Nie chcę się rozdrabniać! A Ty?

(autor: http://www.flickr.com/photos/myklroventine/)
Całkiem niedawno informowałem, że ruszam z kolejnym blogiem. Okazało się jednak, że podczas planowania popełniłem błąd, ponieważ blog zabierał mi więcej czasu niż myślałem. Zdecydowałem, że lepiej skupić się na kilku przedsięwzięciach, zamiast ciągle tworzyć coś nowego, nieszczególnie dochodowego.
Podejmując decyzję głównie brałem pod uwagę właśnie ten blog. Regularnie czyta go już co najmniej 127 osób (liczba subskrybentów na 29 lipca). Zwiększenie częstotliwości wpisów pozwoliłoby na jeszcze szybszy rozwój bloga.
Postanowiłem więc dalej się nie rozdrabniać, ale rozwijać to co mam, czyli kilka blogów z których aktualnie zarabiam miesięcznie łącznie około 200 zł. Nie są to duże pieniądze, ale uważam, że skupienie się na kilku blogach (a głównie na tym) pozwoli na kilkukrotne zwiększenie tych zarobków w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.
Nie ma to być oczywiście jedyne ani nawet główne źródło dochodu. Wszystko to robię, aby zdobyć kapitał na przyszłe, poważne przedsięwzięcia. Im więcej pieniędzy, tym łatwiejsze ich pomnażanie.
Jeżeli zastanawiacie się dlaczego uważam, że e-biznes to świetny pomysł na zdobycie początkowego kapitału, to poczekajcie kilka dni na nowy wpis. Jeżeli jeszcze nie dołączyłeś do stałych czytelników, to świetna okazja aby to zrobić.
Inną przyczyną mojej decyzji jest to, że droga do miliona i pisanie o tym jest wspaniałe. Rozkoszuję się (sprawdź podlinkowany wpis!) pisaniem wpisów, uwielbiam czytać Wasze komentarze i odpowiadać na nie, a także obserwować rosnącą liczbę stałych czytelników. Stąd wolę skupić się na robieniu tego, co lubię najbardziej.
Rób to, co lubisz, a nigdy nie będziesz pracował.
Konfucjusz
Biznes, inwestycje, pisanie i samorozwój jest tym, co mnie kręci. Stawiam więc, że nigdy nie będę pracował. Tego samego życzę i Wam.
Kolejny wpis (podsumowanie) 2 sierpnia.
I pytanie otwierające dyskusję na koniec: jak uważasz, czy warto rozwijać wiele przedsięwzięć naraz czy lepiej skupić się na mniejszej liczbie?
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 9 do “Nie chcę się rozdrabniać! A Ty?”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
„Dywersyfikacja jest potrzebna wtedy, gdy ludzie nie wiedzą co czynią” Warren Buffett.
-
Blogdevelopment nie był złym projektem, trochę się dowiedziałem dzięki tamtemu blogowi, ale szanuję twoją decyzję. Powodzenia w tym na czym chcesz się teraz skupic.
-
Popieram decyzję. Sam miałem kiedyś sześć stron internetowych, ale prawdziwe zarobki dawały mi tylko dwie. Postanowiłem skupić na nich swoje siły i… okazało się, że był to strzał w dziesiątkę: zarobki znacznie wzrosły a nakład czasu znacznie zmalał. O wszystkim pisze Ferriss w „Czterogodzinnym tygodniu pracy” – najserdeczniej jak mogę polecam lekturę tej książki.
-
Marcin memento zasada Paretto!
Skupiam się na kilku najważniejszych tematach związanych z medycyną, ale jednocześnie pozostaję otwarty na to co dzieje się wokół mnie.
Skoki w bok od 20% o których mówi Paretto często są jak balsam przeciw znudzeniu i wnoszą nową energię w to co najważniejsze.
http://www.youtube.com/watch?v=Re9qdd6GdTg





Szczerze jestem zbyt leniwy na więcej niż 0 obowiązków, ale myślę, że im więcej tym ciężej. To raczej logiczne, ale jest pewien wyjątek. Gdy ktoś ma umiejętności, które pozwalają mu na równie dobrą kontrolę jednym jak i dwudziestoma projektami, może sobie na to pozwolić. Z Blogowaniem to może różnie wygląda. Dla każdego bloga trzeba znaleźć pomysł na wpis, rozpisać go. Ciężka sprawa
. Bardziej opłacalne może być już zatrudnienie się jako newsman.