Kokos.pl – odkupienie & stan mojego biznesu
Dostałem dzisiaj baaardzo miłego maila od Kokos.pl o takiej treści (fragment):
informujemy, że na Twoje konto bankowe została przelana kwota 215.43 zł z tytułu zebranych w procesie windykacji należności do pożyczek, w których jesteś inwestorem.
Nowym czytelnikom przypomnę, że w styczniu 2009 roku udzieliłem pożyczki na 350 zł. Wg planu miała być spłacona do 11 kwietnia 2009 roku, niestety trafiła do windykacji po otrzymaniu zaledwie jednej spóźnionej spłaty raty. Przez cały ten czas oczekiwałem najpierw na spłatę od pożyczkobiorcy, później na pieniądze od firmy windykacyjnej. Ostatecznie dopiero po ponad 10 miesiącach odzyskałem swoje pieniądze.
W podsumowaniach majątku obliczałem tę kwotę na około 200 zł, ale otrzymałem nieco więcej. Jak widać obyło się bez sprawy w sądzie, a firma policzyła sobie nieco mniejszą prowizję (albo doliczono odsetki ustawowe).
Ostatecznie windykacja jednak można być skuteczna.
Mimo to nie polecam dłużej Kokos.pl, ponieważ ryzyko jest za duże w porównaniu do zysku. Szkoda nerwów i pieniędzy, które stracić bardzo łatwo, bo wystarczy, że inwestując w kilka aukcji po 50 zł każda jedna trafi do windykacji i już jest strata.
Większa część otrzymanych pieniędzy trafi na fundusz bezpieczeństwa.
Tym razem zdobyłem doświadczenie bez większych kosztów. Jednak inne doświadczenie będzie mnie kosztowało kilkaset złotych – do końca października chcę podjąć decyzję czy zamknąć obecny biznes pod AIP.
Powodem jest brak towaru do zamawiania. Niestety towar, którego poszukuję (paczki z płytami po niskich cenach) jest na tyle specyficzny, że praktycznie tylko w jednym miejscu można go kupić (eBay).
Już od kilku tygodni obserwuję serwis i nic nowego, godnego uwagi, nie pojawia się. Miesięczne koszty w AIP (200 zł) są niskie, ale dla tego pomysłu na biznes wystarczająco wysokie, żeby decyzja o zamknięciu była bardziej opłacalna niż dalsza próba odbicia się od dna.
Oczywiście, że mógłbym dalej nad tym pracować i pewnie odbiłbym się do początku 2010 roku, ale mam pomysł na coś innego, ciekawszego i niewymagającego rejestracji firmy czy to pod AIP czy normalnie. Poza tym chcę skierować swoje zainteresowanie na źródła pasywnego dochodu, którym właśnie ten projekt ma być.
Muszę obliczyć, czy to opłacalne, a jeżeli projekt zrealizuję to dopiero wtedy napiszę o tym na blogu. „Nie mów hop, póki nie przeskoczysz”.
Poza tym planuję bardziej skupić się na pogłębianiu swojej wiedzy – potrzebuję solidnych fundamentów z zakresu ekonomii, finansów, zarządzania, giełdy, biznesu, nieruchomości i tak dalej.
Jak to się mówi życie to sztuka wyborów, a tym razem czuję, że lepiej będzie skierować swój wysiłek w inną stronę. Niemniej jednak nie podjąłem jeszcze nieodwoływalnej decyzji.
Kolejny wpis tradycyjnie za trzy dni.
Polecam też zapoznać się z wpisem Potęga filantropii, który opublikowałem wczoraj.
Kliknij i przeczytaj także:
- Jak bezpiecznie inwestować w pożyczki społecznościowe?
- Pożyczki społecznościowe: jak inwestować na Kokosie
- Jak bezpieczniej inwestować w pożyczki społecznościowe, czyli Smava.pl
- Co to są pożyczki społecznościowe?
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 21 do “Kokos.pl – odkupienie & stan mojego biznesu”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Dziwne bo do mnie też akurat teraz odezwała się windykacja z odzyskanymi pieniędzmi. Może czują na plecach oddech konkurencji która będzie wprowadzona na kokos.pl.
-
Mimo wszystko gratuluję otrzymania pieniędzy spowrotem. Zawsze lepiej dostać część kwoty niż nic.
-
„potrzebuję solidnych fundamentów z zakresu ekonomii, finansów, zarządzania, giełdy, biznesu, nieruchomości i tak dale”
Uuuuu… duzo tego do nauki masz, radziłbym przynajmniej giełde i nieruchomości na początek odstawić na bok, przyjdzie na to czas jak będziesz miał więcej kapitału.
A co się stało z tym biznesem w AiP? Nie zrobiłeś sobie wczesniej analizy SWOT biznesu która by wykazała zbyt duże uzależnienie od dostawców?
A jak ze sprzedażą w Polsce-dobrze te płyty schodziły? -
Dołączam się do pytania Marcina. Znacie jakieś ciekawe tytuły z zakresu tematyki finanse, zarządzanie, nieruchomości etc. ? Też szukam „wiedzy” z tych dziedzin
Najlepiej jakiejś w łatwo przyswajalnej formie. -
Jakie ja książki obecnie czytam jest na moim blogu opisane ale to wiedza raczej hardcorowa i początkującym odradzam

Książki które podał App sa dobre ale jak chcesz się zająć giełdą i profesjonalnym iwestowaniem a to przecież chcesz odłożyć na później.
Nie znam pozycji o biznesie na tyle ogólnym by móc je polecić, ostatnio co czytałem z tej dziedziny to „Chiński Smok w Polskiej Firmie” Michała Łebkowskiego. Ogólnie Michał jest bardzo ciekawą postacią polskiego importu, zaczynał od zera z pomysłem na odtwarzacz mp3 z własnym logiem teraz posiada dużą międzynarodową firmę z siedzibami w Azji i Polsce i raczej jest już na pasywnym skoro zajął się ostatnio pisaniem blogu.
Warto się czasem zainteresować postaciami z naszego polskiego podwórka a nie tylko Rokefeler, Buffet i Gates
Radziłbym Ci się raczej skupić na jednej dziedzinie na raz - a jako że jeszcze masz firme to wskazywałby na biznes, a co za tym idze tez rachunkowośc, prawo pracy itp. Inaczej to wygląda jak AiP nie pomaga-a co z pomysłem na biznes a la Ferris? -
Marcin,
a co sądzisz o https://www.finansowo.pl/ ? -
Sam będę robił coś a la Ferris jako taki eksperyment, produkty już mam wymyślone, więc rozdział ‘finding the muse’ mam za sobą.
Zajmę się tym na spokojnie pewnie po emisji PGE, zresztą teraz się koncentruje na graniu na giełdzie.
Akurat wtedy jak na tym pomysłem pracowałem natrafiłem na konkurs E-Innowator i nawet wysłałem im dwa poważniejsze projekty, ale coś nie wierze by mi przyznali te kilka miionów euro
-
Jak naprawdę chcesz się czegoś nauczyć to dobrym rozwiązaniem będzie pójście na poniższe szkolenie.
Da to o wiele więcej niż kilka książek, których de facto nie ma na rynku.
Obie postacie powienieneś znac a i cena jest przystępna-sam się chyba wybiorę.
http://tajemniceebiznesu.pl/ -
Ciekawa informacja dla osób inwestujących w internecie (e-inwestycje). Link do tego artykuł dodałem do agregatora treści o e-zarabianiu,e-inwestycjach.
-
By może coś się zmienia w windykacji w SL. Do tej pory firmomo windykacyjnym nie chciało się windykować. Dostawali kasę na pocztku a potem jak dłużnik sam spłacił to było oki.

Ja inwestuję (w sumie gram, bo to jak gra na giełdzie) na Finansowo.pl i w drugim miesiącu odrabiam straty z pierwszego
Frycowe już zapłaciłem, sporo się nauczyłem i myślę, że będę mógł wycisnąc 10% w skali miesiąca. 
Jeżeli to nie karalne, to zapraszam do siebie:
http://dobranowina.biz
Pozdrawiam -
Według przepisow mozna pozczac tylko na 21 czy 23 %w skali roku. Na finansowo sa tzw. bonusy, jakie oferuja pozyczkodawcy. Na finansowo nikt nie patrzy na oprocentowanie, jezeli pozyczkobiorca pisze: „Chce pozyczyc 100 na 30 dni. Oddaje 110.”
Zerknij na finansowo i rozejrzyj sie. :)
Finansowo to taka gielda – raz stracisz, raz zarobisz. Polityka Kreativ powoduje, ze pojawia sie coraz wiecej kretaczy i zlodziei.





“Nie mów hop, póki nie przeskoczysz”
A i wtedy się wstrzymaj. Zobacz najpierw w co wpadłeś