<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Myśl śmiało!</title>
	<atom:link href="http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/</link>
	<description>...czyli blog niezależnego rentiera &#124; niezależność finansowa</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 14:07:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Oszczędzający tracą – kontrowersyjne stwierdzenie Roberta Kiyosakiego &#124; Rentier</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-546</link>
		<dc:creator>Oszczędzający tracą – kontrowersyjne stwierdzenie Roberta Kiyosakiego &#124; Rentier</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 10:05:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-546</guid>
		<description>[...] to dobre rozwiązanie dla funduszu awaryjnego. Jeżeli jednak mamy naprawdę wielkie plany, myślimy śmiało, to nie powinniśmy godzić się na kilka procent zysku w skali roku. W zależności od szacunków [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] to dobre rozwiązanie dla funduszu awaryjnego. Jeżeli jednak mamy naprawdę wielkie plany, myślimy śmiało, to nie powinniśmy godzić się na kilka procent zysku w skali roku. W zależności od szacunków [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-475</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 21:27:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-475</guid>
		<description>Rzeczywiście, ciągłe podejmowanie ryzykownych decyzji jest niebezpieczne. Tutaj jednak jest mowa o jednorazowej decyzji, &quot;tak albo nie&quot;, która może wszystko zmienić. Giełda jest nieprzewidywalna, my możemy w jakiś sposób ocenić na ile nas stać. Zgadzam się z ostatnim akapitem - kto nie ryzykuje, ten nie ma. Wszystkie decyzje finansowe są podjęte jakimś ryzykiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście, ciągłe podejmowanie ryzykownych decyzji jest niebezpieczne. Tutaj jednak jest mowa o jednorazowej decyzji, &#8222;tak albo nie&#8221;, która może wszystko zmienić. Giełda jest nieprzewidywalna, my możemy w jakiś sposób ocenić na ile nas stać. Zgadzam się z ostatnim akapitem &#8211; kto nie ryzykuje, ten nie ma. Wszystkie decyzje finansowe są podjęte jakimś ryzykiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-474</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 21:14:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-474</guid>
		<description>Opisana sytuacja kojarzy mi się z grą na giełdzie. Niektórym ludziom na początku po prostu się udaje i szybko mnożą swój kapitał. Zwane jest to szczęściem początkującego.

Jednak podejmowanie wysokiego ryzyka w dłuższym terminie nie wychodzi. Jeśli nie oszacujemy odpowiednio ryzyka i potencjalnych strat, możemy się ostro przejechać na takim sposobie działania.

Z drugiej strony, z własnego doświadczenia, wiem, że warto czasem zaryzykować. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Jak to mówią - jest ryzyko, jest przyjemność :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Opisana sytuacja kojarzy mi się z grą na giełdzie. Niektórym ludziom na początku po prostu się udaje i szybko mnożą swój kapitał. Zwane jest to szczęściem początkującego.</p>
<p>Jednak podejmowanie wysokiego ryzyka w dłuższym terminie nie wychodzi. Jeśli nie oszacujemy odpowiednio ryzyka i potencjalnych strat, możemy się ostro przejechać na takim sposobie działania.</p>
<p>Z drugiej strony, z własnego doświadczenia, wiem, że warto czasem zaryzykować. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Jak to mówią &#8211; jest ryzyko, jest przyjemność <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-473</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 20:19:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-473</guid>
		<description>Dzięki za komentarz.

Rzeczywiście i w dodatku ta historia otwierała całą książkę, dzięki czemu od samego początku ciężko było się oderwać. Donald Trump bardzo sensownie tłumaczy co i dlaczego należy robić, a czego się wystrzegać. Myślę, że od człowieka z takim doświadczeniem można się naprawdę wiele nauczyć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za komentarz.</p>
<p>Rzeczywiście i w dodatku ta historia otwierała całą książkę, dzięki czemu od samego początku ciężko było się oderwać. Donald Trump bardzo sensownie tłumaczy co i dlaczego należy robić, a czego się wystrzegać. Myślę, że od człowieka z takim doświadczeniem można się naprawdę wiele nauczyć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam W. (Milion z tysiąca)</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-472</link>
		<dc:creator>Adam W. (Milion z tysiąca)</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 20:11:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-472</guid>
		<description>Historia tego wykładu jest genialna. Billowi udało się dlatego właśnie, że był pod niesamowitą presją. Muszę się zainteresować Trumpem, raz czytałem &quot;Sukces mimo wszystko&quot;, całkiem niezły zbiór jego zasad, pamiętam, że było tam zdjęcie z wykładu na The Learning Annex.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Historia tego wykładu jest genialna. Billowi udało się dlatego właśnie, że był pod niesamowitą presją. Muszę się zainteresować Trumpem, raz czytałem &#8222;Sukces mimo wszystko&#8221;, całkiem niezły zbiór jego zasad, pamiętam, że było tam zdjęcie z wykładu na The Learning Annex.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-469</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 20:48:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-469</guid>
		<description>Dzięki za komentarz.

Wiesz, ja uważam, że to zależy od sytuacji. Tutaj akurat mowa o takim naprawdę ryzykownym kroku więcej. W tym wypadku Bill po podpisaniu umowy nie miał innego wyjścia jak jej dotrzymać i dzięki działaniu pod presją udało mu się tego dokonać i wejść na szybszy tor. To już trochę temat na inny wpis, ale tak jest, że jak do czegoś się zobowiążemy na piśmie to bardzo staramy się, żeby tego dokonać.

Myślę, że czasami jedno doświadczenie może odmienić całe życie. Proces zmiany jest długi, ale wystarczy tylko jedno doświadczenie, aby zaszła niesamowita zmiana.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za komentarz.</p>
<p>Wiesz, ja uważam, że to zależy od sytuacji. Tutaj akurat mowa o takim naprawdę ryzykownym kroku więcej. W tym wypadku Bill po podpisaniu umowy nie miał innego wyjścia jak jej dotrzymać i dzięki działaniu pod presją udało mu się tego dokonać i wejść na szybszy tor. To już trochę temat na inny wpis, ale tak jest, że jak do czegoś się zobowiążemy na piśmie to bardzo staramy się, żeby tego dokonać.</p>
<p>Myślę, że czasami jedno doświadczenie może odmienić całe życie. Proces zmiany jest długi, ale wystarczy tylko jedno doświadczenie, aby zaszła niesamowita zmiana.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotrek</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/mysl-smialo/#comment-467</link>
		<dc:creator>Piotrek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 19:16:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=876#comment-467</guid>
		<description>Bardzo dobry wpis. Od pewnego czasu myślę nad wpisem na ten temat, ugryzionym z trochę innej strony ;)

Jeśli chodzi o sytuacje o które pytasz: podejrzewam, że wiele osób może stwierdzić, że miało dużo takich sytuacji w których musiały podjąć większe ryzyko. 

Zgadzam się z tym, że czasami trzeba postawić o krok więcej, jednak mimo wszystko trzeba liczyć się z ryzykiem...

Ta historia którą opisujesz jest dosyć inspirująca i napawająca optymizmem. Sądzę jednak, że na świecie jest multum ludzi, którzy metaforycznie postawili krok więcej, a dopiero po jakimś czasie okazało się, że był to zły ruch, który później musieli naprawiać przez lata.

Wniosek? Wydaje mi się, że przestawienie się na myślenie w wielkim formacie musi odbywać się stopniowo, poprzez poszerzanie widełek ryzyka. W innym przypadku jest zbyt duże prawdopodobieństwo poniesienia porażki na samym wstępie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobry wpis. Od pewnego czasu myślę nad wpisem na ten temat, ugryzionym z trochę innej strony <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeśli chodzi o sytuacje o które pytasz: podejrzewam, że wiele osób może stwierdzić, że miało dużo takich sytuacji w których musiały podjąć większe ryzyko. </p>
<p>Zgadzam się z tym, że czasami trzeba postawić o krok więcej, jednak mimo wszystko trzeba liczyć się z ryzykiem&#8230;</p>
<p>Ta historia którą opisujesz jest dosyć inspirująca i napawająca optymizmem. Sądzę jednak, że na świecie jest multum ludzi, którzy metaforycznie postawili krok więcej, a dopiero po jakimś czasie okazało się, że był to zły ruch, który później musieli naprawiać przez lata.</p>
<p>Wniosek? Wydaje mi się, że przestawienie się na myślenie w wielkim formacie musi odbywać się stopniowo, poprzez poszerzanie widełek ryzyka. W innym przypadku jest zbyt duże prawdopodobieństwo poniesienia porażki na samym wstępie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
