<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Podsumowanie: listopad 2009</title>
	<atom:link href="http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/</link>
	<description>...czyli blog niezależnego rentiera &#124; niezależność finansowa</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 21:36:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2445</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 12:14:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2445</guid>
		<description>&lt;p&gt;Te argumenty i tak mnie nie przekonują, bo dla mnie praca na etacie to zawsze będzie płatne niewolnictwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może gdyby większość firm stosowała wynagrodzenie prowizyjne to dałoby się w ten sposób i czegoś nauczyć i być zmotywowanym do pracy, ale jak stosuje się stałą stawkę, to zabija się motywację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak masz własny biznes to wiesz, że musisz się starać, żeby coś zarobić. W firmie nie musisz tego robić, bo i tak dostajesz stałą pensję.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te argumenty i tak mnie nie przekonują, bo dla mnie praca na etacie to zawsze będzie płatne niewolnictwo.</p>
<p>Może gdyby większość firm stosowała wynagrodzenie prowizyjne to dałoby się w ten sposób i czegoś nauczyć i być zmotywowanym do pracy, ale jak stosuje się stałą stawkę, to zabija się motywację.</p>
<p>Jak masz własny biznes to wiesz, że musisz się starać, żeby coś zarobić. W firmie nie musisz tego robić, bo i tak dostajesz stałą pensję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2440</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 23:22:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2440</guid>
		<description>&quot;Praca na etacie nie nauczy mnie niczego, co zaprocentuje w przyszłości.&quot; - moim zdaniem się mylisz. Praca na etacie może dużo wnieść do Twoich umiejętności potrzebnych w późniejszym prowadzeniu firmy.
Zależnie od tego jaka to będzie praca, oprócz samego doświadczenia zawodowego możesz zobaczyć od środka jak działa taka firma. Zwłaszcza w przypadku małych firm można wiele się dowiedzieć (również jak nie prowadzić firmy) - np. porozmawiać z szefem lub po prostu obserwować, jakie występują problemy i z jakich możliwości firma korzysta. Moim zdaniem obserwacja prawdziwej firmy w działaniu jest o wiele bardziej pouczająca, niż czytanie książek czy artykułów na ten temat.
Dodatkowa możliwość z której możesz skorzystać pracując na etacie to obniżone składki ZUS - jeśli jesteś zatrudniony na umowę o pracę z minimalną płacą krajową, to zakładając firmę płacisz o wiele mniejszy ZUS, bo pracodawca już je za Ciebie płaci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Praca na etacie nie nauczy mnie niczego, co zaprocentuje w przyszłości.&#8221; &#8211; moim zdaniem się mylisz. Praca na etacie może dużo wnieść do Twoich umiejętności potrzebnych w późniejszym prowadzeniu firmy.<br />
Zależnie od tego jaka to będzie praca, oprócz samego doświadczenia zawodowego możesz zobaczyć od środka jak działa taka firma. Zwłaszcza w przypadku małych firm można wiele się dowiedzieć (również jak nie prowadzić firmy) &#8211; np. porozmawiać z szefem lub po prostu obserwować, jakie występują problemy i z jakich możliwości firma korzysta. Moim zdaniem obserwacja prawdziwej firmy w działaniu jest o wiele bardziej pouczająca, niż czytanie książek czy artykułów na ten temat.<br />
Dodatkowa możliwość z której możesz skorzystać pracując na etacie to obniżone składki ZUS &#8211; jeśli jesteś zatrudniony na umowę o pracę z minimalną płacą krajową, to zakładając firmę płacisz o wiele mniejszy ZUS, bo pracodawca już je za Ciebie płaci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2433</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 16:38:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2433</guid>
		<description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Astakos i Paweł Kata&lt;/strong&gt; - specjalnie to Wam się nie opłaci. Na Amazonie jednorazowy koszt wysyłki to 4 dolary i za każdą dodatkową książkę trzeba dopłacać 4 dolary. Jeżeli więc zamawialibyście ze mną to te pierwsze stałe 4 dolary rozłożyłyby się na 3 osoby (czyli 1,33 dolara), ale dodatkowe pieniądze (jakieś 7 zł przy wysyłce listem poleconym priorytetem) musielibyście zapłacić za wysyłkę do Was. Czyli wyszłoby na to samo, a ja mam więcej roboty, bo jeszcze muszę jechać na pocztę i wysyłać do Was.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Astakos i Paweł Kata</strong> &#8211; specjalnie to Wam się nie opłaci. Na Amazonie jednorazowy koszt wysyłki to 4 dolary i za każdą dodatkową książkę trzeba dopłacać 4 dolary. Jeżeli więc zamawialibyście ze mną to te pierwsze stałe 4 dolary rozłożyłyby się na 3 osoby (czyli 1,33 dolara), ale dodatkowe pieniądze (jakieś 7 zł przy wysyłce listem poleconym priorytetem) musielibyście zapłacić za wysyłkę do Was. Czyli wyszłoby na to samo, a ja mam więcej roboty, bo jeszcze muszę jechać na pocztę i wysyłać do Was.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Astakos</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2432</link>
		<dc:creator>Astakos</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:54:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2432</guid>
		<description>@Marcin to czekam na maila, z tym że w sobote jadę do Holandii na tydzień, więc albo przed albo po tym terminie będę dopiero dostępny.
Nauczyć się na etacie można to fakt - ale czasem trzeba bardzo wiele zrobić by dostać tą pracy i pracodawce zadowolić, różne kursy, certyfikaty, ukończone szkoły i doświadczenie - lepiej więc zostać pracodawcą by to nas zadowalali. ;-)
Oczywiście problem w tym że to też nie jest takie proste, ale przy obecnym poziomie bezrobocia na pewno łatwiejsze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin to czekam na maila, z tym że w sobote jadę do Holandii na tydzień, więc albo przed albo po tym terminie będę dopiero dostępny.<br />
Nauczyć się na etacie można to fakt &#8211; ale czasem trzeba bardzo wiele zrobić by dostać tą pracy i pracodawce zadowolić, różne kursy, certyfikaty, ukończone szkoły i doświadczenie &#8211; lepiej więc zostać pracodawcą by to nas zadowalali. <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
Oczywiście problem w tym że to też nie jest takie proste, ale przy obecnym poziomie bezrobocia na pewno łatwiejsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2431</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:52:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2431</guid>
		<description>&lt;p&gt;To zależy od miasta. Ja mieszkam w 200-tysięcznym mieście i ofert tak wiele tu nie ma. Ale i tak wolę kombinować w inny sposób - dostaję raz na jakiś czas zlecenia za które zarabiam średnio koło 200 zł od jednego, staram się zwiększać zarobki z reklam i PP i pracuję nad nowymi źródłami dochodów.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To zależy od miasta. Ja mieszkam w 200-tysięcznym mieście i ofert tak wiele tu nie ma. Ale i tak wolę kombinować w inny sposób &#8211; dostaję raz na jakiś czas zlecenia za które zarabiam średnio koło 200 zł od jednego, staram się zwiększać zarobki z reklam i PP i pracuję nad nowymi źródłami dochodów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Markus</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2430</link>
		<dc:creator>Markus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:36:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2430</guid>
		<description>Dość pesymistycznie patrzysz. Pamiętam jak niedawno moja koleżanka szukała osoby do pracy w firmie montującej klimatyzatory. Była to praca raczej biurowa, konieczne prawko, nie patrzyli na wykształcenie - tzn. raczej nie zawodówka, ale liceum było ok. Zadaniami tej osoby miało być np. zawożenie listów do sądu, urzędów, wypełnianie podstawowych dokumentów. Koleżanka zajmuje się obsługą prawną firmy i szukała osoby inteligentnej a nie z wykształceniem, bo twierdziła że jest zawalona robotą i nie musi ona koniecznie wypisywać każde wezwanie do zapłaty, pomniejsz umowy jak przecież są wzory i jeździć załatwiać jakieś sprawy po urzędach. Tak samo jest w firmie której jestem udziałowcem. Mamy człowieka, który jest inżynierem geodetą a załatwia wszelkie sprawy związane z kontaktami z urzędami, korespondencją itd. Tutaj też chodziło bardziej o pracowitość i uczciwość niż na wykształcenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dość pesymistycznie patrzysz. Pamiętam jak niedawno moja koleżanka szukała osoby do pracy w firmie montującej klimatyzatory. Była to praca raczej biurowa, konieczne prawko, nie patrzyli na wykształcenie &#8211; tzn. raczej nie zawodówka, ale liceum było ok. Zadaniami tej osoby miało być np. zawożenie listów do sądu, urzędów, wypełnianie podstawowych dokumentów. Koleżanka zajmuje się obsługą prawną firmy i szukała osoby inteligentnej a nie z wykształceniem, bo twierdziła że jest zawalona robotą i nie musi ona koniecznie wypisywać każde wezwanie do zapłaty, pomniejsz umowy jak przecież są wzory i jeździć załatwiać jakieś sprawy po urzędach. Tak samo jest w firmie której jestem udziałowcem. Mamy człowieka, który jest inżynierem geodetą a załatwia wszelkie sprawy związane z kontaktami z urzędami, korespondencją itd. Tutaj też chodziło bardziej o pracowitość i uczciwość niż na wykształcenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-listopad-2009/#comment-2429</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:16:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2135#comment-2429</guid>
		<description>&lt;p&gt;Ok, ale w moim przypadku jedyne miejsce gdzie mógłbym pracować to hipermarket - wykładanie towaru albo ochrona. Nic mi taka praca nie daje.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ok, ale w moim przypadku jedyne miejsce gdzie mógłbym pracować to hipermarket &#8211; wykładanie towaru albo ochrona. Nic mi taka praca nie daje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
