Equity magazine – drugi numer
Do sieci trafił drugi numer Equity Magazine. Pisałem o nim nieco ponad miesiąc temu. W tym numerze pojawił się jeden artykuł mojego autorstwa, a mianowicie „Geoarbitraż – czym jest i jak z niego korzystać”.
Nie jest to ten sam artykuł co wpis Na czym polega geoarbitraż?. W nowym artykule pokrótce przedstawiłem koncepcję geoarbitrażu, rozwijający się trend pracy zdalnej (Richmond dzięki za przykłady z dyskusji!), dwa case study i praktyczne porady na wykorzystanie geoarbitrażu w swoim życiu.
Dla jasności: nie jestem autorem podtytułu „prawdziwy sekret New Rich” na okładce i mam świadomość, że ten podtytuł może brzmieć trochę dziwnie.
W magazynie, z tematów pokrewnych temu blogowi, pojawił się artykuł Krzysztofa Lisa o zarabianiu w Internecie. Oprócz tego spora dawka wiedzy o inwestycjach, a w tym wywiad z osobą, która wygrała konkurs XTB Forex Race osiągając stopę zwrotu w wysokości 27076%. Co ciekawe, za sukces w dużej mierze odpowiadała automatyzacja.
Czasopismo możesz pobrać ze strony Equity Magazine.
Sprawdź też wczorajszy wpis: 8 powodów, dlaczego bogaci nienawidzą swojego życia.
Kolejny wpis za trzy dni, 8 czerwca.
O czym chciałbyś przeczytać mój artykuł w następnym Equity Magazine?
Kliknij i przeczytaj także:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.
Trackbacki
Komentarze
Komentarzy: 46 do “Equity magazine – drugi numer”- Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.
-
Magazyn Equity ma dobrą reklamę na polskich blogach. Pewnie wieść o nowych numerach rozchodzi się błyskawicznie

I wcale się nie dziwię, bo inicjatywę bardzo popieram, a zawartość jak najbardziej na poziomie. Również niebawem zasiądę do lektury drugiego numeru… -
Nosz kurde, znowu ta gówniana czcionka… Skąd można ją pobrać?
I nie piszcie mi że jest razem z OpenOfficem bo mam zainstalowany już od dawna i nie mam takiej czcionki. -
„I nie piszcie mi że jest razem z OpenOfficem” – ba, jest nawet z paintem

Marcin co do Geoarbitrażu to green7 z którym jest wywiad powiedział że bardzo ciekawy artykuł i że zna osobę z forum navigatora (forum o forexie) która od niedawna go praktykuje w Tajlandii. Także trzeba by się tam odezwać, może coś ciekawego powie
-
Jak profesjonalną płatną czcionkę, dostępną za darmo tylko z innym programem można nazwać „powszechnie dostępną”?
http://answers.yahoo.com/question/index?qid=20070730140712AAtubj6 -
W Tajlandii jest teraz okropna sytuacja polityczna, zamieszki, co jakiś czas giną ludzie. Bałbym się tam jechać.
-
Drugi numer już przeczytany

Szczególnie polecam artykuł o obligacjach, bo to fajny instrument na dywersyfikacje swoich inwestycji. -
Miałem ochotę przeczytać, ale jednak darowałem sobie.
Faktycznie jest coś nie tak z tą czcionką. Być może Adobe Reader ją obsługuje, ale tylko dla jednego magazynu nie będę się przesiadał z lekkiego Foxit Readera na tę kobyłę od Adobe.
Z drugiej strony tworząc taki magazyn, może twórcy powinni zadbać aby był on „uniwersalnie użyteczny” a nie jedynie pod warunkiem korzystania z konkretnego oprogramowania? -
Czytałam pierwszy numer i drugi wydaje mi się jest lepszy od pierwszego, chociaż o gearbitrażu już czytałam u Ciebie Marcin.
Wszystkim redaktorom gratuluje świetnie wykonanej pracy!
Trochę żenujące jest zachowanie osób którym trudno jest pobrać Readera (przecież to najpowszechniejszy program do pdfów!) – dostają ZA DARMO magazyn nad którym na pewno spędzono wiele czasu i jeszcze narzekają. Może jeszcze życzycie sobie kawkę zrobić i podusię pod nogi? -
Hehe powinniście kasowawac ludzi za ten magazyn, jakby w empiku wychodził to by spokojnie z 20zł wołali. Mam nawet pomysł – pobranie nr. 1 kosztuje 1 grosz, pobranie nr 1000 – 10 zł. itd
Fajnie się Twoje artykuły komponują w magazyn bo nie każdy tak jak ja łapie te wszystkie tradingi i opcje i mogę coś lżejszego przeczytaćAkualizacje trzeba robić, nie ma co marudzić, cieszcie się że są darmowe a nie jak windows. Z ciekawości foxita pobrałe – to jakiś żal jest, lepszy adobe jest 100 razy.
-
nie da się tego czytać na Foxit Readerze… drugi numer to myślałem, że coś poprawią, a tutaj rozczarowanie.
-
Fajny pomysl z taka gazeta.
Jej zalozyciel mial dobry pomysl. -
No bez jaj… Mam te czcionki zainstalowane, a mimo to i tak widzę krzaki w Foxit Readerze… Skoro nie potrafią nawet złożyć prostego dokumentu w PDF, to jak chcą doradzać innym? LOL.
-
He he, przypominają się stare dobre czasy z IE6, „Dlaczego strona nie działa pod innymi przeglądarkami: bo IE6 jest powszechnie dostępna”
-
A ja mam obydwa czytniki i korzystam do woli z każdego – zależnie od potrzeb

Adobe Reader do przeglądania PDF z poziomu przeglądarki, bo Foxit zazwyczaj się w tym momencie zawieszał, tudzież właśnie do Equity, gdyż krzaczki z 1st numeru mnie do tego skłoniły… A z Foxita generalnie używam funkcji wstawiania komentarzy i znaczników w dłuższych dokumentach czy książkach – Adobe Reader ma chyba zablokowaną tą funkcję…
Dwa w jednym – i wszystko działa bez zażaleń
-
„nie potrafią nawet złożyć prostego dokumentu w PDF, to jak chcą doradzać innym”
Equity Magazine nikomu nie doradza, a tylko informuje – jest napisane wyraźnie w disclaimerze. A nawet gdyby, to jest to magazyn o finansach, a nie informatyce, więc nie wiem co ma jedno do drugiego.
Adam, matrixik i każdy inny kto z nie wiadomo jakich powodów woli pisać komentarze zamiast kliknąć na DOWNLOAD adobe i mieć problem z głowy – napiszcie maila na adres redakcji dostępny w dziale kontakt na stronie equity – zrobimy wersje dla foxita.
Nie znam nikogo kto ma taką dziwną konfigurację żeby mu czcionka dostępna od 2 lat nie działała więc potrzebuję testerów.
-
Astakos idź na piwo z redaktorami boście zasłuzyli, a nie czas poświęcac na ludzi co się im nie chce pobrać adobre readera. Narobisz się a nawet dziękuję nie usłyszysz następnym razem będą narzekac że nie chce im się ściągnąc magazynu, wyślij mi płytkę do domu.
Zresztą teraz na propozycje testów tez pewnie powiedzą że maili nie umieją wysłac
-
Ja także jestem za zrobieniem wersji dla wszystkich czytników. To, że Adobe Reader jest najpopularniejszy, wcale nie oznacza, że najlepszy. Również nie mam zamiaru instalować tej kobyły jedynie dla Equity Magazine. I wcale nie jestem jakimś hejterem. Grzecznie mówię, że w najzwyklejszy sposób tracicie czytelników. Widzę, że nie jestem jedyny, który nie czyta publikacji ze względu na czcionkę. Mimo wszystko, to chyba nie mi powinno zależeć na większej ilości czytelników. Czy wyobrażacie sobie blogera, który ma zasyfiony blog i mówi, że jeśli komuś się nie podoba, to nie musi czytać? Ja tak, ale resztę dopowiedzcie sobie sami.
-
Wiesz ympl, ja to widzę tak że dajesz coś komuś za darmo, a on jeszcze narzeka i marudzi że ma stary sprzęt i zmień mu na inny format. Komuś zależy bo przeczytać to wykona tą karkołomną czynność i pobierze adobe – nie zależny mu to dziękuje – nie jest w naszej grupie docelowej.
Ilość osób które używają foxita jest marginalna w porównaniu do już blisko 15.000 pobrań więc kombinowanie nad zrobieniem wersji dla tego readera jest ewidentnym przeciwieństwem zasady pareto – robimy dużo by osiągnąć mało.
To Wasz reader jest kiepski (czy jak to epicko porównujesz: zasyfiony) i niefunkcjonalny – nie nasz magazyn.
Ale tak jak napisałem wyżej – potrzebny jest tester foxita, chętny niech napisze na adres redakcji. -
Ok. W takim razie nie jestem w Waszej grupie docelowej.
-
“Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie” w oryginale: „Secrets of the Millionaire Mind” autorstwa T. Harv Eker. Po odfiltrowaniu marketingu i papki typowej dla takich ksiazek, glowne idee nie sa zle. Przeczytalam tak gdzies z polowe i z wiekszoscia zgadzalam sie. Slogany z tej ksiazki sa bardzo popularne w internecie, nawet jakis Polak w swoim serwisie „sprzedajacym marzenia” uzyl ich na swojej stronie i stwierdzil, ze zdradza nam swoj sekret
Pare cytatow z angielskiej wersji:
„Rich people believe “I create my life. Poor people believe “Life happens to me.””
„Rich people play the money game to win.Poor people play the money game to not lose.”
„Rich people are committed to being rich. Poor people want to be rich.”
„Rich people focus on opportunities.Poor people focus on obstacles.”Dla kazdego rozdzialu jest jeden slogan, rozdzialow jest 17. Na koncu kazdego rozdzialu jest „praca domowa”, na przyklad: „postaraj sie przez tydzien nie narzekac na nic”.
Podsumowujac: ksiazka ma na celu zmienic sposob myslenia z zyczeniowego i szukajacego wymowek na osiaganie konkretnych celow.
Mialam napisac recenzje tej ksiazki na swoim blogu, ale nie skonczylam jej czytac. Ciekawsza lektura wpadla mi w rece.
-
Twój wybór ympl, każdemu nie dogodzisz.
Właśnie pobrałem foxita bulit 3.2 i magazyn w nim działa prawie idealnie – poniżej screen http://img294.imageshack.us/img294/5310/foxit32.jpg
Nie widać niepogrubionej litery „K” przy początku akapitu – czy to jest ten problem wywołujący narzekania? Macie chociaż najnowszą wersję foxita czy też jest afera ze zrobieniem update? -
Ups, przepraszam Astakos. Zwracam honor. Zaktualizowałem program i już jest OK.
-
Te cytaty sa bardzo popularne w internecie. Ja znalazlam te ksiazke, bo bylam ciekawa skad one pochodza.
Ciekawa byla czesc o szablonach nalozonych przez wychowanie, srodowisko, w ktorym sie zyje i obcuje itp. Ponadto o tym jak ludzie sie przyciagaja wzajemnie, na przyklad dwoch narzekaczy zbiera sie do kupy i ciagna sie w dol. Druga opcja dwoje ludzi sukcesu, ktorzy moga sie motywowac i isc do przodu. Ale to tez chyba nie bylo nic odkrywczego. Chociaz jak to czytalam to widzialam niektorych znajomych idealnie pasujacych do przykladow.
-
Na maku w systemowym Podglądzie brak polskich liter i rozjechane czcionki. W Adobe Reader hula i buczy. Dzięki za gazetkę
-
ympl za indywidualne traktowanie teraz poproszę link do Equity Magazine w czytanych blogach u Ciebie

@Paweł Kata
Za maka nie biorę żadnej odpowiedzialności i nie mam pojęcia jak się tam zachowa Equity, choć uważam że w każdym readerze który się zupdatuje powinno działać.
BTW: Maki w ogóle są dziwne i mało co na nich działa poprawnie
-
Astakos: „Za maka nie biorę żadnej odpowiedzialności i nie mam pojęcia jak się tam zachowa Equity, choć uważam że w każdym readerze który się zupdatuje powinno działać.” — nie ma sprawy (bynajmniej ja tego nie wymagam), ale systemowy podgląd w najnowszej wersji czyta mi sprawnie wszystkie pdf’y… oprócz Equity. Of coz nie przejmuję się tym, bo mam też Adobe Readera.
„BTW: Maki w ogóle są dziwne i mało co na nich działa poprawnie
” — nie wiem, Astakosie, jakie masz doświadczenia w pracy na maku, ale ja po roku aktywnego użytkowania bardzo je sobie chwalę. A poprawnie działa w zasadzie wszystko 
-
„Ilość osób które używają foxita jest marginalna w porównaniu do już blisko 15.000 pobrań więc kombinowanie nad zrobieniem wersji dla tego readera jest ewidentnym przeciwieństwem zasady pareto – robimy dużo by osiągnąć mało.”
Astakos- W jaki sposób, po ilości pobrań, oceniasz jakie oprogramowanie mają czytelnicy, i to czy magazyn dobrze im się wyświetla?
Widzę że na listę swoich lektur powinieneś wpisać jakąkolwiek książkę o marketingu czy PR, bo oznajmianie potencjalnym użytkownikom, że ze względu na zasadę Pareto ma się ich w dupie, przysparza ci przeciwników, którzy będą ten magazyn odradzać.
Problemy z czcionką w drugim numerze, mimo że wcześniej były sygnalizowane, i do tego stwierdzenie że taka poprawka to „robimy dużo” świadczy o jakiejś nieporadności. przykro patrzeć że taka drobnostka sprawia wam problem.
U mnie działa, ale gdyby nie działało, wywalił bym do kosza.
Niemniej- mimo że idea piękna, magazyn prawie profesjonalny, jeszcze kilka takich PR owych akcji, a będzie się kojarzył głownie z „krzakami” i opryskliwością twórców. (Nie dotyczy Marcina, który wykazuje się większym taktem.)
Pozdrawiam, i życzę więcej dystansu do siebie. -
„oznajmianie potencjalnym użytkownikom, że ze względu na zasadę Pareto ma się ich w dupie, przysparza ci przeciwników, którzy będą ten magazyn odradzać.” — podpowiem tylko, że ogólna obserwacja jest taka, że ludzie niezadowoleni są w sieci i social media o wiele bardziej aktywni, niż ludzie zadowoleni. I nie istotne, czy dajesz coś wartościowego za free, czy coś sprzedajesz.
(moje 2gr)
-
Takie głupie pytanko.
Co zrobić żeby mieć swojego awatara koło swoich komentarzy? Widzę, że niektórzy mają.
-
Darek, musisz zarejestrować się w Gravatarze http://pl.gravatar.com/
-
@zawada.tv
Twoje uwagi są bardzo trafne. Jak zapewne wyczytałeś w książkach o PR które mi polecasz posada PRowca rzadko jest łączona z głównym managerem projektu więc prawdopodobnie tutaj leży błąd-nie można pełnić obu tych funkcji dobrze. Marcin też choć jest bardziej wyluzowany to irytuje się jak ktoś mu głupoty pisze w komentarzach.
Kupujesz/kupowałeś kiedyś gry komputerowe? Z boku piszą wymagania systemowe – nie masz takiego sprzętu, to przykro mi bardzo – gra nie odpali. Przy Equity pisze wyraźnie – nawet link jest podany – wystarczy mieć zupdatowaną wersję adobe lub foxita i wszystko śmiga. Przekonał się o tym ympl – kliknął update i wszystko śmiga, to naprawdę jest proste.
O wiele więcej czytelników tracimy nie robiąc płatnej reklamy (co się zmieni) i nie wydając wersji papierowej (co też się zmieni). I niestety – Pareto jest nie do ominięcia.
W następnym numerze dodane będą już te czcionki, być może i w tym je się podmieni – tylko o czym wtedy będzie tyle komentarzy u Marcina, hehe?
@Paweł Kata
Dostałem kiedyś maca tego cienkiego co nie miał stacji dvd czym mnie zraził od razu i wolałem go sprzedać szczerze mówiąc. A powiedz jak wygląda Equity na iPhonie, jaka tam jest przeglądarka w ogóle?
-
Nie dość że się od Krzyśka (z zarabianie-na-blogu) dowiaduje że taki super magazyn powstał to jeszcze ciekawy blog dzięki niemu znajduje!
Ukłon w stronę twórców – kawał dobrej roboty, tak trzymać! -
Marcinie można by poprawic link domagazynu tak zeby był bardziej widoczny- podkreślenie ..większa czcionka etc.
-
Astakos mam takie pytanko i radę przy okazji.
Pewnie wiesz a jak nie wiesz to cię właśnie o tym informuję. Twój magazyn spełnia wszelkie warunki żeby być uznanym za gazetę i powinieneś zarejestrować tytuł w swoim sądzie okręgowym. W przeciwnym wypadku możesz mieć nie przyjemności a z tego co słyszałem to koszty takiej rejestracji nie są wysokie.
Tytuł trzeba zarejestrować w sądzie okręgowym, właściwym dla siedziby wydawcy gazety (art. 20 ust. 1 prawa prasowego, DzU z 1984 r. nr 5, poz. 24 – w skrócie: pr.pras.)
Tutaj masz troszkę opisane:
http://e-prawnik.pl/biznes/wlasnosc-przemyslowa-i-prawa-autorskie/prawo-autorskie/odpowiedzi/wymogi-prawne-dla-wydawania-gazety.htmlPozdrawiam i przyjrzyj się bliżej temu tematowi. No chyba, że zrobiłeś to już dawno.
-
Darek dzięki za info!
Tematem się już interesowałem wcześniej z uwagi na legitymacje prasową, którą by wydać, muszę się zarejestrować – tak jak piszesz. Niby wydaje się ona zbędną rzeczą,ale ochrona często ma polecenie by wpuszczać dopiero po jej okazaniu i są komplikacje.
Od trzeciego numeru będziemy już zarejestrowani oficjalnie.








[...] w tym miesiącu. Inne tematy poruszone w czerwcu to: dlaczego bogaci nienawidzą swojego życia, drugi numer Equity Magazine, recenzja How to Live Anywhere, wprowadzanie nawyków, zaufanie w e-biznesie, myślenie inaczej, [...]