będziesz tylko otwarty na pomysły, a dyskretnie będziesz weryfikował czy produkt jest trafia w sedno?
Powodzenia we wszystkim -
To, że na „zagranicznych” blogach tak robią, to jeszcze nie znaczy, że jest to dobra praktyka. Ja nie napisałem, że to zbrodnia. Taka retoryka to manipulacja wypowiedzią

Moim skromnym zdaniem mylisz znaczenie pojęcia feedback w sytuacji kiedy piszemy bloga i chcemy wiedzieć jak zrobić by był lepszy, od badania czy szeroko rozumiany „system” czy to funkcjonowanie studiów, firmy, produktu jest w pełni zgodne z oczekiwaniami klientów i jakie są jego słabe punkty. Bo pisanie jest zgoła odmienne i w nim należy być raz, że dobry, dwa, że samodzielny – tj. też twórczym.
Cieszę się i doceniam (ba! widzę!) wpływ komentarzy jakie płyną z innych wątków. Widzę, że starasz się je sumiennie przekuwać w efekt. Stąd moja krytyka też jest nie próbą podcinania Ci skrzydeł i dyskredytowania Cię publicznie. Taki segment to pisze w komentarzach na plotku itp.
Ja chcę dać Ci szczere, odmienne spojrzenie równie warte przemyślenia. -
Bo widzisz Marcinie, ten wyżej nade mną zgadza się trochę ze mną i widać, że mam rację i idąc dalej drogą logiki piszę, że nie ma nic złego w badaniach czytelników i ich opinii o tekstach tematach itd, ale złe jest pytanie ich o kierunek drogi, którą będzie podążał blog – bo to właśnie robisz.
Ambitni blogerzy tworzą rankingi tekstów, analizują dogłębnie statystyki i nie zgadzam się, że one są losowe. Widzisz w komentarzach czy czytelnicy zbaczają z tematu(jeśli tak to mało atrakcyjny) czy rozmawiają żywo o problemach które porusza (jeśli tak, to bardzo atrakcyjny). Widzisz ile masz kliknięć w RSS na dany tytuł, a ile na inny. Wszystko widzisz.
Ale w tym momencie wybierasz linię najmniejszego oporu – niech oni mi powiedzą co jest dobre a co złe. Ja odwalę swoją robotę. A gdzie tutaj jesteś Ty? To Twój blog, Ty tu piszesz i kierując się JAWNIE zachciankami czytelników tracisz klarowną drogę. Idziesz wg czytelnika, a nie swojego planu i założenia. Chyba, że tworząc bloga chciałeś pisać o tym, o czym będzie czytał taki gniotek czy inny nick – jak tak, to zwracam cały honor.
No i przepraszam, o tej godzinie nie dałem rady przeczytać wszystkich komentarzy, ledwo wybrane i tez czasem nie w całości
Ale będzie dobrze!
-
Mnie najbardziej podobały się recenzje książek, szczególnie pisane w punktu widzenia autora bloga. Ciekawe są też wpisy o konkrentych narzędziach jak plan wczesnego wstawania, czy też kwestia pożyczek społecznościowych.
Natomiast nie przepadam za wszystkimi wpisami z papką motywacyjną i bycia milionerem w 3 minuty. To są ładne bajeczki i na pewno też mają swoich czytelników, ale to nie dla mnie.
-
typy wpisów które mnie interesują? instrukcyjne, profile postaci, inspiracyjne, przemyślenia, personalne doświadczenia
No i gratuluję wytrwałości w prowadzeniu bloga, jak i reklamy
Sam się powoli zabieram dopiero za blog (http://pracanadwszystkim.wordpress.com), zobaczymy co z tego wyniknie… -
Blog wystartował ambitnie. Fajnie czytało się perypetie z prowadzeniem firmy i próby samodoskonalenia. Jednak trudno jest utrzymać wysoki poziom, pisząc tak często jak Marcin cały czas, stąd próba odwołania się do czytelników.
Jednak moim zdaniem to jest zwodnicze „albo mam coś do powiedzenia , albo nie”. Schlebianie gustom czytelników wcale nie musi prowadzić do wartościowego bloga – może powstać papka „jak nam przyjemnie we własnym gronie – mamy takie same poglądy”
Znacznie ciekawsze są blogi, w których autor mało liczy się z czytelnikami, a wręcz ich wkurza swoimi argumentami (pod warunkiem , że są spójne i udokumentowane) np blog Korwina-Mikke, czy Gwiazdowskiego.
-
chccialbym poczytac o wewnetrznym rozwoju ( wewnetrzne zmiany czlowieka ktory jest na drodze do miliona). Bo milionerem nie zostaje sie tylko na koncie ale tez mentalnie. jak nalezy zmienic swoje postepowanie, charakter, przyzwyczajenia, zachowanie w stosunku do innych ludzi aby byc milionerem.
-
ja bym chciał raz w tygodniu poczytać o milionerach z różnych stron świata na zasadzie programu Discovery „Najbogatsi ludzie świata”. chciałbym również krótkie streszczenia i recenzje książek oczywiście związanej z biznesem, czy warto taką kupić/zdobyć etc. jeszcze jedno podobają mi się wpisy w stylu 30 dniowych planów itd. – to jest dobre bo sam z tego korzystam
chciałbym się odnieść do wypowiedzi Mauro i gniotka. : Chłopaki wpis Marcina wcale nie świadczy o braku zaangażowania. Wręcz przeciwnie chce zaciekawić nas swoimi wpisami i przeprowadził poprzez ten wpis małe „badanie rynku”, a to o nim bardzo dobrze świadczy. -
trochę masło maślane na końcu ale wiecie o co mi chodzi
-
Podobają mi się case study oraz jak Ci idzie z biznesem.
-
Ja najchętniej widziałbym na blogu:
- recenzje książek o tematyce inwestowania, biznesu. Ale nie książki, których u nas jest masa w stylu każdy może być milionerem, motywacja w stylu Bogatego Ojca, od nędzy do pieniędzy itd. Chciałbym widzieć recenzje konkretnych książek.
- cykle o milionerach – bardzo fajny pomysł, w sumie chętnie bym o czymś takim czytał.
pzdr -
A ja proponuję, abyś zaproponował czytelnikom jakieś filmy. Ale filmy o milionerach, o sukcecie, o marketingu, o firmach jakiś. Dokumenty mogą być..
Ciężko znaleźć jest takie coś w internecie, a wiele osób w ramach relaksu po pracy zechciałoby takie coś obejrzeć sobie zamiast zwykłego filmu, czy serialu…
O ile oczywiście znajdziesz coś takiego. Ja np fajny film o gatesie oglądałem, o internecie (dokumenty z discovery), ale nic więcej nie znalazłem niestety.. -
takich filmów jest raczej mało. Adam trzeba szukać, jak nie samemu takie kręcić – jakiś pomysł na biznes jest
-
Nie da sie czytac bloga przy wylaczonych obrazkach, bo tlo jest bardzo ciemne i nie widac liter.
-
Racja, RSS jest opcja
-
Marcinie, jak dla mnie zdjęcie, które zawsze dajesz na początek bloga jest za duże. Zajmuje mi całą pierwszą stronę i muszę przewijać, by w ogóle dojść do tekstu… tak jest też w tym wpisie.
Mnie interesuje tekst a obrazki są ok jeśli zawierają właściwą wartość poznawczą. Dodawanie tego typu zdjęć, jest jak dla mnie praktyką typowo „portalową” i nie jest to komplement. Myślę, że przynajmniej część Czytelników się z tym zgodzi.








Witam, ciekawym pomysłem na temat mogłoby być opisanie walutowych kont oszczędnościowych. Tematyka oszczędności niewątpliwie jest dziś na topie. Pomimo jak wykazały badania, że 90% Polaków nie oszczędza pieniędzy. Istnieja „garstka” – 10% ludzi, którzy stosują się do wielu cennych rad dotyczących oszczędzania. Jednakże do tej pory nie spotkałem się z wpisem, przemyśleniami osób co do właśnie tej formy oszczędzania jaką jest walutowe konto oszczędnościowe. serdecznie pozdrawiam i gratuluję ciekawego bloga:)