Podsumowanie: maj 2010

Podsumowanie: maj 2010

(autor: http://www.flickr.com/photos/ibnhusin/)

15 miesięcy na drodze do niezależności finansowej za pasem. Maj był świetny.

Maj

Maj był bardzo pracowitym miesiącem, ponieważ na poważnie wszedłem w świat affiliate marketingu, do czego zmotywował mnie ebook Cloud Living. W maju stworzyłem kilka ministron i pracowałem nad ich wypozycjonowaniem.

Jedna z nich, pierwsza, powoli zbliża się do szczytu.

Druga najprawdopodobniej trafiła do legendarnego googlowego sandboxa. Efektem jest zniknięcie strony z wyników wyszukiwania pod pozycjonowane przeze mnie słowo kluczowe, którego dotyczy sandbox. Taki pobyt w sandboxie może trwać nawet kilka miesięcy, dopóki Google nie dojdzie do wniosku, że domena jest już wystarczająco dojrzała i można ją dopuścić do wyników. Co ciekawe, ta sama strona w wynikach wyszukiwania Yahoo jest w top3 pod to słowo kluczowe. Szkoda tylko, że Yahoo generuje dla niej zero ruchu. Przypuszczam, że kiedy tylko Google wypuści ją z sandboxa, szybko poszybuje do top5 i zacznie zarabiać.

Natomiast trzecia z kolei, najnowsza, powoli wspina się do góry bez marudzenia Google.

Regularnie buduję dla tych stron nowe linki, a oprócz tego zajmuję się kolejnym, wymagającym więcej pracy, ale i mającym większy potencjał, projektem. Metoda, wg której ma działać ten nowy pomysł, została opisana krok po kroku przez Johna Chowa na jego blogu: How To Really Make Money with Clickbank. Teraz zajmuję się pisaniem ebooka.

Podsumowanie dla bloga

Maj był absolutnie rekordowym miesiącem we wszystkich aspektach. Po pierwsze, liczba odwiedzin bloga wzrosła o 32% w stosunku do kwietnia, a liczba wyświetleń o 42%. Powstały 793 komentarze, czyli o 150% więcej niż w kwietniu! Najczęściej komentowanym wpisem w maju był wpis Dlaczego lepiej osiągnąć niezależność finansową niż zarobić milion?, do którego powstała rekordowa liczba 139 komentarzy.  Dziękuję! Był on również najczęściej wyświetlanym wpisem w tym miesiącu. W maju pojawił się również na blogu pierwszy w historii wywiad, a był to wywiad z Karolem Gajdą.

Inne tematy poruszane w maju to: recenzja Cloud Living, 100 dolarów dziennie, jak motywować się do działania, jak rozliczać zagraniczne programy partnerskie, dieta informacyjna, jak wyszukiwać nisze oraz 7 ciekawych blogów. W maju powstała także nowa podstrona „narzędzia”.

W maju Rentier pojawił się na Facebooku. Dołącz! Przypominam także, że jestem na Twitterze.

Misja: 2000 czytelników

misję wyznaczyłem sobie w kwietniu. W maju liczba czytelników wzrosła o około 100 osób, czyli nieco więcej niż w zeszłym miesiącu. W chwili publikacji tego wpisu licznik wskazuje 898 osób. Niestety Feedburner ostatnie tygodnie miał jakieś problemy i liczba czytelników wahała się nawet o kilka setek. Do końca misji zostało 6 miesięcy, co oznacza, że średnio każdego miesiąca musiałoby się pojawiać 184 nowych czytelników.

Na razie bardziej koncentruję się na mojej drugiej misji (o której za chwilę), ale wciąż uważam, że cel jest możliwy do osiągnięcia. Jeżeli chcesz mi pomóc, poleć bloga znajomym i pokaż jak obsługuje się czytnik RSS lub subskrybuje nowe wpisy na maila! Jak dobrze pójdzie, to w czerwcu przekroczymy magiczny 1000!

Misja: 100 dolarów dziennie

misję wyznaczyłem sobie w maju. Jest aktualnie dla mnie najważniejsza i to niej podporządkowuję wszystkie działania. Jak już pisałem wyżej, maj był bardzo pracowity, co mam nadzieję niedługo przyniesie efekt w postaci regularnych dochodów pasywnych. Ministrony, a także ogółem zarabianie w Internecie, ma to do siebie, że czasami trzeba działać bez zysków kilka tygodni, czasami nawet kilka miesięcy. Najważniejsze to nie zrezygnować na ostatniej prostej.

Do tej pory dzięki jednej z ministron już około 20 osób wyświetliło formularz zamówienia, ale ostatecznie nie kupiło produktu. Nie kupiło produktu, ale jest to jednak pewien dowód, że ministrona, produkt i słowo kluczowe zostały dobrze dobrane. Patrząc na dotychczasową liczbę odwiedzin, liczba wyświetleń formularza jest bardzo wysoka. Trzeba po prostu poczekać na zwiększenie liczby odwiedzin, co przełoży się na pierwsze sprzedaże.

Eksperymentuję od pewnego czasu z Google AdWords jako źródło ruchu dla jednej z ministron, ale docelowo, kiedy strona trafi do top5, raczej zrezygnuję z tego rozwiązania. AdWords jest ultra skomplikowane, poza tym szkoda mi wydawać pieniądze na płatny ruch, kiedy będę miał darmowy, równie dokładnie stargetowany.

Tak jak pisałem wyżej regularnie buduję nowe backlinki i na razie powstrzymuję się przed budową nowych ministron tego typu na rzecz nowego pomysłu opartego na liście mailingowej. W czerwcu zamierzam skończyć ebooka, przygotować wszystkie dodatkowe maile i skonfigurować listę mailingową.

A jak ktoś chce bardziej konkretne dane dotyczące tej misji, oto grafika pokazująca ile mi zostało do celu. Uwzględnia skumulowane przychody brutto (zielony pasek) ze wszystkich moich internetowych źródeł.

Podsumowanie: maj 2010 misja

Jakkolwiek może to teraz wyglądać zabawnie, to warto pamiętać, że celem są 3000 dolarów i że misja trwa dopiero nieco ponad 2 tygodnie. Przede mną jeszcze 18 tygodni. Dodatkowo są to głównie dochody pasywne (choć na razie nie aż tak regularne) – pracuję tylko raz, pieniądze przychodzą potem same. W ciągu najbliższych 4 miesięcy zamierzam uruchomić nowy projekt, prawdopodobnie stworzyć jeszcze jeden lub dwa podobne i przygotować co najmniej kilka nowych ministron. Wykorzystam też pomysły z nadchodzącego How to Live Anywhere Karola Gajdy, o czym już niedługo więcej szczegółów.

Wpis miesiąca

W tym miesiącu zdecydowanie najlepszym wpisem był gościnny wpis autorstwa Glena Allsoppa na blogu Pata Flynna: The Realization That Enabled Me to Make a Living Online. Podzielam jego punkt widzenia. O ile jakiekolwiek książki o zarabianiu są doskonałe aby nauczyć się różnych skutecznych metod, to tak długo jak zamiast je czytać nie zaczniesz działać, będą bezapelacyjnie KOMPLETNIE bezużyteczne.

W maju do Internetu trafiła też prezentacja Tima Ferrissa o krytykach, którą wygłosił w Amsterdamie. Warto obejrzeć, bo jest naprawdę bardzo interesująca. Tim w świetny sposób pokazał jak łatwo można zmylić ludzi swoim wyglądem i ubiorem (tatuaże, koszulka i fryzura). Ten pomysł pochodzi ze wspominanej kiedyś przeze mnie na blogu książki „Listy moralne do Lucyliusza” autorstwa Seneki, którą serdecznie polecam.

Rozpoczynamy kolejny miesiąc na drodze do niezależności finansowej. Za sukces!

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Podsumowanie: kwiecień 2010
  2. Podsumowanie: czerwiec 2010
  3. Podsumowanie: lipiec 2010
  4. 5 lekcji z miesiąca, który zdarza się raz na 823 lata, czyli podsumowanie: sierpień 2010
  5. Podsumowanie: luty 2010

Kategoria: Podsumowanie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.

Trackbacki


Komentarze

Komentarzy: 38 do “Podsumowanie: maj 2010”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.