Wczesne wstawanie: dzień #10
Obudziłem się w fazie REM (kiedy śnimy), bo budzik przerwał mi marzenie senne. Jako, że faza REM jest najbardziej zbliżona do stanu zbudzenia to nie miałem większych trudności, żeby wstać przed godziną na dzisiaj ustaloną (7:10).
Oto i cały sekret wczesnego wstawania – wejść w taki rytm, żeby zawsze budzić się w fazie najpłytszego snu.
Kliknij i przeczytaj także:
- Wczesne wstawanie: dzień #20
- Wczesne wstawanie: dzień #17
- Wczesne wstawanie: dzień #28
- Wczesne wstawanie: dzień #12
- Wczesne wstawanie: dzień #19
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 7 do “Wczesne wstawanie: dzień #10”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Z http://pl.wikipedia.org/wiki/Rapid_Eye_Movement
„Faza REM występuje okresowo, zajmując około 25% czasu snu u młodych osób dorosłych. Po tej fazie pojawia się faza NREM. Epizody snu REM normalnie powtarzają się co 90 minut i trwają od 5 do 30 minut”Chodziło mi o powtarzanie się fazy REM. Ale zapewne różne są teorie
-
Jeszcze dla potwierdzenia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/SenTutaj definiują 80-100 minut, w zaokrągleniu 90.
Reasumując – nie kwestionuje Twojego podejścia, tylko staram się patrzeć realistycznie. -
Ok – zgadzam się z tym.
Zatem jak zamierzasz trafiać w fazę REM?Albo jeszcze prościej: co się zmieni dzisiaj wieczorem/jutro rano, aby było lepiej
?








Cieszę się, że Ci się udało dzisiaj. Gratuluję.
Z drugiej strony podejdę trochę sceptycznie:
Jednakże być może tędy droga, zobaczymy.
1. Po 2 dniach problemów ze wstawaniem raz Ci się udało, stwierdzając, że znasz już sekret. Być może po prostu poprzednie dwa dni znowu wypocząłeś i mogłeś wstać wcześniej. Jak to się mówi, jedna jaskółka wiosny nie czyni
2. Jeśli zaczynasz się dopasowywać do fazy REM (zakładając, że ma ona faktycznie 90 minut) i będziesz chciał się wcielić to założenie w życie – inne Twoje założenie trzeba będzie zmodyfikować – chodzenie spać kiedy jesteś śpiący. Oczywiście, możesz powiedzieć „Przetrzymam te dodatkowe 50 min aby się wbić w fazę REM”. Aczkolwiek spać 6 godzin, a spać 5:10 to dość spora różnica (zapewne wiesz o czym mówię).