Jak bezpiecznie inwestować w pożyczki społecznościowe?
Ostatnio kilka razy dostałem na maila takie pytanie: czy pożyczki społecznościowe są bezpieczne? Wtedy odpowiedziałem, że tak, mogą być bezpieczne. Teraz jednak nieco zmieniłem zdanie. Jeżeli miałbym odpowiedzieć od razu, powiedziałbym, że nie, absolutnie nie są bezpieczne. A dlaczego? Bo każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko. W przypadku pożyczek społecznościowych jest ono odpowiednio wyższe, ponieważ i zyski mogą być wyższe (aktualnie do 21% w skali roku). Nie chcę zgrywać eksperta, ponieważ jak na razie zainwestowałem tylko w jedną pożyczkę społecznościową i teraz zamierzam zainwestować bardzo małą kwotę w drugą, ale myślę, że mogę przedstawić swój punkt widzenia. Potraktujcie to jako przemyślenia, a nie rady doświadczonego inwestora.
Rating
Każdy z serwisów social lending wprowadził takie rozwiązanie jak rating czyli system oceny użytkowników. W zamierzeniu ma on informować, czy warto zaufać pożyczkobiorcy. Prawda jest jednak taka, że powszechną praktyką jest nabijanie ratingu – zakładane są aukcje na niskie oprocentowanie spłacane bardzo szybko. W ten sposób może nam się wydawać, że na przykład osoba z trzema gwiazdkami (rating z Kokos.pl), jest warta zaufania. Należy jednak zbadać, czy poprzednie pożyczki były spłacane terminowo, czy były to aukcje na rating czy nie.
Konsumpcyjna czy inwestycyjna?
Sporo ludzi korzysta z serwisów social lending, ponieważ z powodu niskiej zdolności kredytowej nie mogą otrzymać kredytu w banku. Spójrzmy na spis aukcji w Kokosie:

Jeżeli uznamy za pożyczkę konsumpcyjną wszystkie aukcje oprócz kategorii „nowy biznes” wychodzi, że na Kokosie aż prawie 85% to pożyczki konsumpcyjne. Po lekturze wpisu „Dlaczego biedni stają się jeszcze biedniejsi, a bogaci stają się jeszcze bogatsi?” wiemy już, że przez ciągłe branie pożyczek wpadamy w błędne koło. Pożyczanie osobie, która ma już w trakcie spłaty jakieś inne pożyczki, jest znacznie bardziej ryzykowne niż pożyczanie osobie, która spłaciła wszystkie poprzednie. Podobnie zazwyczaj znacznie mniej ryzykowne jest pożyczenie osobie pieniędzy na własny biznes lub inną inwestycję, ponieważ spodziewa się ona zwrotu wyższego niż kwota pożyczki.
Terminowość
Bardzo ważna kwestia. Jeżeli osoba na poprzednich aukcjach spóźniała się z wpłatami, najprawdopodobniej tak będzie i na następnej. Jedno kilkudniowe spóźnienie można tolerować, ale spóźnienie z każdą ratą przekreśla takiego pożyczkobiorcę.
Windykacja
To słowo często idzie w parze z pożyczkami społecznościowymi i nie ma co się dziwić – przez Internet znacznie łatwiej oszukać, a weryfikacje przeprowadzane przez serwisy to często za mało. Ostatnio Kokos.pl wprowadził weryfikację miejsca zamieszkania i pracodawcy – tutaj oszukać już znacznie trudniej. Co jednak, jeżeli nasza pożyczka trafi do windykacji? Smava.pl, jeden z nowszych serwisów social lending, deklaruje, że inwestor nie ponosi żadnych kosztów windykacji, co może znacznie zwiększyć atrakcyjność tego serwisu. W przypadku Kokosa inwestor ponosi koszty i jest to sporo, bo 15% odzyskanej kwoty + VAT w przypadku windykacji polubownej lub 20% + VAT w przypadku windykacji na drodze sądowej.
Złote zasady
Przy inwestowaniu w pożyczki społecznościowe aby zminimalizować ryzyko trzeba rozsądnie rozdzielać pieniądze. Znacznie bezpieczniej jest zainwestować po 50 zł w 10 aukcji niż 500 zł w jedną. Przyczyna jest prosta: jeżeli jeden pożyczkobiorca zawiedzie, zostanie dziewięciu innych, a my nie stracimy wszystkiego. Kiedy pożyczamy tylko jednej osobie ryzykujemy utratę wszystkiego.
Należy także wziąć pod uwagę, że pożyczki społecznościowe to jedne z najbardziej ryzykownych inwestycji, nie powinniśmy wiec inwestować w nie dużego procentu naszego portfela. Kilka-kilkanaście procent wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Postępując według wyżej wymienionych zasad inwestowanie w pożyczki społecznościowe staje się znacznie bardziej bezpieczne.
Z pewnością wśród czytelników znajdują się osoby, które mają własne doświadczenia z pożyczkami społecznościowymi. Jakie macie spostrzeżenia? Czy wasze doświadczenia były negatywne czy pozytywne? Czym się kierujecie przy inwestowaniu? Wasze rady mogą okazać się niezwykle cenne dla innych czytelników, dlatego gorąco zachęcam do podzielenia się swoim zdaniem.
Kliknij i przeczytaj także:
- Jak bezpieczniej inwestować w pożyczki społecznościowe, czyli Smava.pl
- Pożyczki społecznościowe: jak inwestować na Kokosie
- Co to są pożyczki społecznościowe?
- Kokos.pl – odkupienie & stan mojego biznesu
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 8 do “Jak bezpiecznie inwestować w pożyczki społecznościowe?”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Nie mam własnych doświadczeń, ale kiedyś bardzo zainteresowałem się tą formą „inwestowania” i rozpytywałem praktyków o ich doświadczenia. Okazuje się – nie dziwota – że więcej z tymi pożyczkami społecznościowymi problemów, niż to wszystko warte: spóźnianie się z zapłatą, brak kontaktu z pożyczkobiorcą, wspomniane nabijanie ratingu, konieczność inicjowania postępowania windykacyjnego… praktycznie każda z przepytanych przeze mnie osób jest mniej lub bardziej stratna. Wniosek jest bardzo prosty: raczej nie udostępnię swojej kasy kokosowcom, ale po tanią pożyczkę wiem, gdzie uderzyć
-
Chciałem napisać u siebie wpis o podobnej tematyce, ale widzę że mnie uprzedziłeś

Moim zdaniem, kluczowe są: dywersyfikacja (inwestujemy max. 50 zl w jedną aukcję) i dobór pożyczkobiorców (patrzymy tu na rating, historię pożyczek oraz dochody, można też poprosić o skan np. rachunku za prąd/internet/telefon itp.). Ja też nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, udzieliłem do tej pory kilku pożyczek, z czego dwóch już raczej nie odzyskam. Zastanawiam się czy nie zrezygnować z inwestycji w pożyczki, bo jak do tej pory moja stopa zwrotu z nich jest ujemna. Martwi mnie ciągle spadająca statystyka spłacalności rat na Kokosie (póki co tylko tam inwestuję). -
No a ja inwestuję i to z niezłym zyskiem. Co prawda zdarzają się opóźnienia w spłatach ale rekompensują to odsetki karne. Już kilkanaście aukcji, na wszystkich jestem jak dotąd do przodu. Wydaje mi się że ludzie do końca nie wiedzą w jaki sposób inwestować w pożyczki społecznościowe dlatego zacząłem nawet dzielić się moją wiedzą pozyczki20.blogspot.com
-
Inwestuję na Finansowo, Kokos i Zakra. Na finansowo jest najwięcej złodziei, ale też najwięcej można zyskać na tzw bonusach. Na kokosie jak na razie nie zdarzyl mi się niewypał tylko kilka spóźnień w spłatach. O zakrze niewiele mogę powiedzieć bo niedawno powstala, ale zapowiada się ciekawie. Oprócz odsetek można zarobić na umiarkowanych prowizjach za udzielenie pożyczki.





W tym miesiącu udzieliłem pierwszych pożyczek na kokosie. Z tego co pamietam to chyba właśnie ty pisałeś kiedyś o jakimś zwlekającym pożyczkobiorcy, więc inwestowałem po 50zł. Przeglądając aukcje zauważa się, że wiekszość uzytkowników inwestuje maksymalną kwotę. Zauważyłem też, które aukcje realizują się momentalnie, a które nie dochodzą do skutku.
Smavę widziałem i na pierwszy rzut oka mi się podoba, wolę jednak poczekać aż znajdę opinie kogoś kto rzeczywiście już tam inwestował. Póki co kokos jest chyba najpopularniejszy i działa dłużej.