Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów

(autor: http://www.flickr.com/photos/marfis75/)
Czytam właśnie książkę „Droga do finansowej wolności” z podtytułem „w siedem lat do pierwszego miliona” autorstwa Bodo Schäfera, niemieckiego biznesmena, mówcy i autora książek o biznesie i motywacji. Podobnie jak Robert Kiyosaki, napisał kilka bestsellerów i ma duże grono krytyków.
Książka to drogowskaz, pokazuje jaką drogą iść i co należy zmienić w życiu, żeby zwiększyć swoje dochody i osiągnąć finansową niezależność. Umieszczono w niej wiele ciekawych ćwiczeń i pytań i właśnie o takim jednym z ćwiczeń będzie ten wpis.
Ćwiczenie to jest nazwane „Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów”. Autor pyta, co zrobić, aby uzupełnić swoje kwalifikacje, podnieść poziom energii, stać się osobą bardziej znaną, zwiększyć swoją pewność siebie oraz sprawić, by umysł stał się bardziej twórczy.
Jest to jedno z ćwiczeń, które trzeba natychmiast wprowadzić w życie i zrobić z tego nawyk, postanowiłem więc dobrze się nad nim zastanowić i odpowiedzieć na zadane pytania.
Pierwsze z nich dotyczy kwalifikacji. Autor pyta, co można zrobić, aby uzupełnić swoje kwalifikacje i pracować nad rozwojem własnej osobowości. Radzi, by czytać fachowe czasopisma i książki, dowiadywać się, jak interesujące nas sprawy są rozwiązywane w innych krajach, uczyć się angielskiego.
Moje postanowienia odnośnie tego punktu to:
1. Czytać co najmniej jedną książkę po angielsku miesięcznie. Na ten miesiąc wypożyczyłem sobie „As I See It”, autobiografię Paula Getty’ego, znanego amerykańskiego przedsiębiorcy, uważanego za jednego z najbogatszych ludzi na Ziemi.
2. Czytać książki o inwestowaniu i biznesie – minimum 2 miesięcznie. To akurat robię stale. Aktualnie na przeczytanie czekają książki Briana Tracy’ego, przeczytałem ostatnią książkę Donalda Trumpa, a teraz czytam biografię Napoleona Hilla.
3. Grać w gry edukacyjne (poważnie, to naprawdę otwiera umysł) – nałogowo gram w Monopol, od dzisiaj gram także w Cashflow.
Drugie pytanie dotyczy energii. Autor pyta, co można zrobić, aby wyzwolić w sobie przypływ energii.
Energię wyzwala we mnie ruch, dlatego postanowiłem, że będę biegał dwa razy w tygodniu, co będzie dobrym uzupełnieniem siłowni, na której trenuję już kilka lat. Ostatnio moja waga znacznie wzrosła, dlatego przyda się redukcja.
Trzecie pytanie dotyczy reklamy. Autor pyta, co należy zrobić, aby stać się osobą bardziej znaną, zostać uznanym za fachowca. Proponuje pisanie do gazet, organizowanie spotkań, pozyskiwanie stronników.
Postanowiłem pisać co najmniej jeden artykuł miesięcznie, który zostanie umieszczony albo na artelis.pl albo w jakimś e-zinie (w najbliższym numerze Millionaire Magazine pojawi się mój artykuł) albo na jakimś portalu. Myślę też o napisaniu darmowego ebooka. Jeżeli chodzi o literaturę, w ofercie wydawnictwa Złote Myśli jest pozycja „Zbuduj swój wizerunek”. Zastanowię się nad jej kupnem, bo tematyka wydaje się bardzo ciekawa.
Kolejne pytanie dotyczy pewności siebie. Autor pisze, że dzięki uwierzeniu we własne możliwości, możemy doprowadzić do zwiększenia dochodów. Sugeruje, żeby poczytać fachową literaturę i zająć się sprzedażą czegoś przez rok – „ten kto nawet mało handluje, ma o wiele więcej od kogoś, kto ciężko pracuje”.
Z racji, że mam mały kapitał nie za bardzo mogę zainwestować w większy biznes, ale to nie znaczy, że nie mogę w ogóle nic robić. Pisałem w poprzednim wpisie o mojej nowej stronie o g-funku. Trafiają tam osoby, które interesują się tym stylem muzycznym i kupiłyby albumy. Postanowiłem więc spróbować sprowadzić jakieś albumy z zagranicy i sprzedać je na forum tej strony lub na Allegro.
Jeżeli chodzi o literaturę fachową, poszukam pozycji traktujących o pewności siebie i postaram się je wypożyczyć.
Ostatni punkt dotyczy pomysłów. Autor radzi, by prowadzić dziennik pomysłów, w którym zapisuje się wszystkie twórcze myśli. Pyta co można zrobić, aby nasz umysł pracował niczym „fabryka pomysłów”.
Postanowiłem zrobić jak radzi autor – zacząć prowadzić dziennik pomysłów. Będę w nim zapisywał wszystkie moje pomysły, być może któryś z nich będzie wart miliony? Kreatywne myślenie pobudza także czytelnictwo, a ja bardzo lubię czytać książki, więc tutaj nic nie muszę zmieniać. Wydawnictwo Złote Myśli ma w ofercie ebooka „Sekrety kreatywnego myślenia”, wydaje mi się, że to świetna pozycja, jeżeli chodzi o tę tematykę i pewnie ją zakupię.
Autor zapewnia, że systematyczna praca nad wszystkimi pięcioma składnikami spowoduje zwiększenie wpływów o co najmniej 20%. Wszystkie punkty są sensowne, wiec wierzę mu.
Wszystkie postanowienia, które tutaj napisałem, dodatkowo umieszczę sobie na tablicy motywacyjnej. W każdym podsumowaniu miesiąca pojawią się także informacje o tym, co zrobiłem w związku z nimi.
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 13 do “Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Monopoly IMHO to gra mająca na celu nauczyć dzieciaczki posługiwania się pieniędzmi i w tym celu sprawdza się doskonale. Dorosłym zapewnia rozrywkę, ale definitywnie nie edukuje. Z kolei Cashflow to inna bajka
Odnośnie czytania książek o inwestowaniu, to IMHO wystarczy przeczytać *jedną* dobrą ksiązkię raz na jakiś czas, a następnie *wprowadzić w życie* zawarte w niej infomacje, zamiast poświęcać czas na czytanie aż dwóch miesięcznie. Piszę z własnego doświadczenia
Sam kiedyś biegałem, trzy-cztery razy w tygodniu. Zarzuciłem to, ale przyrostu energii i kondychy nigdy nie zapomnę.
A co do dziennika pomysłów, to uważam że jest to jedna z najlepszych sugestii, jakich można było udzielić. Sam nie raz przełączam się w tryb kreatywności, np. gdy czytam jakąś książkę czy newsa, i co chwilę coś dopisuję do mojego notesu. Bez tego, połowy pomysłów bym za tydzień nie pamietał, a tak – udaje mi się zrealizować dużą porcję moich „zapisków”. Załatwiłem sobie nawet w tym celu Moleskinea i przepisałem do niego wszystkie papierki, karteczki i inne notesy, a reszty się pozbyłem. Cudowna sprawa!
-
Z tymi książkami jest tak jak napisał Paweł – warto przeczytać sumiennie jedną książkę a następnie wprowadzić jej założenia w życie. Czytanie wielu książek rozprasza nas i tak naprawdę nic z tego nie wynika.
Co do biegania to świetny pomysł, sam czekam aż śnieg troszkę stopnieje i zaczynam znowu biegać. Przyda się aby przed latem powrócić do dobrej formy i sylwetki.
Pozdr.
-
W pełni podpisuję się pod komentarzami poprzedników: warto czytać ciekawe książki i natychmiast wprowadzać w życie przekazaną wiedzę, nawet kosztem odłożenia na później bardziej wartościowych pozycji. Wiedza ma wartość jedynie w przypadku przełożenia jej na PRAKTYKĘ, inaczej pozostanie jedynie na papierze…
Zdecydowanie polecam gę Cashflow, ona rzeczywiście może przyczynić się do rozwoju naszej inteligencji finansowej. Podobnie jak uprawianie sportu ( chciaż w trybie rekreacyjnym ) przekłada się na lepszą kondycję naszego organizmu.Warto również rozwijać swoją pasję i budować aktywa w postaci serwisów www, które mogą zarabiać przez 24 godziny na dobę
Pozdrawiam
Maciek -
ja również zacząłem budować porządne serwisy i podjąłem kroki w zapisaniu się na język hiszpański





[...] wolności” z podtytułem „w siedem lat do pierwszego miliona”. Ten wpis, podobnie jak jeden z poprzednich, jest zainspirowany właśnie tą pozycją. Wpis z powodu długości postanowiłem podzielić na [...]
[...] marcu opublikowałem wpis „Sposób na milion: jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochod…. Napisałem w nim co zamierzam wprowadzić w [...]
[...] rozwoju siebie napisałem już dwa wpisy („Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów” oraz „CANEI”). Chcę mieć jak najszerszą wiedzę, jeżeli chodzi o tematykę inwestowania i [...]
[...] A co ja postanowiłem zrobić w związku z CANEI? Częściowo pisałem o tym we wpisie „Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów”. [...]
[...] się od lektury książki Bodo Schäfera – „Droga do finansowej wolności”. We wpisie „Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów” doszedłem do wniosku, że zrobię jak radzi autor i zajmę się jakimś handlem. Wybadałem rynek [...]
[...] jak postanowiłem we wpisie „Sposób na milion: jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochod… zacząłem handlować płytami muzycznymi. Dwie o wartości 40 zł każda jeszcze [...]