Music Mentality, czyli mój pierwszy poważny biznes – start
Zaczęło się od lektury książki Bodo Schäfera – „Droga do finansowej wolności”. We wpisie „Jak polepszyć poszczególne składniki, od których zależy wysokość dochodów” doszedłem do wniosku, że zrobię jak radzi autor i zajmę się jakimś handlem. Wybadałem rynek sprzedając małą ilość płyt i zdecydowałem, że to biznes, na którym mógłbym się dorobić kapitału na większe przedsięwzięcia.
Zdecydowałem się skorzystać z oferty Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Przy okazji okazało się, że mogę wziąć udział w konkursie na biznesplany mojego lokalnego inkubatora. Udało mi się go wygrać, dzięki czemu przeszedłem za darmo kilka cennych szkoleń. Szczegóły opisałem we wpisie „Ruszam ze sklepem”.
Od czasu tamtego wpisu zajmowałem się startem biznesu. Wyciągnąłem kilka wniosków, którymi podzieliłem się we wpisie „4 wnioski, jakie wyciągnąłem, startując z pierwszym biznesem”.
Wpis, w którym zastanawiałem się nad takim biznesem, pojawił się na blogu 7 marca. Dzisiaj mamy 8 lipca, a więc od pierwszych planów do gotowego projektu minęły 4 miesiące.
Ostatecznie tak wygląda strona o firmie na Allegro:
Music Mentality – o firmie
Przygotowałem także prostą wizytówkę firmy:
http://www.musicmentality.eu
Projekt oprócz zysków przyniesie mi wiele doświadczeń, które z pewnością zaprocentują w przyszłości. Docelowo zatrudnię osobę, która będzie zarządzała całą firmą, a sam zajmę się czymś większym.
Tymczasem zgodnie z twierdzeniem Donalda Trumpa „nabierasz impetu z każdym podjętym działaniem i wykonanym zadaniem” rozglądam się za kolejnym źródłem dochodu. Pamiętasz wpis o szczęściu? „Im więcej pracuję, tym więcej mam szczęścia”. W pełni pojmuję tą wspaniałą myśl i ciągle mam ją w głowie. Mam coraz więcej szczęścia. Myślę śmiało. W drodze na ruchome schody.
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 36 do “Music Mentality, czyli mój pierwszy poważny biznes – start”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Nie byłem zwolennikiem tego typu książek, ale widzę że w twojej sytuacji to się sprawdza. Gratuluję, życzę dalszych sukcesów. Będę z ciekawością obserwował jak się rozwija biznes.
-
Widzę, że nie marnujesz czasu. Życzę powodzenia!
-
Trzeba przyznać, że ładnie to wygląda. Mam na myśli zarówno znak firmowy jak i szablon allegro.
Życzę udanej sprzedaży. Tak trzymać.
-
Marcin – to właśnie odróżnia ludzi sukcesu od przeciętnych ludzi
-
Gratuluję i życzę powodzenia
Od siebie dodam, że w Londynie możesz kupić wiele płyt z tego gatunku muzyki dosłownie za bezcen. Szczególnie jeśli trafisz na wyprzedaż sklepową w H&M. Przykładowo za 4 dowolne płyty płacisz 20 funtów, czyli obecnie około 100zł. Jeszcze atrakcyjniej wychodziło to w momencie, gdy złotówka była mocna.Pozdr.
-
Ruszyłes, bo widze już jednego pozytywa. Powodzenia!
-
Ehh rzeczywiście, nie przyuważyłem, spojrzałem na oferty, zobaczyłem pierwszą zółtą gwiazdkę i pomyślałem, że już coś sprzedałeś.
-
Gratuluje startu!
Jeśli mogę coś poradzić: rób zdjęcia na białym tle (kartce papieru), a po zrobieniu zdjęcia w photoshopie (lub innym programie graficznym) zaznacz najczęściej biało-kremowe tło, i zastąp je czystym, białym kolorem.
Produkt w takim zdjęciu wygląda dużo estetyczniej i prezentuje się bardziej profesjonalnie, niż taki, zrobiony na biurku.
Pozdro,
Piotrek -
A tam
wychodzi bardzo estetycznie, nawet na aparacie słabej klasy. Moja dziewczyna robiła zdjęcia 4 letnim cyfrzakiem 3mpx. Po lekkiej obróbce w Photoshopie nie było widać, czy zdjęcie jest robione w domu czy w studio
Stojak na aparat pozwoli Ci wycisnąć większą ostrość ze słabego cyfrzaka- na pewno znasz kogoś, kto jest Ci w stanie pożyczyć taki stojak.
Lampy – można wykorzystać lampy biurkowe, 2 w zupełności w Twojej sytuacji wystarczą. Owiń klosz chusteczką higieniczną, żeby światło było bardziej matowe.
W tani sposób można osiągnąć dużo lepszy efekt. Musisz trochę pokombinować z własnymi ustawieniami, a osiągniesz perfekcyjne zdjęcia.
-
Nie ma problemu
polecam się!Takie pytanie, wyrobiłeś się w tych 300zł w logotypie z szablonem? Wektory tej kobiety były rysowane na Twoje zlecenie? Jeśli obie odpowiedzi to: tak, to masz ogromny dar negocjacji
-
Co do strony na Allegro… Doradzę Ci w zakresie wyglądu i częściowo kodu, bo tym się zajmuję na co dzień (wyglądem i kodem, nie doradzaniem, chociaż tym to trochę też
).
Przede wszystkim zwiększ marginesy boczne do jakichś 5 px, teraz to jest zwyczajnie nieczytelne…
Po drugie, lepiej ujednoicić czcionki – limit powinien wynosić maksymalnie 2 rodzaje na stronie – jedna do nagłówków, i jedna do tekstu.
Warto też zmienić całkowicie sposób kodowania list – do ich tworzenia używa się znaczników dla list nieuporządkowanych (punktory) oraz dla uporządkowanych (np. 1, 2, 3…), więcej informacji o tym możesz znaleźć tutaj.
Tak samo należy też potraktować samą treść strony – przecież jest ona tworzona w strukturze drzewa (list zagnieżdżonych), więc czemu nie przedstawić by jej tak w kodzie strony?
Warto by popracować nad marginesami tak, żeby element niżej w strukturze miał większy lewy margines od tego wyżej w strukturze.
Te czerwone wyróżnienia… Niby wiem, że mają wyróżniać, ale kiedy elementów wyróżnionych jest za dużo… Dobre efekty dałoby zmniejszenie intensywności tego koloru.Tak na dobrą sprawę, to mógłbym podjąć się poprawy kodu i w ograniczonym zakresie (to znaczy tak, żeby nie przerabiać całego szablonu) wyglądu za niewielką opłatą (naprawdę niewielką, jak na średnie stawki, niektórzy nazywają to wręcz psuciem rynku…), no ale po znajomości…
Jeśli byłbyś zainteresowany, to prosiłbym o kontakt na maila
I jeszcze jedno – nie zastanawiałeś się czasem nad publikacją jako główne zdjęcie zamiast zdjęcia płyty grafikę okładki? Jest sporo internetowych baz z grafikami tego typu…
-
Nie ma sprawy
Faktycznie jest użyta jedna czcionka, to tylko różne jej rozmiary wprowadzają takie wrażenie…
Na wygląd kodu niby nikt, ale wyszukiwarkom naprawdę jest łatwiej, kiedy kod jest logiczny i semantyczny…
Ok
-
Witam
Gratuluję startu biznesu. Mam do ciebie pytanko. Czy ten inkubator prowadzi całą twoją księgowość i jak wygląda potem odejście z tego inkubatora jak kończysz studia?
Druga sugestia i pytanie to sprawa kasy fiskalnej. Z tego co wiem to sprzedaż wysyłkowa nośników pamięci, pustych lub zapisanych więc i muzyki obowiązkowo podlega ewidencji w kasie fiskalnej. Jak ta sprawa wygląda w inkubatorze. Oni mają tą kasę czy ty? -
To ciekawe czy oni to jakoś na kasę nabijają, bo moim zdaniem dyrektor AIP wprowadził cię w błąd.
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA FINANSÓW1)
z dnia 19 grudnia 2008 r§ 4. 1. Zwolnień z obowiązku ewidencjonowania, o których mowa w § 2 i 3, nie stosuje się bez
względu na wysokość osiąganych obrotów:
7) przy dostawie nagranych, z zapisanymi danymi lub zapisanymi pakietami oprogramowania
komputerowego (w tym równieŜ sprzedawanymi łącznie z licencją na uŜytkowanie): płyt CD,
DVD, kaset magnetofonowych, taśm magnetycznych (w tym kaset wideo), dyskietek, kart
pamięci, kartridŜy;Pewnie i tak w razie czego będzie odpowiadał za to inkubator ale poraża mnie niewiedza Dyrektora.
-
To jest właśnie naprawdę wielka zaleta inkubatora. Nic człowieka nie obchodzi to całe bagno prawno księgowe. W naszym państwie niestety to wielka zmora wszystkich początkujących przedsiębiorców.
-
Hah jesteś coraz bliższy sukcesu! Szanuję takich ludzi jak Ty i podziwiam, za ich determinację i zaradność. Mam nadzieję, że firma się rozwinie, ale warto pomyśleć na zareklamowaniu się np. na forach o tematyce muzycznej. Myślę, że wielu blogerów byłoby chętnych wymianą banerami/buttonami z Tobą. Wtedy w zamian za umieszczenie czyjejś reklamy na Twoim blogu zażądaj umieszczenie banera/buttona Music Mentality
. Nie wiele Twój blog straci na reklamie gdy dodasz na stronie firmy informacje o jej założycielu (np w dolnym prawym rogu „Założyciel Marcin Samsel – webpage), osoba ciekawa kto jest założycielem firmy trafia na blog człowieka, który chce zarobić milion w 8 lat i chęć zakupu jest większa (raz, że kupi płytę, dwa, że pomoże w ambitnym i ciężkim planie). Mogę się mylić bo mam małe doświadczenie w tym zakresie, ale warto spróbować. Przy okazji page rang Ci wzrośnie
. Pozdrawiam i życzę sukcesów. Odkąd obserwuje ten blog mój sposób myślenia na wiele spraw się zmienił
. Dzięki. -
A czemu marnujesz tyle kasy na allegro? Chodzi o opłaty i prowizje. Dlaczego nie założysz prawdziwego profesjonalnego sklepu, gdzie nie będziesz finansował i rozwijał monopolisty tylko swój biznes, markę (gratuluję logo) i kapitał? Allegro coraz bardziej kojarzy się z bazarkiem i cwaniakami. Nie odbieraj mojego wpisu negatywnie, ale znam kogos, kto zaczynał na alledrogo.pl ale bardzo szybko zorientował się że prawdziwe zyski są we własnym sklepie! Jak można być konkurencyjnym ze sklepami internetowymi sprzedając na allegro , skoro średnie koszty wychodzą ok 10%. W wielu branżach to dwukrotność marży.
Przemyśl to i nie trać czasu działając tylko na allegro . Allegro pomoże Ci rozwinąć sklep, ale tylko po to go używaj , bo niestety wcześniej czy później opłaty i dalsze głupie wymysły tego monopolisty będą zabierać Twoje zyski a Ty jeszcze będziesz musiał im podziękować że możesz tam sprzedawać.
Powodzenia






[...] Music Mentality, czyli mój pierwszy poważny biznes – start [...]
[...] i to w wysokości 14,5%. Skąd ona wynikła? W lipcu musiałem zapłacić za pierwszy miesiąc mojej działalności pod Akademickim Inkubatorem Przedsiębiorczości. Moje pierwsze zamówienie również nie okazało się specjalnie zyskowne i w najlepszym wypadku [...]
[...] – o 26,42%. Przede wszystkim miałem kilka zleceń, wypłat i zreorganizowałem działanie sklepu. W sierpniu przeczytałem między innymi luźną biografię (bardziej to przemyślenia) Henry’ego [...]
[...] osób pytało w komentarzach jak mi idzie z pierwszym biznesem, szczególnie pod wpisem „Podsumowanie: sierpień 2009”. Podałem w tamtym wpisie mocno ogólne [...]
[...] do podsumowania biznesu, jest z nim o wiele lepiej. Tak jak sugerowaliście w komentarzach dodałem do salda wartość [...]