<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pozbądź się bezproduktywnych nawyków raz na zawsze (cz. 1)</title>
	<atom:link href="http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/</link>
	<description>...czyli blog niezależnego rentiera &#124; niezależność finansowa</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 21:36:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Podsumowanie: listopad 2009 &#124; Rentier</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2684</link>
		<dc:creator>Podsumowanie: listopad 2009 &#124; Rentier</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 11:16:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2684</guid>
		<description>[...] Pozbądź się bezproduktywnych nawyków raz na zawsze (cz. 1) i Pozbądź się bezproduktywnych nawyków raz na zawsze (cz. 2) [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Pozbądź się bezproduktywnych nawyków raz na zawsze (cz. 1) i Pozbądź się bezproduktywnych nawyków raz na zawsze (cz. 2) [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2353</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 14:57:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2353</guid>
		<description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Mam zamiar zwinac sie z pracy zawodowej za pare pare lat, wiec mam nadzieje, ze jakos dam rade przetrzymac &lt;/strong&gt;- w takim razie życzę powodzenia. Ja w sumie tak mam z moimi studiami i zapewne po licencjacie z nich zrezygnuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Ale dzisiaj w ramach wykorzenienia jednego zlego nawyku (...)&lt;/strong&gt; - i prawidłowo, trzeba zrobić coś nowego jak stare nie działa tak jak należy.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mam zamiar zwinac sie z pracy zawodowej za pare pare lat, wiec mam nadzieje, ze jakos dam rade przetrzymac </strong>- w takim razie życzę powodzenia. Ja w sumie tak mam z moimi studiami i zapewne po licencjacie z nich zrezygnuję.</p>
<p><strong>Ale dzisiaj w ramach wykorzenienia jednego zlego nawyku (&#8230;)</strong> &#8211; i prawidłowo, trzeba zrobić coś nowego jak stare nie działa tak jak należy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aga</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2352</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 14:45:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2352</guid>
		<description>Na pewno potrzeba mi odmiany, ale nie moge teraz zmienic zawodu. To cofneloby mnie finansowo i uwazam, ze nie jest juz warte zachodu. Mam zamiar zwinac sie z pracy zawodowej za pare pare lat, wiec mam nadzieje, ze jakos dam rade przetrzymac. 

Ale dzisiaj w ramach wykorzenienia jednego zlego nawyku pojde obejrzec lokalny basen i zobaczyc czy chce tam chodzic regularnie. Moze czas tez odkurzyc rower, ktory wstawilam rok temu do garazu i ani razu nie uzywalam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na pewno potrzeba mi odmiany, ale nie moge teraz zmienic zawodu. To cofneloby mnie finansowo i uwazam, ze nie jest juz warte zachodu. Mam zamiar zwinac sie z pracy zawodowej za pare pare lat, wiec mam nadzieje, ze jakos dam rade przetrzymac. </p>
<p>Ale dzisiaj w ramach wykorzenienia jednego zlego nawyku pojde obejrzec lokalny basen i zobaczyc czy chce tam chodzic regularnie. Moze czas tez odkurzyc rower, ktory wstawilam rok temu do garazu i ani razu nie uzywalam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2349</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 13:55:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2349</guid>
		<description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;gniotek&lt;/strong&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Bez przerw marzysz i gdybasz. Jestem pewny, że nawet gdybyś miał motywację i ciężko pracował to do takiego zachowania jeszcze by Ci brakowało kupę, oj kupę lat!&quot;&lt;/strong&gt; - hehe zabawne, bo zaczynam to robić już teraz, ale w skali mikro. Nie trzeba być jakoś ultrabogatym, żeby tak żyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Nawet jak pracujesz mądrze, super, jesteś wykształcony i masz super dochód miesięczny to zanim staniesz się milionerem… minie ładnych parę lat&quot;&lt;/strong&gt; - powiem tak: nie interesuje mnie dłużej bycie milionerem z definicji. Współczuję tym wszystkim wielkim biznesmenom i inwestorom, którzy oddają cały swój czas pracy. Nie mam zamiaru specjalnie przejmować się tym czy będę miał ten milion na koncie czy nie, chcę być po prostu niezależny finansowo i czasowo, a do tego nie trzeba mieć 6 zer na koncie. Milioner milionerowi nierówny i wolałbym bez stresu mieszkać na Malediwach za przeciętne pieniądze niż harować tutaj po 12 godzin dziennie w imię bycia &quot;milionerem&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Ludziom z prowincji jest trudniej bo tutaj chodzi o doświadczenie i nigdzie o nim się nie przeczyta. Można go przeżyć tylko na własnej skórze&quot; - &lt;/strong&gt;nie rozumiem tego zdania. Każdy człowiek ma takie same szanse na maksymalną liczbę doświadczeń i to gdzie mieszka nic nie zmienia. Jeżeli cały dzień siedzę w domu przed komputerem to nic nie zmienię, to chyba logiczne.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>gniotek</strong>:</p>
<p><strong>&#8222;Bez przerw marzysz i gdybasz. Jestem pewny, że nawet gdybyś miał motywację i ciężko pracował to do takiego zachowania jeszcze by Ci brakowało kupę, oj kupę lat!&#8221;</strong> &#8211; hehe zabawne, bo zaczynam to robić już teraz, ale w skali mikro. Nie trzeba być jakoś ultrabogatym, żeby tak żyć.</p>
<p><strong>&#8222;Nawet jak pracujesz mądrze, super, jesteś wykształcony i masz super dochód miesięczny to zanim staniesz się milionerem… minie ładnych parę lat&#8221;</strong> &#8211; powiem tak: nie interesuje mnie dłużej bycie milionerem z definicji. Współczuję tym wszystkim wielkim biznesmenom i inwestorom, którzy oddają cały swój czas pracy. Nie mam zamiaru specjalnie przejmować się tym czy będę miał ten milion na koncie czy nie, chcę być po prostu niezależny finansowo i czasowo, a do tego nie trzeba mieć 6 zer na koncie. Milioner milionerowi nierówny i wolałbym bez stresu mieszkać na Malediwach za przeciętne pieniądze niż harować tutaj po 12 godzin dziennie w imię bycia &#8222;milionerem&#8221;.</p>
<p><strong>&#8222;Ludziom z prowincji jest trudniej bo tutaj chodzi o doświadczenie i nigdzie o nim się nie przeczyta. Można go przeżyć tylko na własnej skórze&#8221; &#8211; </strong>nie rozumiem tego zdania. Każdy człowiek ma takie same szanse na maksymalną liczbę doświadczeń i to gdzie mieszka nic nie zmienia. Jeżeli cały dzień siedzę w domu przed komputerem to nic nie zmienię, to chyba logiczne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gniotek</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2345</link>
		<dc:creator>gniotek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 11:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2345</guid>
		<description>tylko tego chciałem się uczepić:
&quot;Raczej mam podobny problem jak Aga, która pisze, że nie ma motywacji na niektóre rzeczy, bo gdybym miał codziennie ochotę na rozwijanie biznesu lub ogółem zarabianie pieniędzy, to byłbym o wiele dalej do przodu. I teraz zamiast siedzieć przed komputerem w Polsce mógłbym leżeć na kostarykańskiej plaży albo wędrować po Balearach.&quot;

Bez przerw marzysz i gdybasz. Jestem pewny, że nawet gdybyś miał motywację i ciężko pracował to do takiego zachowania jeszcze by Ci brakowało kupę, oj kupę lat!

I wcale nie byłbyś do przodu. Wydaje Ci się, że jak pracujesz intensywnie i zarabiasz to już jesteś bogaty - otóż nie. Nawet jak pracujesz mądrze, super, jesteś wykształcony i masz super dochód miesięczny to zanim staniesz się milionerem... minie ładnych parę lat.

Ludziom z prowincji jest trudniej bo tutaj chodzi o doświadczenie i nigdzie o nim się nie przeczyta. Można go przeżyć tylko na własnej skórze. I te 7 lat to z pewnością za mało żebyś się dorobił konkretnych pieniędzy.

Chyba, że masz w rodzinie kogoś kto jest już milionerem i możesz liczyć na jego doświadczenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tylko tego chciałem się uczepić:<br />
&#8222;Raczej mam podobny problem jak Aga, która pisze, że nie ma motywacji na niektóre rzeczy, bo gdybym miał codziennie ochotę na rozwijanie biznesu lub ogółem zarabianie pieniędzy, to byłbym o wiele dalej do przodu. I teraz zamiast siedzieć przed komputerem w Polsce mógłbym leżeć na kostarykańskiej plaży albo wędrować po Balearach.&#8221;</p>
<p>Bez przerw marzysz i gdybasz. Jestem pewny, że nawet gdybyś miał motywację i ciężko pracował to do takiego zachowania jeszcze by Ci brakowało kupę, oj kupę lat!</p>
<p>I wcale nie byłbyś do przodu. Wydaje Ci się, że jak pracujesz intensywnie i zarabiasz to już jesteś bogaty &#8211; otóż nie. Nawet jak pracujesz mądrze, super, jesteś wykształcony i masz super dochód miesięczny to zanim staniesz się milionerem&#8230; minie ładnych parę lat.</p>
<p>Ludziom z prowincji jest trudniej bo tutaj chodzi o doświadczenie i nigdzie o nim się nie przeczyta. Można go przeżyć tylko na własnej skórze. I te 7 lat to z pewnością za mało żebyś się dorobił konkretnych pieniędzy.</p>
<p>Chyba, że masz w rodzinie kogoś kto jest już milionerem i możesz liczyć na jego doświadczenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2342</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 11:03:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2342</guid>
		<description>&lt;p&gt;Czyli potrzeba Ci odmiany. Uległaś codziennej rutynie i nie dziwię się, że nie masz ochoty nic robić, jeżeli to nic nie zmienia. Może czas na totalne odwrócenie życia?&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli potrzeba Ci odmiany. Uległaś codziennej rutynie i nie dziwię się, że nie masz ochoty nic robić, jeżeli to nic nie zmienia. Może czas na totalne odwrócenie życia?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aga</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/pozbadz-sie-bezproduktywnych-nawykow-raz-na-zawsze-cz-1/#comment-2339</link>
		<dc:creator>Aga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 09:45:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2073#comment-2339</guid>
		<description>Moze doprecyzuje swoj brak motywacji - nie mam motywacji do dalszej pracy w swoim zawodzie, ale uwazam, ze juz nie warto zmieniac zawodu. 

Jestem w dobrej sytuacji finansowej i bez zbednego wysilku moge pracowac dalej na danym stanowisku. Natomiast  nie chce mi sie juz uczyc zbyt wielu nowych rzeczy, bo po prostu nie interesuja mnie one juz. Robie rozne certyfikty od czasu do czasu, ale tylko po to, zeby moje CV ladnie wygladalo. Wisi nade mna jeden certyfikat od poltora roku i mam deadline z koncem 2009, ale ciagle nie moge zmotywowac sie , zeby przysiasc i go zrobic. Bo wiem, ze jak go zrobie, to nic on nie zmieni w moim zyciu zawodowym jak i prywatnym i bedzie tylko kolejnym papierem w moim CV. 

Powiem tak: spedzam dnie w pracy na marnowaniu czasu, inwestowaniu, czytaniu na rozne tematy itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moze doprecyzuje swoj brak motywacji &#8211; nie mam motywacji do dalszej pracy w swoim zawodzie, ale uwazam, ze juz nie warto zmieniac zawodu. </p>
<p>Jestem w dobrej sytuacji finansowej i bez zbednego wysilku moge pracowac dalej na danym stanowisku. Natomiast  nie chce mi sie juz uczyc zbyt wielu nowych rzeczy, bo po prostu nie interesuja mnie one juz. Robie rozne certyfikty od czasu do czasu, ale tylko po to, zeby moje CV ladnie wygladalo. Wisi nade mna jeden certyfikat od poltora roku i mam deadline z koncem 2009, ale ciagle nie moge zmotywowac sie , zeby przysiasc i go zrobic. Bo wiem, ze jak go zrobie, to nic on nie zmieni w moim zyciu zawodowym jak i prywatnym i bedzie tylko kolejnym papierem w moim CV. </p>
<p>Powiem tak: spedzam dnie w pracy na marnowaniu czasu, inwestowaniu, czytaniu na rozne tematy itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
