Podsumowanie: styczeń 2010

(autor: http://www.flickr.com/photos/tmab2003/)

Styczeń za nami, a więc czas na kolejne podsumowanie. Zacznę od tego, co wydarzyło się w styczniu, a potem przejdę do planów na luty.

Styczeń

Styczeń był całkiem dobrym miesiącem, który przybliżył mnie do kilku mniejszych celów. Kupiłem kilka bardzo ciekawych książek, których zakup planowałem już od dawna i teraz je czytam. Przeczytałem nowe wydanie „The 4-Hour Workweek”, które na nowo mnie zmotywowało. Aktualnie czytam świetną książkę o jednej z głównych zasad, jakie stosuję w życiu, czyli zasadzie Pareto. Do tego natrafiłem na kilka ciekawych anglojęzycznych blogów osób z podobnym poglądem na życie jak ja. To wszystko daje mi dodatkową motywację i inspirację.

Styczeń był miesiącem zwiększania mojej produktywności. Jestem na dobrej drodze do osiągnięcia wysokiej efektywności. Główne zmiany, jakie wprowadziłem w życiu to dieta informacyjna oraz zmiana nawyków dotyczących organizacji dnia. Pod tym drugim mam na myśli to, że staram się najpierw wykonać dwa kluczowe zadania na dany dzień, a dopiero potem robić mniej ważne rzeczy. Do tego ograniczam bezsensowne surfowanie po sieci.

Z kwestii finansowej najbardziej zabolały mnie dosyć spore wydatki na przedłużenie kilku hostingów i domen, które wykorzystuję. W lutym będę musiał opłacić kolejne dwie faktury za takie usługi. Dobrze, że płaci się tylko raz w roku…

Realizacja celów na styczeń

Miesiąc temu postawiłem sobie kilka celów. Oto one.

Podsumowanie blogowania

W styczniu powstały 392 komentarze. Jest to duży, 86% wzrost w porównaniu do grudnia, kiedy powstało ich 211.

Najczęściej komentowanym wpisem w styczniu był wpis „Czy programy partnerskie zapewniają dochód pasywny?”, do którego powstało 57 komentarzy.

Wpisem, który był najczęściej wyświetlany w styczniu, był gościnny wpis Bartka Popiela Jakie wymówki Cię powstrzymują?.

Ankiety

Przez ostatnie dwa miesiące na blogu trwała ankieta z pytaniem: „Ile blogów o tematyce finansowej/samorozwojowej/biznesowej czytasz regularnie?”. Oto jej wyniki:

Jak widać przeważająca większość czytelników czyta maksymalnie kilka blogów. Bardzo mała część, bo zaledwie nieco ponad 17% czytelników, czyta więcej niż 10 blogów. W moim czytniku RSS znajduje się nieco ponad 20 blogów z tej tematyki. Na części z tych blogów prawie zawsze pojawia się coś ciekawego, na niektórych pojawiają się takie tylko czasami. Dzięki czytnikowi RSS mogę szybko przeskanować nowe wpisy i zdecydować czy je czytam, czy nie.

Nowa ankieta będzie związana z tym blogiem. Otóż chcę się dowiedzieć od czytelników, jaka częstotliwość publikowania wpisów jest dla nich optymalna. Obecna częstotliwość to nowy wpis co 3 dni, jednak zastanawiam się, czy trochę jej nie zmniejszyć. Paradoksalnie więcej osób przestaje czytać blogi, nad którymi nie nadąża niż takie, które są nieco rzadziej aktualizowane. Być może lepiej będzie publikować nowy wpis co 4 albo 5 dni – czekam na opinie. Ankieta poniżej i w panelu po prawej.

Jaka powinna być częstotliwość publikowania wpisów na tym blogu?

  • Co 3 dni (bez zmian) (77%, 121 Głosów)
  • Co 4 dni (6%, 10 Głosów)
  • Co tydzień (6%, 9 Głosów)
  • Rzadziej niż co tydzień (6%, 9 Głosów)
  • Co 5 dni (5%, 8 Głosów)
  • Co 6 dni (0%, 1 Głosów)

Głosujących: 158

Loading ... Loading ...

Plany na luty

Zacznę od wyjaśnienia pewnej kwestii. Mój najnowszy średnioterminowy plan to stworzenie do końca września 2011 roku takich źródeł dochodów, które po pierwsze są zarządzane przez Internet (mobilność), a po drugie pozwolą mi na normalne utrzymywanie się. Mam plan po skończeniu licencjatu wyjechać do bardziej atrakcyjnego (czytaj ciepłego) kraju o podobnych lub niższych kosztach życia niż Polska i łączyć pobyt tam z dalszą pracą, wypoczynkiem i samorozwojem. Nie jest to więc plan marzyciela, ale realisty. W ten sposób będę jednocześnie oszczędzał (w kraju o niższych kosztach życia), dalej pracował nad swoją niezależnością finansową (przez Internet) i zajmował się w wolnych chwilach różnymi ciekawymi rzeczami. Inspiracją jest dla mnie Cody McKibben.

Aby to zrobić, muszę teraz szczególnie skupić się nad dwoma nowymi projektami, zbudować większy fundusz bezpieczeństwa i rozpocząć odkładanie pieniędzy na porządnego laptopa do pracy (jakieś sugestie za jakim się rozglądać?).

Na luty planuję skupić się bardziej na samorozwoju. Sesja egzaminacyjna zawsze przynosi ze sobą stres, ale i tak czuję, że jestem momentami zbyt nerwowy. Zaraz jak skończę książkę o zasadzie 80/20 to zabieram się za „The Power of Positive Thinking” Normana Vincenta Peale’a. Ta książka to podobno klasyk. Sam jeszcze nie miałem przyjemności jej czytać. Trzeba walczyć ze swoimi wadami i mam nadzieję, że pomoże mi ona trochę się wyciszyć. Zastanawiałem się też ostatnio nad filozofią zen i nauką medytacji – czy ktoś ma z tym jakieś doświadczenia i mógłby coś polecić?

Na luty, po sesji, planowałem jakiś wyjazd. Zdecydowałem się jednak z niego zrezygnować, a zaoszczędzone pieniądze pomnożyć.

Nie będę tym razem wypisywał wszystkich celów na luty, lepiej skupić się na tych najważniejszych. Główne cele na luty są dwa:

Wpis miesiąca

W tym miesiącu zdecydowanie najlepszy wpis, jaki przeczytałem, to wpis Darrena Rowse’a, autora bloga Problogger i paru innych.

Lessons about Blogging from a 90’s Road Trip

We wpisie Darren opowiada bardzo ciekawą historię ze swojego życia, a później przekłada ją na blogowanie. Największą wartość ma jednak właśnie ta początkowa historia, która opowiada o tym jak niekonwencjonalny pomysł stał się doświadczeniem zmieniającym życie.

Historia świetnie została podsumowana słowami:

(…) people started to treat me differently when I started to be myself, stopped pretending to be someone else and allowed myself to be a little unique.

Historia tym bardziej przypadła mi do gustu, bo jest podobna w pewnych kwestiach do mojego życia i co ciekawe i moją i jego historię łączą… włosy.

Bardzo inspirujący wpis. Zachęcam do lektury!

A co u Ciebie ciekawego? Jak przebiegł styczeń?

Podobne wpisy:

  1. Podsumowanie: luty 2010
  2. Podsumowanie: styczeń 2009
  3. Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010
  4. Podsumowanie: grudzień 2009

Podsumowanie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz go skomentować lub zasubskrybować RSS i otrzymywać nowe artykuły na swój czytnik RSS.

Komentarze

Komentarzy: 39 do “Podsumowanie: styczeń 2010”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.