Myśl śmiało!

(autor: http://www.flickr.com/photos/fmc550uz/)
Jestem w trakcie czytania świetnej książki jednego z moich ulubionych autorów i zarazem jednego z najbogatszych ludzi na świecie – Donalda Trumpa. „Myśl śmiało i pokaż, na co cię stać” („Think Big And Kick Ass In Business And Life”) napisana we współpracy z Billem Zankerem, właścicielem firmy The Learning Annex i zarazem uczniem Trumpa, książka bardziej porusza tematykę mentalności i stylu życia osoby bogatej niż gotowych recept jak zarobić milion czy stać się niezależnym finansowo. Ten wpis jest zainspirowany jej przesłaniem – „myśl śmiało”. Doskonałą ilustracją mentalności „think big” jest historia Billa Zankera, współautora książki.
Jak Bill Zanker stał się wielki
Bill Zanker w 1979 r. w wieku 26 lat wykorzystując 5 tysięcy dolarów, które otrzymał z okazji bar micwy (w kulturze żydowskiej ceremonia, w której chłopiec staje się pełnoletni) założył The Learning Annex, firmę, która początkowo miała być eksperymentalną szkołą filmowców. Działalność szybko została jednak poszerzona i szkoła zaczęła oferować szkolenia z różnej tematyki w przystępnej, łączącej naukę z rozrywką, formie. W 1991 roku Zanker sprzedał firmę, ale jedenaście lat później, w 2002 roku, odkupił ją, choć była słabo rozreklamowana i wśród wykładowców nie było żadnych znanych mówców. Bill zaczął pracować nad rozwojem firmy i zapraszał znane osobistości, najczęściej charytatywnie, aby dzieliły się swoją wiedzą.
Postanowił zaprosić także i Donalda Trumpa, jednak nie odbierał on telefonów. Kiedyś zadzwonił do biura Trumpa i został połączony z sekretarką. Postanowił zmienić taktykę i zwrócić na siebie uwagę pieniędzmi. Zaoferował niewyobrażalną jak na tamte czasy dla niego kwotę 10 tysięcy dolarów. Oferta została odrzucona. Po kilku dniach spróbował jeszcze raz, tym razem oferując 25 tysięcy. I tym razem usłyszał odpowiedź, że Trump nie jest zainteresowany. Po tygodniu Zanker podjął jeszcze większe ryzyko i zaoferował 100 tysięcy dolarów, najwyższą kwotę, jaką kiedykolwiek zaoferował wykładowcy. I ta propozycja nie zrobiła żadnego wrażenia na sekretarce.
Wtedy Bill przypomniał sobie nauki Anthony’ego Robbinsa (o którym wspominałem kiedyś na blogu) – „Jeśli chcesz osiągać rzeczy wielkie, musisz wyjść poza własne ograniczenia. Musisz się sprężyć i wejść w stan wyższej świadomości. I musisz zrobić to sam. Nikt nie może zrobić tego za ciebie”. Tutaj dochodzimy do dzisiejszej kwestii – śmiałego myślenia. W życiu biznesmena może nadejść taki moment, kiedy ma szansę wejść wyżej, ale musi podjąć olbrzymie ryzyko. Taki przeskok wymaga niesamowitej odwagi, ale pozwala wejść na zupełnie inny poziom, zrezygnować ze skromnego myślenia i trafić na szybki tor, tak jak to zostało zilustrowane w grze Roberta Kiyosakiego Cashflow.
Żyj w wielkim formacie
(autor: http://www.flickr.com/photos/gertcha/)
Bill Zanker wziął głęboki oddech, zebrał w sobie całą energię i zadzwonił ponownie. Zaoferował milion dolarów za jednogodzinny wykład Donalda Trumpa w The Learning Annex. Jego firma w tym czasie nie przekraczała więcej niż 5,5 miliona przychodów rocznie, a na wykładach rzadko zbierało się więcej niż kilkaset osób. Mimo to Bill złożył tę propozycję Trumpowi i w godzinę po telefonie do sekretarki Donald zadzwonił do niego osobiście. Miliarder zapytał Billa ile osób chce zebrać na wykład. Jako, że większość jego wykładów gromadziło 500–700 osób, powiedział, że zbierze tysiąc uważając to za wielką liczbę. Trump postawił jednak warunek, że przyjmie ofertę, jeżeli Zanker zbierze więcej niż 10 tysięcy osób. Mimo, że Bill nigdy nie wyobrażał sobie, że mógłby zgromadzić dziesięć tysięcy osób, odpowiedział, że się zgadza. Rozmowa zakończyła się słowami Trumpa: „Wspaniale. Mój prawnik wyśle ci umowy”. I już. W tym momencie Bill przyjął na siebie ważne zobowiązanie do życia w wielkim formacie. Musiał zebrać 10 tysięcy ludzi, którzy zechcą wysłuchać Donalda Trumpa.
Czy Billowi udało się?
Zdecydowanie tak! Jak myślisz, ile osób udało mu się zebrać? 10 tysięcy? 15 tysięcy? Nie! W pierwszym The Learning Annex Wealth Expo w 2004 roku wzięło udział ponad 32,5 tysiąca ludzi! Bill mógł więc bez problemów zapłacić honorarium Trumpowi, a sam zmienił swój sposób myślenia, zaczął myśleć śmiało, w naprawdę WIELKIM FORMACIE.
Od spotkania Trumpa firma Billa Zankera rosła o kilkaset procent rocznie, odnotowując w 2007 roku 102 miliony dolarów przychodu, 794,1% wzrostu oraz trafiając na 346 miejsce listy najszybciej rozwijających się prywatnych firm w USA, Inc. 500, magazynu Inc.
Postaw o krok więcej
Ta historia uczy, że nie można pozwolić, aby obawa przed porażką powstrzymała nas przed tym co chcemy zrobić. Myślmy śmiało! Bill Zanker mógł zrezygnować po pierwszym telefonie, ale teraz prawdopodobnie jego firma i życie niewiele by się zmieniły. Postanowił jednak zrobić o krok więcej, wydawałoby się, że w przepaść. Okazało się jednak, że zamiast spaść, postawił stopę na ruchomych schodach na szczyt. Pamiętajmy jednak, że rozwój to nieustająca droga i jeżeli nabraliśmy impetu musimy stale go zwiększać. Impet się nie zatrzymuje, ale obraca przeciw nam. Co to jest impet i jak go wykorzystywać – o tym w jednym z przyszłych wpisów.
Czy słyszałeś podobną historię, którą chciałbyś się podzielić? A może miałeś w swoim życiu taką sytuację, w której musiałeś podjąć wymagającą wiele odwagi, ale dającą wielkie możliwości, decyzję?
PS. Zauważyłem, że ostatnio kilka nowych osób zasubskrybowało kanał RSS. Witam serdecznie! Zbliżamy się do setki stałych czytelników, dziękuję.
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 7 do “Myśl śmiało!”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Bardzo dobry wpis. Od pewnego czasu myślę nad wpisem na ten temat, ugryzionym z trochę innej strony
Jeśli chodzi o sytuacje o które pytasz: podejrzewam, że wiele osób może stwierdzić, że miało dużo takich sytuacji w których musiały podjąć większe ryzyko.
Zgadzam się z tym, że czasami trzeba postawić o krok więcej, jednak mimo wszystko trzeba liczyć się z ryzykiem…
Ta historia którą opisujesz jest dosyć inspirująca i napawająca optymizmem. Sądzę jednak, że na świecie jest multum ludzi, którzy metaforycznie postawili krok więcej, a dopiero po jakimś czasie okazało się, że był to zły ruch, który później musieli naprawiać przez lata.
Wniosek? Wydaje mi się, że przestawienie się na myślenie w wielkim formacie musi odbywać się stopniowo, poprzez poszerzanie widełek ryzyka. W innym przypadku jest zbyt duże prawdopodobieństwo poniesienia porażki na samym wstępie.
-
Historia tego wykładu jest genialna. Billowi udało się dlatego właśnie, że był pod niesamowitą presją. Muszę się zainteresować Trumpem, raz czytałem „Sukces mimo wszystko”, całkiem niezły zbiór jego zasad, pamiętam, że było tam zdjęcie z wykładu na The Learning Annex.
-
Opisana sytuacja kojarzy mi się z grą na giełdzie. Niektórym ludziom na początku po prostu się udaje i szybko mnożą swój kapitał. Zwane jest to szczęściem początkującego.
Jednak podejmowanie wysokiego ryzyka w dłuższym terminie nie wychodzi. Jeśli nie oszacujemy odpowiednio ryzyka i potencjalnych strat, możemy się ostro przejechać na takim sposobie działania.
Z drugiej strony, z własnego doświadczenia, wiem, że warto czasem zaryzykować. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Jak to mówią – jest ryzyko, jest przyjemność








[...] to dobre rozwiązanie dla funduszu awaryjnego. Jeżeli jednak mamy naprawdę wielkie plany, myślimy śmiało, to nie powinniśmy godzić się na kilka procent zysku w skali roku. W zależności od szacunków [...]