Wczesne wstawanie: dzień #11

Zgadnijcie. Tak, znowu mi się nie udało, wstałem o 9. Jednego dnia wstaję bez problemów, drugiego nie mogę w ogóle wstać. Problem leży chyba w tym, że wcześniej najczęściej wstawałem o 9 lub 10 i do tego organizm się przyzwyczaił. Jednak nie mam zamiaru się poddawać i będę wykonywał plan dalej, bo wierzę, że ostatecznie przyzwyczaję się do wstawania o takiej porze, o jakiej chcę.

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Wczesne wstawanie: dzień #9
  2. Wczesne wstawanie: dzień #28
  3. Wczesne wstawanie: dzień #3
  4. Wczesne wstawanie: dzień #7
  5. Wczesne wstawanie: dzień #14

Wczesne wstawanie: 30-dniowy plan

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.

Trackbacki


Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.