Twój kapitał to Twoja głowa – stwórz fundusz rozwojowy

(autor: http://www.sxc.hu/profile/duchesssa)
Zastanawiałeś się może kiedyś skąd pochodzi słowo kapitał? Okazuje się, że pochodzi od łacińskiego słowa „capitalis” (główny), które pochodzi od „caput” czyli głowa. Naszym kapitałem jest nasza głowa czyli nasza wiedza. Często mówi się, że najlepszą inwestycją jest edukacja i jest w tym sporo racji. Dlaczego?
Znaczenie stałego rozwoju było już kilka razy poruszane na blogu. Sprawdź poniższe wpisy:
Jak stać się ekspertem i osiągać sukcesy
Cztery kroki do sukcesu finansowego
W dzisiejszych czasach najwięcej kosztuje informacja. Wydawnictwa takie jak Złote Myśli odnotowują coraz wyższe obroty z powodu wzrostu zainteresowania najczęstszą tematyką wydawanych przez nich ebooków – finanse, biznes, samorozwój. Firmy szkoleniowe takie jak The Learning Annex (o tej firmie możesz przeczytać tutaj: Myśl śmiało) rozwijają się w bardzo szybkim tempie. To wszystko spowodowane jest chęcią rozwoju, dokształcania się.
Aby osiągnąć sukces trzeba być tym, który posiada najbardziej rozległą wiedzę w wybranej przez siebie dziedzinie. O znaczeniu czasu przeznaczonego na rozwój możesz przeczytać tutaj: A czy Ty jesteś szczęściarzem?.
Skąd wziąć pieniądze na rozwój?
(autor: http://www.flickr.com/photos/hermes-/)
Książki, e-booki, czasopisma, szkolenia, audiobooki – to wszystko kosztuje. Jeżeli uważnie dokonujemy wyboru, możemy być pewni, że pieniądze zainwestowane w zakup wielokrotnie nam się zwrócą. Co jednak, jeżeli „dziwnym przypadkiem” ciągle brakuje nam pieniędzy na edukację? Pieniądze najprawdopodobniej wydajemy na coś mniej ważnego, np. rozrywkę czy zakupy pod wpływem impulsu („O jakie ładne i tanie, może mi się do czegoś przyda”). Później zastanawiamy się skąd wziąć pieniądze na nasz rozwój.
Najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie oddzielnego funduszu przeznaczonego na naszą edukację. Najwygodniej założyć oddzielny rachunek oszczędnościowy. Pieniądze z tego funduszu wydajemy tylko i wyłącznie na materiały, które rozwijają naszą wiedzę – prenumeraty czasopism, książki, e-booki, audiobooki, szkolenia. Już odkładanie chociażby 50 zł miesięcznie umożliwia nam zamówienie półrocznej prenumeraty większości czasopism biznesowych w Polsce. Bardzo ważne jest odkładanie na ten fundusz i na fundusz awaryjny w pierwszej kolejności – nie może wyniknąć taka sytuacja, w której nie mamy pieniędzy na nasz rozwój.
Sam prenumeruję Własny Biznes FRANCHISING oraz Kuriera Finansowego, a niedługo zaprenumeruję Forbesa i prawdopodobnie jeszcze inny tytuł. Zysk jest podwójny – inwestujemy w naszą wiedzę i oszczędzamy pieniądze – prenumeraty są z reguły znacznie tańsze niż comiesięczne kupowanie czasopisma w kiosku.
Przykładowo Własny Biznes FRANCHISING kosztuje w kiosku 6,50 zł czyli rocznie wydajemy 78 zł. Roczna prenumerata kosztuje 59 zł i nie ponosimy kosztów wysyłki. Oszczędzamy 19 zł czyli około 25%! Warto także pamiętać, że prenumerata trafia prosto do naszej skrzynki zaraz po ukazaniu się nowego numeru. Często możliwe jest także zamówienie elektronicznej wersji prenumeraty, która jest jeszcze tańsza. To jednak zależy już od preferencji – ja wolę czytać na papierze.
Brian Tracy napisał w jednej ze swoich książek, że dzięki tylko jednemu numerowi czasopisma udało mu się stworzyć bardzo dochodowy biznes. Wystarczyło jedno ogłoszenie, które tam przeczytał.
Jak myślisz, czy warto zainwestować kilkadziesiąt złotych, żeby wyciągnąć kilkanaście, kilkadziesiąt lub kilkaset razy więcej?
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 5 do “Twój kapitał to Twoja głowa – stwórz fundusz rozwojowy”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Bardzo dobra porada. U Ekera taki fundusz nazywał się funduszem edukacyjnym, będę w lipcu pisał o podziale wg. Ekera, bo mam trochę wyszukań na te słowa kluczowe.
-
Dobra książka, ale nie jak zwykle większość pomysłów jest też opisana gdzie indziej. Tamten podział jest prawie identyczny do podziału Pawła Katy i twojego. Co prawda brakuje tam funduszu awaryjnego, ale własnie tamta książka skłoniła mnie do zastosowania podobnego podziału oszczędności.









[...] Zbiegło się to także z moją decyzją o wprowadzeniu większej kontroli nad moimi finansami. Wczoraj otworzyłem sobie trzy nowe rachunki oszczędnościowe, razem mam teraz cztery (oprócz walutowych). Każdy będzie przeznaczony na coś innego – jeden na emeryturę, drugi jako fundusz bezpieczeństwa, trzeci jako rachunek bieżący (jeżeli tymczasowo nie korzystamy z pieniędzy, to powinniśmy je trzymać na rachunku oprocentowanym), a czwarty w zależności od potrzeb będzie przeznaczany m.in. na cele edukacyjne (np. książki), chociaż akurat na tym nie oszczędzam i jak czegoś potrzebuję to od razu to kupuję. O ostatnim z tych funduszy opublikowałem wpis: Twój kapitał to Twoja głowa – stwórz fundusz rozwojowy. [...]