Podsumowanie: luty 2010

(autor: http://www.flickr.com/photos/ykphoto/)

Pomimo, że luty był krótszym miesiącem, był zdecydowanie bardziej produktywny niż styczeń. Wykonałem wszystko, co zaplanowałem, o czym niżej.

Luty

Luty był w dużej mierze, oprócz pracy nad nowym projektem, miesiącem czytania książek. W podsumowaniu stycznia wspominałem o nowych książkach. Przez luty zdążyłem je wszystkie przeczytać i nie żałuję kupna żadnej z nich. Oprócz nowego wydania „The 4-Hour Workweek” trafiły do mnie: „The 80/20 Principle” Richarda Kocha, „Vagabonding” Rolfa Pottsa, „The Tipping Point” Malcolma Gladwella oraz „The 22 Immutable Laws of Marketing” Ala Riesa i Jacka Trouta. Polecam lekturę każdej z tych książek. Być może zdecyduję się na recenzję którejś z nich (oprócz The 80/20 Principle, na którą poświęciłem 2 wpisy o zasadzie 80/20). Recenzję której książki chcielibyście najbardziej zobaczyć?

Natrafiłem także na kilka darmowych, bardzo ciekawych ebooków – o tym możecie się spodziewać za jakiś czas wpisu.

Realizacja celów na luty

W tym miesiącu zrealizowałem oba cele.

Podsumowanie blogowania

W lutym powstało 265 komentarzy. Najczęściej komentowanym wpisem w lutym był wpis Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo, do którego powstało 45 komentarzy.

Wpisem, który był najczęściej wyświetlany w lutym, był wpis 3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?.

Bloga subskrybują już 654 osobydołącz do nich i Ty!

Ankieta

W lutym trwała ankieta z pytaniem, jak często powinny się pojawiać wpisy na blogu. Zdecydowana większość (76%) wybrała opcję „bez zmian”, a więc częstotliwość wpisów nie zmieni się.

W tym miesiącu nowe pytanie to „Czy jesteś zainteresowany tematyką mobilnego stylu życia?. Jak łatwo zauważyć zmieniłem trochę koncepcję bloga i obecnie główna tematyka to szeroko pojęty „lifestyle design” zamiast „jak zostać milionerem”. Wpis o geoarbitrażu wywołał bardzo pozytywne reakcje i chcę wiedzieć jak dużo osób chce czytać więcej na ten temat.

„Być milionerem” niekoniecznie znaczy „być szczęśliwym”. Nikt z nas nie dąży tak naprawdę do bycia milionerem, ale do stereotypu, który się za tym ukrywa, czyli, że milioner to osoba, która spełnia wszystkie swoje marzenia = jest szczęśliwa. A to nieprawda, bo czym innym jest zarabiać dużo pieniędzy, a czym innym zarabiać dużo pieniędzy i być przy tym niezależnym od lokalizacji i od czasu – móc robić to, co chcemy, gdzie chcemy i kiedy chcemy – to jest to, co chce osiągnąć większość ludzi. To temat na oddzielny wpis, ale ogółem rzecz biorąc mobilny styl życia to stała możliwość wyboru lokalizacji, czasu pracy, realizowania własnych pasji i elastyczność. Zazwyczaj łączy się z pracą przez Internet, oszczędnością, podróżowaniem (najczęściej długoterminowym), często także z minimalizmem i samorozwojem. Nie chcę jednak zamykać tego w określonych ramach, bo w mobilnym stylu życia chodzi głównie o nieograniczoną możliwość wyboru.

Głos możesz oddać tutaj:

Czy jesteś zainteresowany tematyką mobilnego stylu życia?

  • tak (73%, 129 Głosów)
  • nie (27%, 49 Głosów)

Głosujących: 177

Loading ... Loading ...

Plany na marzec

Nadchodzi wiosna i w końcu znowu będę mógł normalnie biegać i jeździć na rowerze. Na marzec planuję poprawę formy – powrót do nawyku regularnego biegania i jeżdżenia na rowerze. Od pewnego czasu zabieram się też za wprowadzenie trochę zdrowszej diety. Od kilku lat jestem wegetarianinem i zapewne i tak odżywiam się zdrowiej niż przeciętny człowiek, ale powinienem wzbogacić dietę przede wszystkim o więcej warzyw i owoców. Nie poruszałem tego tematu nigdy szczególnie na blogu, ale uważam, że jeżeli już projektuje się swoje życie pod kątem finansów i samorozwoju to nie można także zapomnieć o sporcie i diecie, a ogółem rzecz biorąc o zdrowym stylu życia.

Oprócz poprawy formy marzec będzie miesiącem promowania nowego projektu – do tej pory nauczyłem się już przy nim bardzo wiele, teraz czas na naukę praktycznego marketingu.

Wpis miesiąca

W lutym najbardziej zapadł mi w pamięci wpis „The Ultimate Guide To Not Caring and Being Awesome”. Jak wskazuje nazwa wpis mówi o tym jak przestać przejmować się tym, co myślą o nas inni. Doskonała puenta: „What matters is that you are true to yourself. Be true to yourself or you ain’t true to nobody!”.

A jak idzie Tobie?

PS. Jesteś lub znasz osobę, która prowadzi mobilny styl życia? Z chęcią przeprowadzę wywiad!

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Podsumowanie: luty 2009
  2. Podsumowanie: marzec 2010
  3. Podsumowanie: styczeń 2010
  4. Podsumowanie: kwiecień 2010
  5. Podsumowanie: czerwiec 2010

Podsumowanie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.

Trackbacki


Komentarze

Komentarzy: 8 do “Podsumowanie: luty 2010”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.