Podsumowanie: sierpień 2009

Minął ostatni pełny miesiąc mojej ukochanej pory roku, czyli lata.  Pogoda niekoniecznie musiała przyczynić się do wyników, ale jest wzrost. Przede wszystkim miałem kilka zleceń, wypłat i zreorganizowałem działanie sklepu. W sierpniu przeczytałem między innymi luźną biografię (bardziej to przemyślenia) Henry’ego Forda. W jednym z rozdziałów pisał jak poradził sobie z problemami w firmie – i na tej podstawie sam wprowadziłem kilka zmian w swojej, dzięki czemu powoli zaczynam na niej zarabiać zamiast tracić. Proste zasady pozwoliły mi nie tylko na zwiększenie zysku ale i skrócenie czasu pracy. Mam pomysł na rozszerzenie działalności i wpadłem na nowy pomysł, który mógłby przynieść trochę zysku. Otwierają się teraz przede mną nowe możliwości. Oby dzięki nim rosły moje oszczędności.

Aktualizacja: wszystkie kwoty i wykresy zostały usunięte.

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010
  2. Podsumowanie finansowe: marzec 2009 i I kwartał 2009 roku
  3. Podsumowanie: kwiecień 2009
  4. Podsumowanie: październik 2009
  5. Podsumowanie: wrzesień 2009

Podsumowanie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.

Trackbacki

  1. [...] osób pytało w komentarzach jak mi idzie z pierwszym biznesem, szczególnie pod wpisem „Podsumowanie: sierpień 2009”. Podałem w tamtym wpisie mocno ogólne informacje, ale jednak zgodnie z życzeniami czytelników [...]


Komentarze

Komentarzy: 23 do “Podsumowanie: sierpień 2009”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.