Jak kontrolować swoje myślenie i żyć pozytywnie?

Jak myślisz, jaka jest najważniejsza praca, którą wykonujesz? Odpowiedź brzmi: myślenie.
Brian Tracy
Jeżeli myślenie jest najważniejszą pracą, jaką wykonujemy, to musimy ją wykonywać najlepiej jak potrafimy. Okazuje się jednak, że codziennie popełniamy kilka, kilkadziesiąt lub kilkaset błędów. Czym jest ten najczęstszy błąd? Błąd tkwi w uznaniu zewnętrznej kontroli Twojego życia. Co to znaczy?
Człowiek, który uznaje zewnętrzną kontrolę, uważa, że w swoim życiu nie jest żadną mocą. Myśli, że jego los jest z góry określony, a jeżeli coś mu się uda, to tylko dlatego, że miał szczęście. Z chęcią dołącza się do ogólnego narzekania, ma problemy z motywowaniem się do działania (myśli, że skoro nic na razie nie osiągnął, to znaczy, że nie potrafi nic osiągnąć), niechętnie podejmuje ryzyko i wprost uwielbia zrzucać winę na kogoś/coś innego.
Ludzie, którzy odnoszą w życiu sukcesy, nie uznają zewnętrznej kontroli ich życia. Oni wykształcili w sobie wewnętrzną kontrolę, odpowiedzialność za wszystko, co robią. Wierzą, że sami zapewniają sobie szczęście, a im więcej pracy w coś wkładają, tym więcej zyskują. Nie uznają, że powodem porażki był jakikolwiek zewnętrzny czynnik – to oni byli przyczyną. Dzięki temu potrafią uczyć się na swoich błędach i więcej ich nie popełniać.
Osoba, która jest odpowiedzialna za swoje życie, polega na sobie i przyjmuje to, co ma. Nie narzeka, że ma za mało pieniędzy, aby rozkręcić biznes, nie narzeka, że nie ma znajomości, wykształcenia, doświadczenia. Każdy milioner, który zdobył swój majątek tylko dzięki własnej pracy (takich ludzi określa się po angielsku mianem self-made man), wierzy, że kontroluje swoje życie. Im bardziej wierzysz w to, że kontrolujesz swoje życie, tym większe szanse, że osiągniesz swoje cele.
Możesz zrzucać winę za swoje niepowodzenia na innych ludzi – na rodziców, którzy cię źle wychowali, na szefa, który cię nie docenia, na kolegów ze szkoły, którzy się z ciebie nabijali. Możesz obwiniać swoją sytuację materialną, zły wybór szkoły, Boga, pogodę, cechy odziedziczone genetycznie.
Czy to jednak znaczy, że nie możesz się rozwijać? Czy jeżeli masz wątłą sylwetkę, nie możesz zacząć trenować? Czy jeżeli masz małą wiedzę nie możesz jej poszerzać uczęszczając na szkolenia lub czytając książki? Czy jeżeli jesteś biedny, nie możesz poszukać sobie lepszej pracy i zacząć oszczędzać?
Wewnętrzna kontrola życia nieodłącznie wiąże się z pozytywnym myśleniem.
Wzorce myślowe – do naprawy

Spójrzmy na sposób myślenia osoby, która kontroluje swoje życie i osoby, która uznaje, że kieruje nią inna siła.
ŹLE: Zrobiłem to, bo to było łatwe.
DOBRZE: Wykonałem świetną pracę.
ŹLE: Zaliczyłem egzamin, bo wykładowca się zlitował i dał łatwe pytania.
DOBRZE: Zaliczyłem egzamin, bo jestem inteligentny.
ŹLE: W życiu odnoszę sukcesy, bo los uśmiecha się do mnie.
DOBRZE: W życiu odnoszę sukcesy, bo na nie pracuję.
ŹLE: To nauczyciel powinien mnie nauczyć.
DOBRZE: To ja powinienem się uczyć.
ŹLE: Jestem przeciętniakiem, bo nic nie osiągnąłem.
DOBRZE: Jestem człowiekiem sukcesu, wszystko przede mną.
ŹLE: Nie mogę kontrolować przeznaczenia.
DOBRZE: Życie jest w moich rękach.
ŹLE: Ludzie kreują moje emocje.
DOBRZE: Tylko ja mam wpływ na swoje emocje.
ŹLE: Problem to kara za dobre powodzenie.
DOBRZE: Każdy problem to okazja do nauki.
ŹLE: Robię to, bo muszę.
DOBRZE: Robię to, bo chcę.
Takich wzorców można by jeszcze wypisywać setki, jednak pewnie już wiesz, o czym mowa. Ich zmiana przewróci Twoje życie do góry nogami. Zaczniesz zauważać, że świat nie jest taki okrutny, a los leży w Twoich rękach.
Być może pomyślisz, że myślenie „jestem człowiekiem sukcesu”, kiedy nic się nie osiągnęło, jest naiwne. Tak, to prawda, to urojeniowa wiara. Wiara, która pomaga, ponieważ „cokolwiek umysł człowieka może sobie wyobrazić i w co może uwierzyć – to może osiągnąć” (Napoleon Hill). Goethe powiedział: „Jeżeli chcesz mieć więcej, musisz najpierw być kimś więcej”. Ta zmiana zaczyna się od Twojego wnętrza. Świat zewnętrzny jest spójny z Twoim światem wewnętrznym. Jeżeli idziesz po ulicy z uśmiechem na ustach, ludzie będą go odwzajemniać. Jeżeli będziesz szedł z opuszczoną głową, każdy będzie Ci się wydawał przygnębiony.
Pamiętaj więc:
By zmienić świat zewnętrzny, musisz zmienić swoje wnętrze.
Brian Tracy
Myślenie pozytywne wymaga praktyki, naprawdę wiele praktyki.
Co możesz zrobić, aby Twoje życie było bardziej pozytywne

1. Stosuj afirmacje
Codziennie powtarzaj sobie pozytywne zdania. Uwierz w nie, a staną się rzeczywistością. Jak mogą wyglądać przykładowe afirmacje?
a. Każdego dnia i pod każdym względem staję się coraz lepszy.
b. Jestem człowiekiem sukcesu.
c. Przyciągam niewyobrażalne sumy pieniędzy.
d. Przyciągam olbrzymie zainteresowanie kobiet/mężczyzn.
e. Zawsze jestem ekstremalnie pewny siebie i potrafię sobie radzić w każdej sytuacji.
Temat afirmacji zostanie niedługo na blogu rozwinięty.
2. Używaj wizualizacji
Jeden z największych geniuszy wszech czasów, Albert Einstein, powiedział „Your imagination is your preview of life’s coming attractions”. Wykorzystuj wizualizacje, aby zmotywować się do działania. Kontrolujesz swoje myślenie, więc możesz kontrolować swoją przyszłość.
Temat wizualizacji zostanie niedługo na blogu rozwinięty.
3. Uśmiechaj się i śmiej się
Gdy się śmiejesz, mózg wydziela endorfiny, które sprawiają, że czujesz się szczęśliwy. Poczucie zadowolenia przekłada się na Twoje relacje z innymi ludźmi.
4. Stosuj zamienniki słów
Tę momentami zabawną metodę promuje Anthony Robbins, znany mówca motywacyjny. Zamiast stosować mocno nacechowane negatywnie słowa, zamień je na coś „lżejszego”. Przykład? Jestem wkurwiony – jestem poniekąd zirytowany. Prawda, że to brzmi lepiej? Nie dość, że w ten sposób obniżasz napięcie, to jeszcze możesz się roześmiać. Inne praktyczne zamienniki (część pochodzi z książki „Obudź w sobie olbrzyma” autorstwa Anthony’ego Robbinsa):
a. Problem – wyzwanie
b. O kurwa – olala!
c. Rzygam tym – chcę się tego pozbyć
d. Niepowodzenie – potknięcie
e. Nienawidzę tego – wolę coś innego
Należy jednak nie tylko zmieniać negatywne słowa, ale i pozytywne – na bardziej pozytywne. Czujesz się dobrze? Dlaczego nie zintensyfikować tego uczucia mówiąc „czuję się wyjątkowo dobrze”?
Inne praktyczne zamienniki (część pochodzi z książki „Obudź w sobie olbrzyma” autorstwa Anthony’ego Robbinsa):
a. Nieźle – rewelacyjnie
b. Lubię to – rozkoszuję się tym
c. Szczęście – ekstaza
d. Wspaniały – fenomenalny
e. Lubię to – to dla mnie źródło niewyczerpanej przyjemności
Czujesz to? Nie odczuwasz szczęścia, odczuwasz niemal boską ekstazę. Lubisz to? Nieprawda! To dla ciebie źródło niewyczerpanej przyjemności, którą się nieustannie rozkoszujesz. Patetyzm jest celowy – to brzmi jeszcze zabawniej. O to w tym chodzi – o zabawę.
5. Trzymaj się z pozytywnymi ludźmi
Zarażaj innych swoim optymizmem i trzymaj z optymistami. Podsuń im jakąś książkę o samorozwoju albo ten wpis. Unikaj smutnych ludzi albo lepiej – zmień ich życie i zainspiruj ich do zmiany.
6. Porównuj się z sobą
Dążąc do celu najczęściej stawiasz sobie za wzór jakichś mentorów. Nie patrz, jaka dzieli Cię od nich przepaść. Ucz się od nich, ale porównuj się tylko i wyłącznie do siebie. Co to znaczy? Pomyśl o sobie samym sprzed kilku miesięcy czy lat. Spójrz, jaką olbrzymią drogę przebyłeś. Pomyśl sobie: „To niesamowite! A co będzie, jak jeszcze bardziej się rozwinę”?
7. Koncentruj się na procesie
Michael Jordan powiedział kiedyś: „I love this game”. On nie był skoncentrowany na wygranej, on był skoncentrowany na grze, którą kochał. Nawet jakby przegrywał, grałby dalej. Wiesz dokąd zmierzasz w życiu, ale kochasz je samo w sobie. Dzięki temu przekonaniu nie uzależniasz swojego szczęścia od tego, gdzie jesteś.
Sam stosuję na co dzień te metody i zapewniam, że działają rewelacyjnie, choć u mnie przełom nastąpił dopiero po kilku miesiącach. Poczujesz ten moment – nawet potknięcie (nie niepowodzenie, punkt 4!) nie wytrąci Cię z równowagi.
Temat pozytywnego myślenia jest niesamowicie rozległy i z pewnością wiele do powiedzenia będziesz miał również Ty, drogi czytelniku. Które metody stosujesz na co dzień? Które uważasz za najlepsze? Co dodałbyś do listy? Jaki temat jeszcze warto szerzej poruszyć?
Autorzy fotografii:
1: http://www.flickr.com/photos/faeryboots/
2: http://www.flickr.com/photos/enigmatic/
3: http://www.flickr.com/photos/2dogs_productions/
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 7 do “Jak kontrolować swoje myślenie i żyć pozytywnie?”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Sam stosuję często afirmacje. Najczęściej przed snem próbuję sobie „załatwić” jakiś ciekawy sen, by rano czuć się wypoczęty (najlepiej działa sen o wspinaczce po górach). Myślę, że punkt 6 jest szczególnie ciekawy. Zauważałem, że porównywanie siebie do „mentora” i zauważenie faktycznej przepaści często mnie demotywowało. Postanowiłem zamienić zdanie:
„Tyle mi brakuje… prawie nic nie osiągam”
na
„Tyle mi brakuje… muszę zmniejszyć dystans!”
Jednak sposób opisany przez Ciebie nie wpadł mi do głowy a może być skuteczniejszy
.
Warto też wspomnieć o muzyce. Dobrze dobrana, relaksująca muzyka o odpowiednim tekście może pomagać w wizualizacji i afirmacji. Słuchając tekst o tym, że trzeba walczyć mimo trudności, często go sobie przypominamy w trudnych chwilach. Osobiście preferuje rock
. -
Jakiś czas temu zbieg okoliczności doprowadził mnie do książki „Sekret”. Pojawiło się pozytywne nastawienie do życia. Zaszło w moim życiu kilka małych zmian – a to dopiero początek. Dwa dni temu trafiłem na Twojego bloga. Wpisy dały mi jeszcze większego kopniaka motywacyjnego
Pozdrawiam wszystkich i czekam na więcej informacji. -
Od dłuższego czasu walczę ze sobą, a dokładniej z negatywnymi myślami, które pojawiają się zawsze, gdy staję przed jakimś wyzwaniem. Świetny post, muszę wykorzystać informacje tu zawarte i potrenować.








Obszerny ale nie wyczerpujący tematu wpis, dlatego liczę na zapowiedziane rozwinięcia.
Uśmiech – to nie tylko endorfiny, to skok w kontaktach towarzyskich. Natomiast zamienniki słów i porównywanie się z samym sobą z przeszłości to sposoby z którymi się jeszcze nie spotkałem – dzięki Ci za zwrócenie uwagi.