Najbardziej inspirująca książka, jaką przeczytałem to…

(autor: http://www.flickr.com/photos/guldfisken/)
Dzisiaj niewiele słów ode mnie, ale wiele od Was. W komentarzach często przewijają się nazwy różnych ciekawych książek. Pomyślałem, że warto będzie umieścić na blogu wpis, w którym czytelnicy będą mogli podać swoje ulubione, najciekawsze, najbardziej inspirujące typy.
Co do mnie:
1. Droga do finansowej wolności. W siedem lat do pierwszego miliona, Bodo Schäfer.
Mnóstwo praktycznych porad w jaki sposób w kilka lat zarobić pierwszy milion. Skłania do wprowadzania polecanych przez autora zmian w swoim życiu.
2. Jak pomnożyć źródła swoich dochodów, Robert. G Allen.
Recenzja tutaj: Jak pomnożyć źródła swoich dochodów (recenzja)
3. 4-godzinny tydzień pracy, Timothy Ferris.
Rewolucyjna książka. Bardzo mocno różni się od tych wszystkich pozycji, w których autor radzi, żeby pracować po kilkanaście godzin dziennie, a staniemy się bogaci. Koniec z mitami! Należy się skupić na ograniczaniu czasu pracy przy jednoczesnym zwiększaniu efektywności. Potem będziemy mogli pracować tytułowe 4 godziny w tygodniu (albo i w ogóle), a resztę czasu przeznaczać na przykład tak jak autor na podróże po świecie. Ta książka wymaga szerszej recenzji, którą najprawdopodobniej niedługo opublikuję.
A które książki według Ciebie są najbardziej inspirujące? Podziel się nimi z innymi czytelnikami, napisz co w nich najbardziej Cię zainteresowało i dlaczego uważasz je za jedne z najlepszych. Wszyscy na tym skorzystają!
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 23 do “Najbardziej inspirująca książka, jaką przeczytałem to…”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Z tej serii najlepsze jest chyba „Bogaty albo biedny” Ecker’a. Tani i wsio tam jest na temat. Podobne , ale bardziej się cenią z serii Kyiosaki „bogaty ojciec biedny ojcec” i cała reszta bogatych i biednych.
Sporo podobnej oraz giełdowej literatury jest na http://www.makler.opole.pl
Moim zdaniem podobne książki przynoszą niezaprzeczalnie tantiemy autorom, z których wielu jest …milionerami dzięki sprzedanym książkom. Czyta się miło, wydaje się, że otwierają oczy na wiele spraw, ale jak ktoś nie ma smykałki do biznesu to sobie tylko poczyta.
-
„Stalin. Młode lata despoty.” S.S. Montefiore. Książka ukazuje, że Stalin praktycznie od zera stał się kimś.
-
Nie wiem czy to dobre miejsce na polecenie tych książek, ale nie ma określonej tematyki lektury
.
Seria Zwiadowcy John Flanagan, seria Century Pierdomenico Baccalario- niesamowicie wciągające książki, które dały mi niewyjaśnionego życiowego kopa. Czytając je wchodziłem w inny świat i budziłem się dopiero po kilku h. Z wielu książek jakie przeczytałem, tylko te zainspirowały mnie do poprawy życia. Najśmieszniejsze jest to, że nie mogę tego wyjaśnić
. Jeśli ktoś czyta ten komentarz i jest przedziału nastawienia do życia 12~23 lat i lubi książki przygodowe z leciutką dawką fantastyki, niech czym prędzej biegnie do biblioteki/Empika
.
Marcin – jeśli jednak chodziło o książki czysto biznesowe/o samorozwoju usuń proszę komentarz
. -
Wiesz jak zarobić milion przez weekend? Siądź w sobotę rano i przez dwa bite dni pisz poradnik „Jak zarobić milion przez weekend”, a potem to wydaj po angielsku.
Najbardziej inspirujące (rzecz jasna nie te z których najwięcej się dowiedziałem) książki to:
1. Kiyosaki… – Bogaty Ojciec – głównie dlatego, że od niego zacząłem, sequele też czytałem ale dopiero później i nie odczułem dzięki nim kopa ani zmiany przekonań
2. Harv T. Eker – wspomniany gdzieś wyżej tytuł: „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie” – chyba największa zmiana mentalna u mnie, zacząłem oszczędzać, ruszyłem w dal po wiedzę
3. Tim Ferriss – jak u ciebie, rewolucyjna książka, nowe spojrzenie na finansową niezależność i produktywność
4. N.Darvas – Jak zarobiłem 2mln$ na giełdzie – wspmniana u mnie na blogu, w sumie nic wielkiego, a zawarte w niej zasady już znałem to książka mi się naprawdę bardzo podobałaOczywiście czytałem wiele innych książek, i wiedzowych i motywujących (Allen rzeczywiście niezły).
A autorzy tacy jak np. Tracy do mnie zupełnie nie przemawiają… -
1. Inspirujące książki dla mnie ..hmm..? Z całą pewnością na tej liście znajdzie się pozycja polskiego autora Marka Szurawskiego „Pamięć trening interaktywny”, która zaczyna pewien cykl (są dwa kolejne tomy), która uczy jak przyswajać wiedzę w łatwiejszy i przyjemniejszy sposób – umiejętności każdego milionera :]
2. Następną książką godną polecenia jest „7 nawyków skutecznego działania” autorstwa Stephena R. Covey’a
„Nawyk jest albo najlepszym sługą, albo najgorszym panem” – Nathaniel Emmons, a już na pewno bronią ludzi aktywnych !
-
A żeby nie pogrążyć się tylko w typowym stylu „you can do it – american dream”, polecam: Jerzy Jachowicz – Z archiwum Jerzego Jachowicza, gdzie poznać można bardzo ciekawe historie sukcesu „polish style”. Dla mnie jak najbardziej inspirujące. Pokazują, że determinacja i cwaniactwo to nasze otoczenie. Tylko nie piszcie, że popieram tego typu praktyki, bo wiedzieć i znać nie zaszkodzi
-
To ja od siebie dodam – „Siła żywego słowa w biznesie” – Ron Holland, oraz „Ja” Tadeusz Niwiński. Dobry temat swoją drogą
Będę musiał przeglądnąć książki które polecacie. -
Napoleon Hill „Myśl i bogać się” Świetna pozycja, napisana ponad pół wieku temu, ale wciąż aktualna
-
Książek w swoim życiu przeczytałam mnóstwo. W zależności od tematyki, każda z wspomnianych poniżej wniosła coś do mojego życia (czasem mniej, czasem więcej).
Zacznę od Tony Buzan – „Rusz głową”, później reszta jego dzieł, w tym Mapy Twoich Mysli, która stała się dla mnie przełomem w nauce na studiach (szkoda, że tak późno na nią natrafiłam) + podręcznik szybkiego czytania. Dzięki nim szybciej czytam, uczę się, zapamiętuję i wyławiam perełki z książek, co przydaje się w stałym samodoskonaleniu się i bezustannej nauce.
Później kopa dodała mi książka Dale Carnegie „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”… To samo było z “Siła żywego słowa w biznesie” – Ron Holland i W.C. Stone „Sukces? Trzeba tylko chcieć”. Czytając późniejsze książki o sukcesie itp miałam wrażenie, że wszystkie opierają się właśnie na tych 2 ostatnich książkach, które są dla mnie esencją wiedzy z tego zakresu.
Mimo to, z czystym sumieniem mogę polecić wspomnianego T.Harv Eker – „Bogaty albo biedny”. Po prostu książka napisana bez wodolejstwa, ale nie nudna. Bardzo konkretna wiedza z zakresu jak myślą/robią/działają bogaci, a jak biedni.
Ponieważ zajmuję się sprzedażą, przeczytałam sporo z tego zakresu, ale te książki pomijam. Warto wspomnieć tutaj jednak o książce Franka Bettgera „Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie” . Znadzie się tam niesmowity wręcz opis jego życia i drogi do sukcesu (w tym niezależności finansowej), walki z samym sobą, oszczędzaniu, zarządzaniu czasem. Naprawdę warto – sporo z niej skorzystałam w prowadzeniu biznesu oraz rozwoju osobistym, mimo, że książka została napisana jakieś 50 lat temu! Świetnym uzupełnieniem jest jej druga część.
Ciekawą pozycją okazała się także dla mnie książka Stevena Scotta „Jak najlepiej zarabiać – metody milionerów”. Podobnie jak w przypadku książek Roberta G. Allena, miałam tylko wrażenie, że książki bardzo ciekawe, pouczające, ale oparte na amerykańskim rynku i jego regulacjach. Szalenie żałuję, że nikt jeszcze nie pokusił się na napisanie takiej ksiązki (pełnej bardzo praktycznych rad), ale opartej na polskich realiach. Jest parę pozycji, ale według mnie napisanych za bardzo po akademicku, naszpikowanych zbyt duża ilością teorii, mało praktyki… Scotta i Allena się po prostu czyta rewelacyjnie.
Z zakresu upraszczania życia w każdej dziedzinie super książka Kustenmachera „Życie może być proste” i niedawno przeczytana cieniutenka, ale jakże wartościowa „Filozofia Kaizen” Roberta Maurer. Wbrew tytułom, wiele mają wspólnego z tematyką oszczędzania, naprawdę!
Polecam też książki, które powtarzają to, co wcześniej przeczytałam, jednak zawsze znajdowałam w nich coś nowego takich autorów jak Brian Tracy, Joseph Murphy, Napoleon Hill, Joe Vitale czy Zig Ziglar. Tych autorów czyta się po prostu przyjemnie
-
Dla mnie ciekawymi pozycjami są 2 książki Nikodema Marszałka pt. ,, Odrodzenia Feniksa” oraz ,,Motywacja bez granic” Wiele fajnych i korzystnych rzeczy mogłam z nich wynieść aby ulepszyć swoje życie oraz osobowość.
Wpływ miała również na mnie książka Marka Fishera pt. ,, Sekret milionera”. W prosty i fajny sposób została napisana.
Szczerze mówiąc od jakiegoś czasu zaczęłam czytać książki dotyczące rozwoju osobistego itp. , więc na pewno zajrzę do pozycji polecanych na tym blogu
-
Harv Eker nie tylko pisze fantastyczne książki ale organizuje też FENOMENALNE szkolenia poświęcone tworzeniu bogactwa i „umysłowi” milionerów. W sieci można sciągnąć następujące nagrania z jego szkoleń do czego bardzo zachęcam:
- The Millionaire Mind Intensive – najdłuższe ze szkoleń które w sumie trwa 10godz!! ale daje niesamowitego kopa.
- How to make a million in 3 years or less – fantastyczne szkolenie!!
- How to develop a millionaire mind
- Secrets of the millionaire mindOprócz niego warto zapolować na szkolenie australijeskiego multimilionera który nie jest teoretykiem ale faktycznie zarobił na swojej strategi niesamowite pieniądze. Jego kurs jest NAJLEPSZYM NA ŚWIECIE kursem jaki kiedykolwiek został zorganizowany a prezentowana strategia jest połączeniem inwestowania w nieruchomości + gra na giełdzie (w tym strategie opcyjne). Kurs się nazywa: Welcome to wealth, autor: Peter Span -> http://www.peterspann.com.au/
Podkreślam że facet jest Australijczykiem a nie amerykańskim oszołomem i to co mówi wcielił w życie. Nie wiem czy dalej to nagranie jest do znalezienia w sieci. Ja miałem farta ok.5 lat temu i od tego czasu nigdzie go już nie znalazłem. Kurs najlepszy na świecie!!! -
Najbardziej inspirującą dla mnie książką jest „Poza schematem.Sekrety ludzi sukcesu”Warto dodać, że nie jest to poradnik dający łatwe i proste porady skierowane do wszystkich. W książce tej autor analizuje czynnik wpływające na sukses, które często są poparte rzetelnymi wynikami badań . Gorąco polecam;)
-
‘ przebudzenie ‘ – anthony de melo – dla ludzi zainteresowanych rozwojem osobistym. POLECAM





Jeśli chodzi o finanse osobiste to mi najbardziej oczy otworzyły się po lekturze „milionerów z sąsiedztwa”. Zdałem sobie sprawę, że milioner wcale nie musi jeździć najnowszym Porsche i może być normalnym gościem jakich pełno. Od momentu przeczytania tej książki zacząłem oszczędzać.
Jakoś nigdy nie wierzyłem w wielkich motywatorów typu Robins, czy Kiyosaki. Może jestem zbyt pesymistycznie nastawiony do życia. A może właśnie jestem realistą?