Inwestuj według zasad „Królewskiej drogi”

(autor: http://www.flickr.com/photos/26010780@N06/)
Paweł Kata przypomniał mi o jeszcze jednej ciekawej koncepcji Bodo Schäfera – strategii „królewska droga”. Warto o niej napisać, bo wydaje się całkiem interesująca.
O co chodzi w tej dumnie brzmiącej strategii? Jest to długoterminowa strategia inwestowania w spółki o dużej wartości inwestycyjnej. Co więc w tym takiego interesującego? Autor podaje 5 zasad i zapewnia, że jeżeli będziemy ich przestrzegać, będziemy mieć zysk z każdej akcji. Oczywiście nie można tego brać tak poważnie, nie można być pewnym zysku z każdej transakcji, ale strategia wygląda na bezpieczną. Oto zasady.
1. Postawić na jakość i siłę akcji
Autor pisze, że należy stawiać tylko na akcje najwyższej jakości, tzn., posługując się przykładami autora, na przykład jeżeli chodzi o banki Deutsche Bank, wśród przedsiębiorstw elektrotechnicznych Siemens, we Francji np. Danone, w USA Coca-Cola, w Japonii Canon. Sens tego punktu jest wytłumaczony w punkcie 4.
2. Inwestować w różnorodne akcje
Autor proponuje, żeby w portfelu trzymać akcje co najmniej pięciu, ale nie więcej niż 10 różnych firm. Ważna jest również dywersyfikacja – Schäfer radzi, żeby zestaw był zróżnicowany pod względem państw i branży, przykładowo jeżeli w Japonii kupujemy akcje Canona, to dla zróżnicowania powinniśmy kupić np. akcje koncernu Beiersdorfu (Nivea) w Niemczech, Coca-Coli w USA i przedsiębiorstwa naftowego Royal Dutch/Shell w Holandii. Dla prostego inwestora takiego jak ja, który korzysta z eMaklera, kupno akcji np. Coca-Coli może być nieco problematyczne, dlatego myślę, że w takim przypadku wystarczy po prostu wybierać różne branże.
3. Inwestować tylko 50% kapitału
Zlecenie kupna należy złożyć dopiero wtedy, kiedy wartość interesujących nas akcji spadnie od 10% do 30% poniżej dotychczasowych notowań. Dlaczego więc inwestować 50% kapitału? Kolejnym warunkiem powodzenia „królewskiej drogi” jest trzymanie w rezerwie gotówki, którą możemy przeznaczyć na zakup akcji w przypadku, gdy kurs mocno spadnie i będą miały bardzo niską cenę.
4. Przetrzymać, dokupić i wygrać
Wyjaśnieniem punktu pierwszego jest właśnie ta zasada. Przy akcjach firm niższej klasy inwestowanie wg tej strategii jest znacznie bardziej ryzykowne, ponieważ nie mamy pewności, że przetrwają kryzys. Za przykład autor podaje przejęcie firmy Nixdorf przez Siemensa w 1991 roku. Kto w odpowiedniej chwili nabył akcje Siemensa, doczekał się zysków, kto zainwestował w Nixdorfa, stracił część pieniędzy.
5. Pieniądze i cierpliwość
Strategia dokupywania funkcjonuje doskonale tylko wtedy, gdy przestrzega się zasad. Akcje można dokupić dopiero wówczas, gdy spadną o 30% (w porównaniu do ceny z momentu zakupu). Ważne jest także, żeby między pierwszym a następnym zakupem minęło 6 miesięcy. Dlaczego? Ponieważ akcje największych przedsiębiorstw, podobnie jak każde inne, mogą się przejściowo obniżać, ale ich rokowania są pozytywne i można mieć pewność, że prędzej czy później znowu wzrosną.
Przykład:
Inwestor decyduje się kupić akcje dużej firmy, kiedy ich cena jednostkowa spada z 600 do 500 zł. Do końca roku cena systematycznie spada, aż do 350 zł. Według strategii „królewskiej drogi” to właściwy czas na dokupienie akcji, inwestor dokupuje więc akcje. Pod koniec kolejnego roku cena dalej spada, aż do 200 zł. W porównaniu z pierwszą ceną był to spadek o 60%. Inwestor postępuje jednak dalej zgodnie ze strategią i dokupuje po kursie 200 zł. Jego rachunek wygląda więc tak: pierwszy zakup – 500 zł, drugi zakup – 350 zł, trzeci zakup – 200 zł. Średnio zapłacił więc za akcję 350 zł. Przez kolejne miesiące ceny znowu zaczynają rosnąć i po 10 miesiącach inwestor znowu jest na plusie.
Pod koniec przypominam, że nie jestem specjalistą giełdowym. Przedstawiona powyżej strategia została stworzona przez Bodo Schäfera, ja jedynie zredagowałem wpis na podstawie jego książki i dodałem swoje komentarze.
Niestety nie mogę napisać jak strategia działa w praktyce, bo dopiero się o niej dowiedziałem. Przekonała mnie ona jednak swoją prostotą i najprawdopodobniej przy większej ilości wolnej gotówki zainwestuję zgodnie z jej zasadami.
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Śledź mnie także na Twitterze, a otrzymasz dodatkowe informacje.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 5 do “Inwestuj według zasad „Królewskiej drogi””- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Autor strategii nie wzial pod uwage co robic jak spolka bankrutuje
-
Strategia dla początkujących inwestorów, którzy chcą „liznąć” rynku, poza paroma uwagami.
1) 5 akcji to dla mnie, inwestora, który już swoje przeszedł, za wiele aby śledzić na bieżąco zmiany w spółkach, szczególnie teraz, gdy spółki mogą publikować info podczas sesji.
2) Zasada nr 3 jest dobra jeśli nie potrafisz wyznaczyć momentu wejścia i wyjścia. Ale o uśrednianiu w dół znajdziesz wiele negatywnych artykułów i sam musisz zdecydować, czy warto uśredniać(skoro straciłeś na akcjach to raczej nie) czy może jednak zaakceptować stratę i sprzedać. Aby uchronić się przed takimi decyzjami zawsze stosuj Stop Lossa.
3) 5 zasada to już w ogóle wróżenie z fusów a takie sztywne, 6 miesięczne terminy nie są najlepszym wyborem. Ale dopóki nie stracisz to się nie przekonasz
Pozdr.





[...] Inwestuj według zasad „Królewskiej drogi” [...]