Jak szybko można zarobić 1 milion złotych – wyniki
Przez ostatni miesiąc na blogu była umieszczona ankieta z pytaniem: „Jaki jest najkrótszy realny czas zarobienia 1 miliona złotych przez przeciętnego Polaka startującego od zera?”. Pod określeniem „startującego od zera” kryje się – bez długów, ale i bez żadnych oszczędności. Głosujący nie mieli uwzględniać sytuacji, w której ktoś wygrywa ten milion w Lotto albo otrzymuje spadek. Chodzi tylko o zarobienie miliona własną pracą.
Ostatecznie ukształtowało się to tak:

Łatwo zauważyć, że całkiem sporo czytelników wierzy w możliwość szybkiego wzbogacenia się – w dorobienie się miliona w ciągu maksymalnie 5 lat wierzy ponad 20% czytelników. Patrząc na sukces niektórych serwisów internetowych rzeczywiście można uznać, że jest to możliwe. Potrzeba jednak przede wszystkim świetnego pomysłu i wsparcia profesjonalistów, np. inwestorów venture capital.
Prawie dwa razy więcej osób uznaje, że jest to możliwe w ciągu od 5 do 15 lat i jednocześnie przedziały 5-10 i 10-15 lat były najczęściej wybierane – głosowały na te opcje odpowiednio 52 osoby i 51 osób. Jest to również przedział, w który celuję ja (chociaż głosowałem na opcję 3-5 lat z powodu wyżej wspomnianych serwisów internetowych). Uważam, że w takim terminie, mocno poświęcając się realizacji planu, jest to możliwe. Kluczem jest sporo wyrzeczeń i efektywna praca (nie praca ciężka, ale praca mądra). Przez okres do 15 lat można zbudować sobie co najmniej kilkanaście różnych źródeł dochodów, które łącznie pozwolą nam żyć jako rentier.
Znacznie mniejszą grupę stanowiły osoby, które uznały, że potrzeba na to od 15 do 25 lat – głosowało tak około 21%. Więcej osób, bo aż 48, czyli prawie 19% głosujących, uważa, że aby zarobić milion potrzeba co najmniej 30 lat. Za 30 lat dzisiejszy milion może być wart dzisiejsze 500 000 złotych albo nawet i sporo mniej. Zapewne sporo z głosujących na tę opcję osób wybrało drogę oszczędzania – np. odkładania 10% dochodów. W takim wypadku, np. odkładając 300 zł miesięcznie na inwestycję dającą 10% rocznie (po podatkach), milion będziemy mieć po 34 latach. Z pewnością jest to najprostsza droga, ale i dająca nagrodę najpóźniej.
O planach na zdobycie miliona napisałem jeden dwuczęściowy artykuł: Jak zostać milionerem – poznaj cztery fascynujące plany cz. 1 i Jak zostać milionerem – poznaj cztery fascynujące plany cz. 2.
Pytanie do głosujących: dlaczego wybraliście daną opcję? Jak myślisz, jakie działania należy podjąć, żeby czas zarobienia miliona był najkrótszy?
Zakończyła się jedna ankieta, a teraz ruszamy z dwiema nowymi:
1. Czy oddajesz regularnie część zarobków na cele dobroczynne?
2. Czy odkładasz regularnie część zarobków na emeryturę?
Sprawdźmy jak wielu czytelników widzi bogactwo także jako pewną misję społeczną i jak wielu czytelników myśli długoterminowo.
Uprzedzając pytania: ostatnio zacząłem oddawać 10% wzrostu majątku (a jak nie wystąpił to aktualnie minimum 30 zł, kwota będzie się zwiększać) na cele dobroczynne, a obecny rachunek oszczędnościowy, na który odkładam 10% wzrostu majątku (w innym przypadku podobnie jak wyżej), jest przeznaczony na przyszłą emeryturę.
W ciągu najbliższych tygodni na blogu pojawią się wpisy dotyczące obu pytań ankiet.
Ankiety znajdują się w panelu bocznym po prawej.
Kliknij i przeczytaj także:
- Dlaczego lepiej osiągnąć niezależność finansową niż zarobić milion?
- Oszczędzanie i dobroczynność – wyniki ankiety
- Najpopularniejsza droga do niezależności finansowej to…
- Czekasz na wyniki? To one czekają na Ciebie
- Harmonogram milionera
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 21 do “Jak szybko można zarobić 1 milion złotych – wyniki”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
„ostatnio zacząłem oddawać 10% wzrostu majątku (a jak nie wystąpił to aktualnie minimum 30 zł, kwota będzie się zwiększać) na cele dobroczynne,”
Ehh Marcin, szalejesz widzę, chyba za dużo tych motywacyjnych książek zza oceanu czytasz, radze sięgnąć po coś lokalnego-polecam Kamila Cebulskiego-on doskonale opisał temat dawania na WOŚPa i inne charytatywy-najpierw pomóż samemu sobie bo nie wyrabiasz się z najprostszym etapem swojego planu, a potem dopiero innym.
Więcej pomożesz charytatywnie jak będziesz milionerem niż ubogim studentem. -
Wydaję mi się, że Astakosowi nie chodziło o to, żeby kogokolwiek wykorzystywać. Nie mniej jednak to są Twoje pieniądze, sam je zarobiłeś i możesz z nimi zrobić co Ci się tylko podoba.
Ja chciałbym w przyszłości bardziej pomagać ludziom, udostępniając im jakieś technologie, rozwiązania (np. za darmo), które polepszą ich życie. Dlatego decyduję się póki co, na wyłączne inwestowanie w siebie.
Tak czy inaczej, gdzieś tam w celach długoterminowych chciałbym w przyszłości pomagać ludziom. Np zakładając fundusz venture capital
Mnie w ciągu kilku ostatnich lat pomogło wiele osób, nie chcąc za to żadnego wynagrodzenia. Poniekąd dzięki nim, jestem dzisiaj tam, gdzie jestem
Pozdrawiam! -
@Marcin:
„Fundusz venture capital to rzeczywiście wspaniały pomysł, żeby pomagać młodym przedsiębiorcom. Jest jednak niesamowicie ryzykowny.”
Czy ja wiem? Aktualnie jestem sam sobie funduszem Venture Capital. Uzbierałem w ciągu ostatniego roku jakąś ilość kasy (co nie było dla mnie łatwe) i teraz staram się inwestować te pieniądze w swoje projekty i pomysły. Również ponoszę ogromne ryzyko. Jednak mimo wszystko znam swoją sytuację i nic przed sobą nie ukrywam
-
Tak, to prawda. Możliwości poznania są ograniczone. Tak czy inaczej, wydaję mi się, że w przypadku takiej działalności, ryzyko wystąpienia niesumiennych osób jest mocno zniwelowane.
Większe ryzyko niesie za sobą niepewność przyjęcia na rynku danego projektu. Podejrzewam, że osoby, które są przyjęte pod skrzydła aniołów biznesu, starają się ze wszystkich sił to wykorzystać, ze względu na pewną formę wyróżnienia – w końcu rzadko kogo taka pomoc spotyka. -
Wydaję mi się, że w przypadku właścicieli takich funduszy nie liczy się szybkość zwrotu inwestycji. Gdybym posiadał fundusz VC, byłbym w stanie czekać nawet 2-3lata na rozwój danego projektu.
Podejrzewam, że tacy właściciele, managerzy etc. inwestują jedynie mały procent swojego kapitału. A tego typu inwestycje są w stanie dać nawet 2-10tys. procent zysku w ciągu tych 2-4lat.
Chyba dlatego to jest tak opłacalne. -
VC działa bardzo prosto-bogaci znajdują młodych, zdolnych i pomysłowych ludzi, którym dają kasę i pomoc na znaczny procent

Spokojnie Marcin, Cebulski jest trochę arogancki ale fajny z niego chłopak
I akurat jego książka jest dość ciekawa, żadnego guru tutaj nie proponuje bo sam nie uznaje żadnego.
A Rokefeler się dorobił nie dlatego że dawał kase na biednych czy ze skrupulatnie notował wydatki – byłe mega potentatem naftowym i monopolistą swoich czasów.
BTW: Wywiad z Cebulskim w jakiejś regionalnej TV kiedy to prezenter pyta się go kim jest-prezesem czy jak może jakimś właścicielem, a on odpowiada że obecnie jest zarejestrowany jako bezrobotny jest lepszy niz niejeden kabaret, hehe.
Dalej idzie tak:
prowadzący: „to kto zarabia kase?”
Kamil: „żona pracuje”
a prowadzący na to: „jak to? co się dzieje jak żona mówi że jest za mało pieniędzy w domu?”
Kamil: „to wtedy daję jej podwyżkę”
Ubaw po pachy, mówię Wam
-
Niech mi ktoś wyjaśni o co chodzi z tym procentami i dzieleniem przychodów na fundusze emerytalne, rozrywkowe, dobroczynne i inne. Po co takie dzielenie kapitału ?
-
Dywersyfikacja inwestycji to rozumiem. Oszczędzanie też. Ale dzielenie kapitału to chyba jakieś nieporozumienie.
Oszczędzając i inwestując mam w portfelu inwestycje ryzykowne (np. akcje) i bezpieczne (np. nieruchomości). Ale nie dziele jednej kromki (patrz wypłaty), bo z okruszków to nic nie ulepie (patrz ograniczam sobie możliwości inwestycyjne).
-
Na emeryturę odkładam tylko składki do dwóch filarów emerytalnych, więc nie mam się czym chwalić, jeśli zaś chodzi o dobroczynność to mam na to swój sprawdzony sposób, który dodatkowo nic mnie nie kosztuje

Otóż w związku z tym, że denerwują mnie drobne monety w dużej ilości, kórte zaśmiecają mi portfel regularnie, kilka razy w tygodniu, odkładam je w jedno miejsce – do specjalnego słoika. Nigdy nie ląduja tam nominały większe niż 0,20, a sporadycznie 0,50 zł, jendak w ciągu roku zbieram w ten sposób około 150 złotych, a czasem nawet znacznie więcej. Dodatkowo zarażam tym pomysłem innych więc pula dobra, które magazynowane jest dzięki mnie szybko rośnie
Naprawdę radze spróbować
-
Ja myślę że z tą drogą do miliona to czas zarobienia takich pieniędzy jest w największym stopniu zależny od tego w jakim położeniu się znajdujemy (zarówno finansowym jak i wiekowym) trudno raczej zarobić milion w pięć lat mając lat 15.
-
Jakubie, to zależy w którym kraju. W USA to jak najbardziej możliwe i nie dotyczy tylko gwiazd i celebrytów. Pewna amerykanka jeśli dobrze pamiętam założyła serwis ze skórkami do myspace’a i w ciągu kilkunastu miesięcy stała się milionerką

Możliwe, że nawet na tym blogu o niej czytałem!








Zgodnie z wynikiem większość opowiedziała się za okresem od 5 do 10 lat. Myślę że jest to możliwy czas na dorobienie się miliona. Choć ja daje sobie ponad 10 lat przy oczekiwanej stopie zwrotu 28%. Drochę wysoko ale możliwe do osiągnięcia. Jeśli będzie trudno zwiększe czas lub kwotę comiesięcznego inwestowania, którą zaplanowałem na kwotę 1.200 zł/m-c.
Wartość uzbieranego kapitału wyniesie 1 052 674,87
Suma włożonego kapitału 158 400,00
Wartość odsetek na koniec okresu 894 274,87
Czy uda mię się to zrealizować przekonać się możesz – czytając mój blog http://harmonogrammilionera.blogspot.com/
Pozdrawiam