Podsumowanie samorozwoju: marzec 2009

To pierwsze takie podsumowanie na blogu. W każdym będę pisał co robiłem w poprzednim miesiącu, aby się rozwijać.

W marcu opublikowałem wpis „Sposób na milion: jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów”. Napisałem w nim co zamierzam wprowadzić w życie.

W pierwszym punkcie pisałem o kwalifikacjach. W ramach tego punktu w marcu przeczytałem 3 książki o tematyce biznesowo-motywacyjnej – „Jak zostać bogaczem” Donalda Trumpa, „Droga do finansowej wolności” Bodo Schäfera oraz „Multimilionerzy” Detlefa Girtlera. O tej pierwszej na blogu niewiele pisałem, bo to bardziej zestaw luźnych przemyśleń Trumpa na różne aspekty życia miliardera. O „Drodze do finansowej wolności” powstało kilka wpisów. Z tych trzech ta była zdecydowanie najbardziej praktyczna. Również idea cyklu „podsumowanie samorozwoju” powstała dzięki tej pozycji. Gorąco polecam. W trzeciej książce, „Multimilionerach”, autor pisze o historii bogactwa od samych początków ludzkości do dzisiaj. Całkiem ciekawa pozycja, może zainspirować.

Drugim punktem była „energia”. Zdecydowałem się biegać dwa razy w tygodniu i jak postanowiłem tak zrobiłem. Mam za sobą już 8 biegów, 4 po 30 i 4 po 35 minut. Od tego tygodnia zaczynam biegać po 40 minut. Polecam, głównie ze względu na uspokajające działanie i przyjemne uczucie po biegu.

Trzeci punkt to „reklama”. W marcu wyszedł nowy numer Millionaire Magazine, w którym pojawił się mój artykuł. Zaproponowano mi również dołączenie do redakcji tego e-zina. Przyjąłem tę propozycję, a więc najprawdopodobniej co miesiąc jakiś artykuł ode mnie pojawi się w tym czasopiśmie. Kupiłem również ebooka o tworzeniu wizerunku i zacząłem go czytać, ale jakoś ostatnio odłożyłem. Muszę do tego wrócić.

Czwartym punktem była „pewność siebie”. W jej ramach autor polecał zająć się sprzedażą czegoś. Zdecydowałem się na handel płytami muzycznymi. W marcu zamówiłem 4 płyty, które udało mi się sprzedać w przeciągu trzech tygodni. Kupiłem również ebooka o pewności siebie, niestety nie zacząłem go jeszcze czytać.

Ostatnim punktem było „kreatywne myślenie”. Zakupiłem ebooka o kreatywnym myśleniu, ale podobnie jak w ostatnim punkcie, nie zacząłem go jeszcze czytać. Nie założyłem żadnego stałego dziennika pomysłów, jak zawsze wszystkie nowe pomysły zapisuję luźno na kartkach, a potem mi się gubią. Muszę to zmienić.

Najprawdopodobniej nadchodzi jeszcze jedna duża zmiana – rzucam studia. Mam swoje powody i dzisiejszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że nie ma sensu, żebym dalej się z tym męczył. Planuję kilkumiesięczny wyjazd do pracy za granicę, a po powrocie rozkręcenie biznesu i znalezienie sobie jakiejś dodatkowej pracy. Przed oczami ciągle mam 15 625 zł, które muszę zdobyć do końca roku. Taki wyjazd pozwoli mi zdobyć taką kwotę i jednocześnie postawić pierwszy duży krok na drodze do miliona. Muszę przyznać, że obecnie jestem trochę zagubiony, ale mam nadzieję szybko się ogarnąć.

Aktualizacja:

Moja decyzja była przedwczesna, więcej tutaj:

http://www.rentier-blog.pl/sposob-na-milion-najblizsze-plany/

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Podsumowanie finansowe: marzec 2009 i I kwartał 2009 roku
  2. Podsumowanie: marzec 2010
  3. Podsumowanie: maj 2009
  4. Podsumowanie: luty 2009
  5. Podsumowanie: listopad 2009

Kategoria: Podsumowanie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.

Trackbacki


Komentarze

Komentarzy: 16 do “Podsumowanie samorozwoju: marzec 2009”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.