Wczesne wstawanie: dzień #15
Poszedłem spać przed 22, ale wcale nie pomogło mi to wcześniej wstać. Wniosek jest taki, że mogę potwierdzić, że nie liczy się ilość, ale jakość snu. Ostatecznie wstałem o 8:15, więc i tak nie tak późno, chociaż i tak szkoda, że znowu nie dałem rady. Mija połowa programu, a ja zaliczyłem może połowę dni. Mimo to idziemy dalej, bo zauważyłem, że przesuwa mi się rytm snu na wcześniejsze chodzenie spać i wcześniejsze wstawanie.
Jak to napisał Benjamin Franklin „Early to bed and early to rise makes a man healthy, wealthy and wise” hehe.
Kliknij i przeczytaj także:
- Wczesne wstawanie: dzień #13
- Wczesne wstawanie: dzień #29
- Wczesne wstawanie: dzień #1
- Wczesne wstawanie: dzień #10
- Wczesne wstawanie: dzień #26
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 2 do “Wczesne wstawanie: dzień #15”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.





Można to uznać za postępy