<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nie bądź tani, poczuj obfitość</title>
	<atom:link href="http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/</link>
	<description>...czyli blog niezależnego rentiera &#124; niezależność finansowa</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 21:36:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Karolina</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1370</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 13:42:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1370</guid>
		<description>Nie dziwię się :-) chciałam jednak zaznaczyć swój punkt widzenia na te sprawy. Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie dziwię się <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  chciałam jednak zaznaczyć swój punkt widzenia na te sprawy. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1369</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 13:41:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1369</guid>
		<description>&quot;Pewnie mógłbym żyć bez tych rzeczy, a pieniądze wydane odłożyć na konto. Jednak jak już wiele razy rozmawialiśmy tu w komentarzach na blogu, pieniądze są tylko środkiem do osiągnięcia czegoś&quot; - dobre podsumowanie. Czasami na oszczędzanie patrzy się zbyt krótkowzrocznie, przez co w dłuższym okresie tracimy zamiast zyskać. Jednocześnie musimy słuchać komentarzy w stylu &quot;po co kupujesz takie drogie rzeczy&quot;. W większości przypadków cena tych drogich towarów jest uzasadniona.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Pewnie mógłbym żyć bez tych rzeczy, a pieniądze wydane odłożyć na konto. Jednak jak już wiele razy rozmawialiśmy tu w komentarzach na blogu, pieniądze są tylko środkiem do osiągnięcia czegoś&#8221; &#8211; dobre podsumowanie. Czasami na oszczędzanie patrzy się zbyt krótkowzrocznie, przez co w dłuższym okresie tracimy zamiast zyskać. Jednocześnie musimy słuchać komentarzy w stylu &#8222;po co kupujesz takie drogie rzeczy&#8221;. W większości przypadków cena tych drogich towarów jest uzasadniona.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotrek</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1368</link>
		<dc:creator>Piotrek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 11:43:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1368</guid>
		<description>Super wpis. W dużej większości się z nim zgadzam.
Doszedłem do podobnych wniosków parę lat temu.

Moja rodzina nie należy do najbogatszych, dlatego już parę lat temu starałem się zarabiać jakieś drobne pieniądze, żeby odciążać rodziców.

Moje pierwsze zarobione pieniądze (4 lata temu) wydałem na wygodne buty. Zapłaciłem za nie 300zł i rodzinka mi się dziwiła, dlaczego praktycznie pół wypłaty wykorzystałem na tak drogie buty.

Jak się okazało, buty służyły mi przez 4 sezony (chodziłem w nich wiosna/lato) i dopiero niedawno zostały &quot;zużyte&quot;. Nie dość, że były wygodne, dopasowane do mojej stopy, to jeszcze ich średni koszt roczny wychodził 75zł - znajdźcie mi buty za tą cenę, które będą tak wygodne jak tamte ;-)

Wydaję mi się, że za swoje zarobione pieniądze powinniśmy wydawać tak, jak Marcin napisał - aby mieć jak największą satysfakcję. Zwłaszcza, jeśli są to przedmioty niezbędne. Problem jednak pojawia się, gdy mamy duże zapędy do oszczędzania i tak naprawdę mało rzeczy jesteśmy w stanie przyporządkować do niezbędnych. Zamiast kupować rzeczy, odkładamy, inwestujemy i wszystko jest w porządku, jeśli wartość inwestycji rośnie.

Jednak jeśli jest odwrotnie, frustracja związana ze straceniem jest zbyt bolesna. Przeszedłem to rok temu, tracąc trochę pieniędzy na giełdzie.

Teraz w tym roku zmieniłem swoją politykę oszczędzania i wydawania. Oprócz powiększania portfela inwestycyjnego, staram się kupować rzeczy, które albo dadzą mi dużą satysfakcję (lustrzanka cyfrowa), albo wzrost efektywności pracy (duży profesjonalny monitor), albo poprawią mój wizerunek na spotkaniach z klientem (markowa marynarka, spodnie, koszula czy zegarek).

Pewnie mógłbym żyć bez tych rzeczy, a pieniądze wydane odłożyć na konto. Jednak jak już wiele razy rozmawialiśmy tu w komentarzach na blogu, pieniądze są tylko środkiem do osiągnięcia czegoś ;-)

A to czy ktoś mnie uważa za snoba, czy kogoś innego - mam w nosie. Jak to ktoś powiedział: &quot;nie ważne co o Tobie mówią, ważne, żeby mówili&quot;. Ale to jest temat na inną rozmowę ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Super wpis. W dużej większości się z nim zgadzam.<br />
Doszedłem do podobnych wniosków parę lat temu.</p>
<p>Moja rodzina nie należy do najbogatszych, dlatego już parę lat temu starałem się zarabiać jakieś drobne pieniądze, żeby odciążać rodziców.</p>
<p>Moje pierwsze zarobione pieniądze (4 lata temu) wydałem na wygodne buty. Zapłaciłem za nie 300zł i rodzinka mi się dziwiła, dlaczego praktycznie pół wypłaty wykorzystałem na tak drogie buty.</p>
<p>Jak się okazało, buty służyły mi przez 4 sezony (chodziłem w nich wiosna/lato) i dopiero niedawno zostały &#8222;zużyte&#8221;. Nie dość, że były wygodne, dopasowane do mojej stopy, to jeszcze ich średni koszt roczny wychodził 75zł &#8211; znajdźcie mi buty za tą cenę, które będą tak wygodne jak tamte <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wydaję mi się, że za swoje zarobione pieniądze powinniśmy wydawać tak, jak Marcin napisał &#8211; aby mieć jak największą satysfakcję. Zwłaszcza, jeśli są to przedmioty niezbędne. Problem jednak pojawia się, gdy mamy duże zapędy do oszczędzania i tak naprawdę mało rzeczy jesteśmy w stanie przyporządkować do niezbędnych. Zamiast kupować rzeczy, odkładamy, inwestujemy i wszystko jest w porządku, jeśli wartość inwestycji rośnie.</p>
<p>Jednak jeśli jest odwrotnie, frustracja związana ze straceniem jest zbyt bolesna. Przeszedłem to rok temu, tracąc trochę pieniędzy na giełdzie.</p>
<p>Teraz w tym roku zmieniłem swoją politykę oszczędzania i wydawania. Oprócz powiększania portfela inwestycyjnego, staram się kupować rzeczy, które albo dadzą mi dużą satysfakcję (lustrzanka cyfrowa), albo wzrost efektywności pracy (duży profesjonalny monitor), albo poprawią mój wizerunek na spotkaniach z klientem (markowa marynarka, spodnie, koszula czy zegarek).</p>
<p>Pewnie mógłbym żyć bez tych rzeczy, a pieniądze wydane odłożyć na konto. Jednak jak już wiele razy rozmawialiśmy tu w komentarzach na blogu, pieniądze są tylko środkiem do osiągnięcia czegoś <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A to czy ktoś mnie uważa za snoba, czy kogoś innego &#8211; mam w nosie. Jak to ktoś powiedział: &#8222;nie ważne co o Tobie mówią, ważne, żeby mówili&#8221;. Ale to jest temat na inną rozmowę <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1367</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 08:56:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1367</guid>
		<description>lechu - o czymś podobnym pisał Harvey Mackay podając przykład faceta, który wyjechał na jakieś wyspy na wakacje, ale osłaniał twarz, żeby się nie opalić, bo po powrocie miał zaplanowaną rozmowę z jakąś instytucją dotującą przedsiębiorstwa. Wniosek brzmiał: nie zawsze opłaca się wyglądać dobrze.

Karolina - jako osoba, która nie lubi dostosowywać się do norm sprawa mody to dla mnie coś abstrakcyjnego, także czegoś takiego nie uwzględniam we wpisach hehe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>lechu &#8211; o czymś podobnym pisał Harvey Mackay podając przykład faceta, który wyjechał na jakieś wyspy na wakacje, ale osłaniał twarz, żeby się nie opalić, bo po powrocie miał zaplanowaną rozmowę z jakąś instytucją dotującą przedsiębiorstwa. Wniosek brzmiał: nie zawsze opłaca się wyglądać dobrze.</p>
<p>Karolina &#8211; jako osoba, która nie lubi dostosowywać się do norm sprawa mody to dla mnie coś abstrakcyjnego, także czegoś takiego nie uwzględniam we wpisach hehe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karolina</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1365</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 08:45:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1365</guid>
		<description>W przypadku kobiet kupowanie czegoś droższego na wiele lat nie zawsze się niestety sprawdza. Kupowanie klasyki może okazać się nie lada wyczynem bo każdy element garderoby modyfikowany jest pod kątem aktualnej mody. Zgadzam się jednak, że jeśli kupię drogi przedmiot to bardziej o niego dbam niż w przypadku odzieży z second handu, mimo to nie zrezygnowałabym z tego drugiego bo tam markowe okazje z metkami dobrych projektantów też się zdarzają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W przypadku kobiet kupowanie czegoś droższego na wiele lat nie zawsze się niestety sprawdza. Kupowanie klasyki może okazać się nie lada wyczynem bo każdy element garderoby modyfikowany jest pod kątem aktualnej mody. Zgadzam się jednak, że jeśli kupię drogi przedmiot to bardziej o niego dbam niż w przypadku odzieży z second handu, mimo to nie zrezygnowałabym z tego drugiego bo tam markowe okazje z metkami dobrych projektantów też się zdarzają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lechu</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1363</link>
		<dc:creator>lechu</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 08:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1363</guid>
		<description>Stawiam się w roli biznesmena.... Przyjeżdża do mnie kontrachent, któremu chcę powierzyć wykonanie hali autem marki bentley. Zadają sobie pytanie: O ile więcej muszę mu zapłacić aby utrzymać jego bentleya albo dać mu zarobić na rolsroysa.

Inna sytuacja. Przyjeżdza kontrachent, któremu chcę sprzedać halę.... Jeżeli przyjeżdża maluchem , zadaję sobie pytanie Czy tego gościa wogóle stać na halę?

Ale to oczywiście tylko wrażenie, które moze być mylne, albo właściwie odegrane przez kontrachenta. Biznes to gra strategiczna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stawiam się w roli biznesmena&#8230;. Przyjeżdża do mnie kontrachent, któremu chcę powierzyć wykonanie hali autem marki bentley. Zadają sobie pytanie: O ile więcej muszę mu zapłacić aby utrzymać jego bentleya albo dać mu zarobić na rolsroysa.</p>
<p>Inna sytuacja. Przyjeżdza kontrachent, któremu chcę sprzedać halę&#8230;. Jeżeli przyjeżdża maluchem , zadaję sobie pytanie Czy tego gościa wogóle stać na halę?</p>
<p>Ale to oczywiście tylko wrażenie, które moze być mylne, albo właściwie odegrane przez kontrachenta. Biznes to gra strategiczna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/nie-badz-tani-poczuj-obfitosc/#comment-1362</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 08:22:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=1544#comment-1362</guid>
		<description>Yadis - właśnie o tym była mowa we wpisie. Może za słabo zaznaczyłem kwestię: kupuj dobrze, ale nie rozrzutnie. Podane przez Ciebie przykłady dobrze ilustrują o co mi chodzi, chociaż skórzanej odzieży i obuwia jako wegetarianin nie popieram.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yadis &#8211; właśnie o tym była mowa we wpisie. Może za słabo zaznaczyłem kwestię: kupuj dobrze, ale nie rozrzutnie. Podane przez Ciebie przykłady dobrze ilustrują o co mi chodzi, chociaż skórzanej odzieży i obuwia jako wegetarianin nie popieram.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
