Jakie wymówki Cię powstrzymują?

(autor: http://www.flickr.com/photos/fcerdans/)

Na blogu od dłuższego czasu nie poruszałem tematyki samorozwojowo-motywacyjnej. Czas na nadrobienie zaległości – dzisiaj długi i konkretny wpis Bartka z bloga BartekPopiel.pl o wymówkach i ich wpływie na życie. Bartek porusza także kwestię książek o samorozwoju i w prosty sposób wyjaśnia, dlaczego tak często są krytykowane. Zachęcam do przemyślenia wniosków płynących z tego wpisu. Być może już rok, dwa czy trzy lata interesujesz się tą tematyką, ale śpisz. Czas na przebudzenie. A dobrym pierwszym krokiem będzie przeczytanie tego wpisu.

Czytasz blogi i książki o rozwoju osobistym, wolności finansowej, NLP. Być może chodzisz na szkolenia żeby się zmotywować, poznać nowych ludzi i nauczyć czegoś ciekawego. W jakim procencie korzystasz ze zdobytej wiedzy? Skoro przeczytałeś Kiyosakiego lub Ferrissa to dlaczego w Twoim życiu niewiele się zmieniło? Wiesz, że można inaczej? Ile jeszcze będziesz miał wymówek, żeby nie zacząć działać? O tym właśnie będzie ten wpis – o wymówkach.

Jedną z moich pierwszych książek dotyczących rozwoju osobistego była „Obudź w sobie olbrzyma” Anthony’ego Robbinsa. Przeczytałem tę książkę i byłem nią zachwycony. Jednak ćwiczenia zawarte w tej książce robiłem bardzo pobieżnie albo nie robiłem ich wcale. Mówiłem do siebie: „wrócę do tego później” – to była moja wymówka, bo po prostu nie chciało mi się wypisywać swoich marzeń, planów itd. Postanowiłem przeczytać tę książkę jeszcze raz, tym razem robiąc każde ćwiczenie. Zacząłem czytać kolejne książki, kolejne i kolejne. Średnio jedna książka dziennie. Wpadłem w nałóg zdobywania wiedzy z zakresu szybkiego czytania, szybkiej nauki, NLP, hipnozy i komunikacji.

W końcu przyszła decyzja, że coś trzeba z tym zrobić. Przecież przeczytałem te wszystkie książki po coś! Zacząłem rozmyślać, planować i czym bardziej zbliżałem się do realizacji, tym więcej pojawiało się wymówek typu:

– czy dam radę

– chyba nie mam odpowiedniej wiedzy

– jestem za młody

– nie pogodzę tego ze studiami

– nie mam żadnego doświadczenia itd.

Na szczęście pojawił się na mojej drodze człowiek, który mną potrząsnął. Powiedział: „Jak chcesz zdobyć doświadczenie inaczej niż przez praktykę?”. Jedno pytanie, które całkowicie zmieniło moje podejście. Wtedy jeszcze pracowałem na etacie w pracy, która całkowicie mi nie odpowiadała ze względu na podejście do pracowników. W pewnym momencie miarka się przebrała. Zakasałem rękawy i zacząłem działać na własną rękę.

Kiedy weźmiesz sobie pod lupę choćby jednego człowieka, który odniósł sukces zobaczysz, że im mniej miał wymówek, tym większe odnosił sukcesy. Ci, którzy zawsze mają jakieś wymówki w stylu: w Polsce się nie da, za wysokie podatki, tutaj dorobisz się tylko będąc złodziejem, nie dam rady, nie mam siły, jestem za stary itd. do niczego nie dojdą. Po prostu ten sceptycyzm niszczy wszelkie nadzieje na lepsze jutro. Powtarzają to jak mantrę, więc w końcu zaczynają w to głęboko wierzyć :) . Jest jedna rzecz, których się możesz od nich nauczyć: zawsze miej wymówkę na ich wymówki :D . Jak chcesz nauczyć się odbijać piłeczkę, gdy słyszysz „W Polsce nie da się zarobić” zapoznaj się z metamodelem, który opisałem na swoim blogu. Cudowna zabawka na wszelkie pesymistyczne przekonania!

Jakie są najpopularniejsze wymówki?

Zdrowie

Tak, zdrowie to dość częsty przypadek. Ludzie nie podejmują działań w kierunku rozwoju firmy, uprawiania wymarzonego sportu, nie wychodzą poznawać nowych ludzi bo sądzą, że z ich zdrowiem jest źle:

– nie idę na imprezę, bo boli mnie głowa

– chyba nie pójdę do szkoły, bo źle się czuję

– mam biegunkę

– boli mnie gardło itd.

Mam znajomego, który w dzieciństwie miał wypadek i lekko utyka. Poza tym wszystko było z nim ok. Wstydził się podejść do naszej wspólnej koleżanki zagadać bo… utyka. Durne, ale uznał, że przez to utykanie to on jej się pewnie nie spodoba :D . Nieważne, że był bardzo przystojnym gościem i często to kobiety zabiegały o jego względy! On filtrował to przez pryzmat chorej nogi i uważał, że to z litości są dla niego miłe. Na szczęście szybko zmieniliśmy te przekonania i dzisiaj z tą koleżanką, do której obawiał się podejść, tworzą szczęśliwą parę.

Zdrowie to żadna wymówka i najlepiej zobaczyć film z Nickiem Vujiciciem, który nie ma rąk i nóg, a mimo to jest szczęśliwym facetem prowadzącym własną fundację.

Kolejny przykład to Jan Mela. Mając 13 lat w wyniku porażenia prądem stracił lewe podudzie i prawe przedramię. Mnóstwo osób na miejscu Janka uznałoby, że to koniec świata. Co zrobił Janek? Razem z Markiem Kamińskim w 2004 roku zdobył oba bieguny, a 2009 roku wziął udział w wyprawie na Elbrus – najwyższy szczyt Kaukazu. Posłuchaj krótkiego wywiadu z Jankiem jaki miał miejsce w TVP.

Inne przykłady to Natalia Partyka, która nie ma jednej ręki, a jest jedną z najlepiej zapowiadających się zawodniczek w tenisie stołowym. Na paraolimpiadzie zdobyła już wszystko – teraz walczy z pełnosprawnymi zawodniczkami jak równy z równym.

Inny przykład to Łukasz Żelichowski, który jest niewidomy, a mimo to wspina się na najwyższe szczyty świata! Zrozum, że Twój katar, cukrzyca czy ból głowy to pikuś!

Jak sobie radzić z wymówkami zdrowia?

1. Nawet jeśli coś Ci dolega, to przestań o tym rozmawiać. Przestań wszystkie swoje niepowodzenia zrzucać na migrenę, cukrzycę czy inne schorzenie. Jedyne co dostaniesz od ludzi mówiąc o swojej chorobie to litość, ale na szacunek musisz sobie zasłużyć!

2. Profilaktyka. Aby nie narzekać na zdrowie po prostu o nie zadbaj. Zacznij ćwiczyć rano, biegać, jeździć na rowerze, tańczyć czy uprawiać sztuki walki. I daruj sobie zwroty typu „nie mam czasu”, bo to kolejna wymówka i będzie o niej dalej.

3. Bądź wdzięczny za to, co masz. Masz oczy, dwie nogi i sprawne ręce? Kiedy ostatni raz cieszyłeś się z tego? Podobno u każdego dorosłego człowieka można znaleźć jakąś chorobę, wiec wyluzuj. Ciesz się z tego, co masz i korzystaj z tych zasobów, bo inni marzą o takich możliwościach jakie masz Ty!

Pieniądze

Kiedyś mi ich brakowało. Nadal są rzeczy, które chciałbym mieć, a są poza moim zasięgiem finansowym. Dziś wiem, że to tylko kwestia czasu :) . Od kiedy zacząłem myśleć w inny sposób i poznawać zamożnych ludzi, wiem, że pieniądze są. Po prostu trzeba nauczyć się je zdobywać. Każda osoba prowadząca dobry biznes powie Ci, że zarabianie jest proste, jeśli wiesz jak to robić. Tak jak z nauką chodzenia, pływania czy jazdy samochodem – kiedyś wielokrotnie upadałeś, a dzisiaj pewnie radzisz sobie całkiem nieźle.

Wymówka „nie mam pieniędzy” jest bardzo wygodna, ale i niezwykle ograniczająca. Zacznij myśleć w kategoriach „jak?”. Jak mogę zarobić pieniądze? Kto może mi pomóc? Jak mogę zarobić na tym, co lubię robić? Gdzie się tego można nauczyć? Od kogo mogę brać informacje?

Pisząc powyższe przypomniała mi się sytuacja jak jeden z czytelników chciał przyjść na moje szkolenie, ale nie miał pieniędzy. Zapytał czy nie znam kogoś, u kogo mógłby dorobić po szkole, bo jest w klasie maturalnej. Skontaktowałem go ze swoim znajomym, który potrzebuje ludzi nieustannie. Od listopada zarabia sobie 300–400 zł pracując kilka godzin w tygodniu. On myśli w kategorii rozwiązań, a Ty?

Czy gdybyś miał możliwość uczyć się zarabiania od Donalda Trumpa, Roberta Kiyosakiego, Briana Tracy’ego, Kamila Cebulskiego i Jana Fijora to skorzystałbyś z ich porad? Ważna rzecz: każda z osób, które wymieniłem, napisała książki o tym, jak zarabiać. Potraktuj książki jak korepetycje, bo oni przelali na papier potężną ilość strategii, wiedzy i doświadczenia. Korzystaj z tego.

Wiedza

Brak wiedzy jest wymówką śmieszną. Jak nie masz wiedzy, to ją zdobądź! Znajdź źródła i ZWYCZAJNIE SIĘ NAUCZ. Jeżeli zdarzyło Ci się kiedykolwiek myśleć w ten sposób, to moim zdaniem nie doceniasz siebie. Na pewne tematy masz ogromną wiedzę i w innym kontekście to Ty mógłbyś mnie czegoś nauczyć. Znam się na szybkim czytaniu i wiem jak łatwo przyswajać wiedzę podawaną w szkołach, ale nie mam pojęcia o tym, jak latać szybowcem, jak szydełkować czy projektować domy. I nie muszę znać się na wszystkim. Jak potrzebuję w samochodzie wymienić klocki, filtry i oleje, to jadę do warsztatu. Chętnie płacę za to, że ktoś ma wiedzę jak to zrobić szybko i sprawnie.

Jeżeli masz jakąś pasję, to zacznij zdobywać o niej więcej informacji. Zostań ekspertem i zobaczysz, że za Twoją wiedzę ludzie będą chcieli płacić. Mówię to na własnym przykładzie: są książki o szybkiej nauce i szybkim czytaniu, są programy komputerowe i ogrom wiedzy da się znaleźć za darmo, a mimo to mam klientów. Przychodzą, bo po odpowiedniej motywacji dostają teorię, a następnie dużo praktycznych ćwiczeń. Być może przeczytałeś książkę o tym jak zostać bogatym. Jeżeli przećwiczysz wszystko, co jest tam opisane to z pewnością Twoje finanse się poprawią. Jeżeli pozostaniesz na poziomie informacji, to nic a nic się nie zmieni. Kolejną sprawą jest to, że jak ludzie płacą za kurs, to bardziej się starają, robią ćwiczenia i aplikuję zdobytą wiedzę do życia. I czym więcej płacą, tym bardziej się starają – taka ciekawostka :D .

Nie przeceniaj wiedzy innych. Naprawdę nie trzeba być wybitnie inteligentnym, żeby zarabiać pieniądze. Wysokie IQ w żaden sposób nie przekłada się na grubość portfela. Gdyby tak było każdy profesor w Polsce żyłby jak krezus. Rzeczywistość pokazuje coś innego.

Jak pokonać wymówkę o braku wiedzy?

Bądź konsekwentny w swoich działaniach – to według mnie 99% sukcesu. Będziesz miał chwile słabości, ale lidera poznaje się po tym jak wstaje i idzie dalej. Zacznij zdobywać wiedzę, a zobaczysz, że wkrótce twój głos będzie miał większą wagę.

Koncentruj się na tym w czym jesteś dobry. Znasz się świetnie na jakimś programie komputerowym? Jesteś mistrzem w jakiejś grze? Jesteś pasjonatem skoków spadochronowych albo hodujesz rybki akwariowe? Znajdź swoje atuty, a potem naucz się to odpowiednio sprzedać.

Na swoim blogu umieściłem za darmo mnóstwo wskazówek o tym, jak robić mapy myśli, jak uczyć się efektywnie i szybciej czytać. To pomogło mi zdobywać nowych klientów. Kiedyś zadzwoniła do mnie Pani Ania, która dowoziła córkę 30 km na szkolenie. Powiedziała: „Mamy takie kursy u siebie w mieście, ale przeczytałam te Pańskie artykuły i widać, że zna się Pan na rzeczy”. Aż dziwnie, że nikt wcześniej nie dzielił się wiedzą bojąc się, że wtedy nie zarobią. Zapomnieli, że nie chodzi tylko o budowanie wizerunku, ale o bycie po prostu dobrym człowiekiem. Ludzie czują kiedy jesteś szczery i pomocny, a nie traktujesz ich tylko w kategorii zarabianych pieniędzy.

Wiek

Swoim wiekiem wykręca się wiele osób przed podjęciem działania. Prawda jest taka, że wiek nie ma znaczenia i tutaj też przykłady można mnożyć. Ważne jest to, jakie Ty masz podejście, bo wiek to tylko cyferki. Są 40-latkowie zachowujący się jak niedołężni starcy i są 70-latkowie, którzy biorą udział w maratonach. Ile lat byś nie miał na karku, to najlepsze lata możesz mieć przed sobą!

To samo w drugą stronę. Dzisiaj nikt nie patrzy czy masz lat 17 czy 40 – ludzi interesują Twoje umiejętności. Jak dobrze wykonujesz swoją robotę, to kwestia wieku zejdzie na drugi plan. Mam dobrego znajomego, który tworzy grafikę na strony internetowe. Zaczął mając 16 lat i pracował dla wielu firm. Ludzi interesowało jego portfolio i terminowość, a nie to, ile ma lat.

Czy naprawdę chodzi o wiek? Ludzie zwyczajnie boją się tego, co nie jest im znane. Jeżeli nigdy nie jadłeś parzonego krowiego ogona, to nie masz pojęcia jak smakuje. Oczywiście możesz słuchać opinii albo mieć wyobrażenie na ten temat, ale nic nie dorówna doświadczeniu. Pamiętaj, że to, co masz i to, co potrafisz, osiągnąłeś tylko dzięki wychodzeniu poza swoją strefę komfortu.

Zacząłem prowadzić szkolenia mając 22 lata i byli tacy, którzy mówili, że jestem za młody, że nie będę miał poważania, że nikt nie przyjdzie szkolić się do młodego studenta. I wiesz co? Pomylili się :D . Zacząłem pracować nad obniżeniem głosu, żeby brzmiał bardziej dojrzale i na spotkania chodziłem z lekkim zarostem. Dzisiaj to już nie ma znaczenia. Dlatego bądź dobry w tym, co robisz. Ludzie przyjdą po Twój profesjonalizm i nikt nie będzie zaglądał Ci w dowód.

Czas

Ile razy słyszałeś tę wymówkę lub sam nie zrobiłeś czegoś bo „nie miałeś czasu”? Sprawa jest banalnie prosta – jak na czymś bardzo Ci zależy, to czas się znajdzie. Możesz zacząć wcześniej wstawać, wyznaczyć priorytety, usunąć z życia telewizor i inne pochłaniacze czasu. Rób to, co ważne. Zajmij się tym w pierwszej kolejności. Planuj i konsekwentnie realizuj plan.

Na chwilę obecną studiuję dziennie, piszę pracę magisterską, codziennie prowadzę szkolenia, piszę bloga, spotykam się z dziewczyną i robię dziesiątki innych rzeczy. Mam na to czas, bo nauczyłem się nim gospodarować i wcieliłem kilka wskazówek, które sprawiły, że jestem bardziej produktywny.

Powiem szczerze, że brak czasu to najgłupsza wymówka, jaką zdarza mi się słyszeć. Po prostu zacznij nim mądrze zarządzać.

Szczęście

Kiedy słyszysz ludzi mówiących, że mają pecha, albo, że inni mają szczęście, to niech zapali się w Twojej głowie czerwona, alarmowa lampka. Szczęście jest wtedy jak wygrasz 3 razy z rzędu w totka. Cała reszta jest wynikiem wielu godzin pracy i często nieprzespanych nocy. Polecam przeczytać kilka biografii ludzi sukcesu, z których dowiesz się, że wszystko to, co mają, nie przyszło im lekko. Był taki czas, że bardzo ciężko pracowali. Najlepsze, że mimo nieprzespanych nocy i wielu godzin ciągłej pracy to, co robili, sprawiało im satysfakcję.

Zmień swoje nastawienie do pracy. Jak znajdziesz swoją prawdziwą pasję zrozumiesz, że możesz pracować dniami i nocami. I będziesz z tego dumny!

Jakie Ty masz wymówki aby nie zaczynać tego, czego naprawdę chcesz? Co Cię jeszcze powstrzymuje? Zdajesz sobie sprawę, że gdzieś tyka Twój zegar i każda minuta spędzona na wątpliwościach jest minutą, której już nigdy nie odzyskasz? NIGDY! Zacznij robić rzeczy, których się boisz. Wtedy zacznie się Twój prawdziwy rozwój. Zacznij prawdziwie żyć. Uważam, że już najwyższy czas.

Bartek pisze na swoim blogu o szybkiej nauce i produktywności. Jest trenerem szybkiego czytania i technik uczenia się. Możesz obserwować go na Blipie lub zasubskrybować jego blog.

Gościnne wpisy, Motywacja, Samorozwój

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.

Trackbacki

  1. [...] >>>Kliknij tutaj aby przeczytać cały artykuł [...]

  2. [...] Jakie wymówki Cię powstrzymują? – “Czytasz blogi i książki o rozwoju osobistym, wolności finansowej, NLP. Być może chodzisz na szkolenia żeby się zmotywować, poznać nowych ludzi i nauczyć czegoś ciekawego. W jakim procencie korzystasz ze zdobytej wiedzy? Skoro przeczytałeś Kiyosakiego lub Ferrissa to dlaczego w Twoim życiu niewiele się zmieniło? Wiesz, że można inaczej? Ile jeszcze będziesz miał wymówek, żeby nie zacząć działać? O tym właśnie będzie ten wpis – o wymówkach.” (…) [...]

  3. [...] jak napisał Bartek we wpisie „Jakie wymówki Cię powstrzymują” potraktuj wszystkie książki guru jako korepetycje. Ale nie umieszczaj żadnego z tych mentorów w [...]

  4. [...] Wpisem, który był najczęściej wyświetlany w styczniu, był gościnny wpis Bartka Popiela „Jakie wymówki Cię powstrzymują?”. [...]


Komentarze

Komentarzy: 34 do “Jakie wymówki Cię powstrzymują?”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.