Ministrony jako sposób na programy partnerskie

Ministrony jako sposób na programy partnerskie

(autor: http://www.flickr.com/photos/spadgy/)

Przeczytałem ebooka „Programy partnerskie w praktyce” autorstwa Tomka Urbana, jednego z najlepiej sprzedających partnerów wydawnictwa „Złote Myśli”. Zainspirowała mnie idea tworzenia tzw. ministron, które skupiają się na konkretnej, wąskiej tematyce, np. dotyczącej jednego ebooka czy określonej kwestii (np. projekty domów). Wykorzystałem ten pomysł i nieco ulepszyłem – każdą ministronę wypozycjonuję pod konkretne pytanie w Google.

Kupiłem więc hosting i domenę, do której będę zakładał subdomeny pod każdą z ministron. Trochę czasu zajęło mi wymyślenie w miarę krótkiej, prostej i łatwej do zapamiętania domeny. W końcu wybór padł na nstrona.pl.

Na pierwszy ogień poszło to, co mnie najbardziej interesuje, czyli „jak być bogatym?”. Zainstalowałem WordPressa, znalazłem i przetłumaczyłem skórkę (która także trafi na mój blog z przetłumaczonymi skórkami do WordPressa), stworzyłem kilka krótkich artykułów i opisów polecanych przeze mnie ebooków i książek oraz wrzuciłem darmowe ebooki. Dla urozmaicenia dorzuciłem obrazki i zdjęcia, a także skorzystałem z serwisu Artelis.pl, aby umieścić jeden ciekawy artykuł przeznaczony dla palaczy. Dodatkowo strona linkuje do tego bloga, a więc mam jeszcze jedną korzyść.

Stronę robiłem od piątku do niedzieli, w krótkich sesjach po godzinę czy dwie. Łącznie praca nie zajęła mi więcej niż kilka godzin. Jedyne co mi teraz zostało, to codzienne dodawanie strony do kilku katalogów, aby szybciej pojawiła się wysoko w Google. Na stronie będę zarabiał poprzez program partnerski Bogatego Ojca, wydawnictwa Złote Myśli (z tym programem partnerskim mam związany pewien cel, o czym w jednym z przyszłych wpisów), księgarni internetowej Mentis oraz reklamy AdSense (które umieszczę za kilka dni).

Idea jest bardzo prosta – osoba wpisuje w Google hasło „jak być bogatym/bogatą”, „jak stać się bogatym/bogatą” i trafia na stronę. Zapoznaje się z naprawdę przydatną literaturą (nie polecałbym tego, czego nie uważam za dobre), czyta darmowe ebooki, które przekonują go, że coś w tym może być, po czym postanawia kupić ebooka albo książkę. W międzyczasie może go jeszcze zainteresować jakaś reklama AdSense. Czysta sytuacja win to win.

Jeszcze dwa miesiące temu miałem tylko jedną stronę. Teraz łącznie mam ich pięć, jedną w zaawansowanym stadium, a w planach kolejne. Wychodzi więc średnia 2 nowe strony na miesiąc. Do pracy zdecydowanie najbardziej motywują statystyki Google AdSense. W samym styczniu zarobiłem $11,50, a teraz, zaledwie przez 2 tygodnie lutego, prawie 5 dolarów więcej – $16,41. Jak widać zarobki rosną w bardzo przyjemnym tempie, a to w głównej mierze dzięki większej liczbie stron.

Jeżeli ktoś zamierza lub zarabia w Internecie i potrzebuje małego kopa motywacyjnego lub przydatnych rad, to z czystym sumieniem mogę polecić wspomniany na początku ebook „Programy partnerskie w praktyce”. Autor nie podaje samej teorii – stara się wszystko przedstawiać na przykładach swoich stron, co bardzo pomaga w zrozumieniu o co chodzi. W dodatku ebook jest pisany luźnym językiem i uzupełniają go ciekawe rozważania i historyjki z życia autora. Zdecydowanie warty tych kilkunastu złotych.

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Czy programy partnerskie zapewniają dochód pasywny?
  2. Dwa zagraniczne programy partnerskie, które powinieneś znać
  3. Zagraniczne programy partnerskie: jak rozliczać?
  4. Programy partnerskie: Aukcje Kredytowe
  5. Literatura: ebookowe zakupy #1

Kategoria: E-biznes

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.

Trackbacki

  1. [...] – jedną dla strony z przetłumaczonymi skórkami do WordPressa, drugą dla ministron (patrz wpis „E-biznes: tworzenie ministron”), trzecią na stronę o g-funku (o czym wspominałem w poprzednim podsumowaniu). Jak na razie [...]


Komentarze

Komentarzy: 7 do “Ministrony jako sposób na programy partnerskie”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.