Dlaczego powinieneś dążyć do niezależności finansowej, a nie do bogactwa

(autor: http://www.flickr.com/photos/nattu/)

Albowiem co się tyczy tych, u których nazwę bogactwa niesłusznie przywłaszczyło sobie osiągnięte już ubóstwo, to oni mają bogactwo tak, jak mówimy, że mamy gorączkę, podczas gdy w istocie rzeczy ona raczej nas ma w swej mocy.

Seneka Młodszy, Listy moralne, list 119.

Słowa Seneki nic nie straciły na mocy przez 2000 lat od ich opublikowania. Czy człowiek rządzi pieniądzem? Niestety często jest zupełnie na odwrót. Jak można się przed tym ustrzec i dlaczego powinieneś poznać pewne elementy filozofii stoickiej i epikurejskiej – o tym w dzisiejszym wpisie.

Chcesz zostać niezależny finansowo – inaczej nie czytałbyś tego bloga. Ale czy bogaty oznacza niezależny finansowo? Niekoniecznie.

Czy na pewno chcesz być bogaty?

Timothy Ferriss w swojej książce „The 4-Hour Workweek” podaje przykład mężczyzny, który przyznaje się, że podczas jednej wyprawy do kasyna on i jego koledzy tracą średnio od 500 tysięcy do miliona dolarów. Zapytany, który ze swoich biznesów lubi najbardziej, odpowiada: „żadnego”. Tłumaczy, że spędził 30 lat z ludźmi, których nie lubi, by kupić rzeczy, których nie potrzebuje. Jego życie wiąże się z rozwodami, drogimi samochodami i ogólnie pojętym pustym luksusem, który nie daje mu szczęścia.

Jest bogaty – to niezaprzeczalne. Czy jest niezależny finansowo? Inaczej – czy chciałbyś być na jego miejscu? Niezależność finansowa, jak sama nazwa wskazuje, polega na tym, że nic nas nie kontroluje, że jesteśmy wolni. A w tym przypadku to nie ten mężczyzna posiada wszystkie te rzeczy, ale to one posiadają jego. Czy do tego dążymy? Czy potrzeba nam luksusowych samochodów i czy żyjemy po to, żeby się chwalić przed innymi? Czy niezależność finansowa na tym polega?

W moim pojęciu niezależność finansowa łączy się nie tylko z pieniędzmi, ale też z odpowiednim podejściem do życia. Bo tak naprawdę milioner nie musi być niezależny finansowo, a może nim być ktoś zarabiający 10-krotnie mniej, ale rozumiejący podstawy nowoczesnego rentierstwa. Nie zachęcam do świętoszkowania, do udawania stoika i tym podobnych rzeczy. Zachęcam za to do zastanowienia się, czy dążymy do posiadania czy dążymy do bycia. Seneka pisze:

Wszystko, Lucyliuszu, jest nie nasze, tylko czas stanowi naszą własność. Tę jedną tylko pierzchliwą i ulotną rzecz dała nam natura w posiadanie, z którego może wyzuć nas każdy, kto chce.

Osoba, która chce być niezależna finansowo dąży do wyzwolenia się po pierwsze z potrzeby pracy, a po drugie do wyzwolenia swojego czasu, by robić to, co pragnie – bo obecnie to nie pieniądze, ale czas jest najcenniejszym zasobem. Co z tego, że zarabiasz dużo pieniędzy, jeżeli pracujesz 12 godzin dziennie? „Za 30 lat dorobię się takiej kwoty, że będę mógł przejść na emeryturę”.

Seneka pisze: „Podczas gdy my odkładamy życie na później, ono uchodzi”. Czasami Seneka przypomina mi Ferrissa, który pisze, że nie zrezygnowałby ze szklanki wina dziennie po to, żeby dostać za 50 lat milion dolarów. I choć nie zgadzam się w pełni ani z filozofią stoicyzmu ani z filozofią epikureizmu, to nie mogę się nie zgodzić z tymi słowami.

Oszczędzanie może polegać na pewnych wyrzeczeniach, droga do niezależności finansowej również, ale nie polegają one na przekładaniu życia na później. Co Ci da bogactwo zbudowane kosztem utraty większości życia?

W takim razie jak oszczędzać?

Jednym z fundamentów stoicyzmu jest minimalizm. I ponownie – nie zachęcam do rozdania wszystkiego i zamieszkania w kartonie. Chodzi o umiar i zdrowy rozsądek. Doskonale ujął to Kato Starszy:

Czego ci nie potrzeba, za drogie jest, nawet jeśli kosztuje asa.

I to powinna być jedna z podstawowych zasad oszczędności i umiaru w życiu. Już wyeliminowanie z naszego życia tych rzeczy, których wcale nie potrzebujemy, pozwoli na poprawę stanu finansowego. O sposobach pozbywania się niepotrzebnych rzeczy napisał niedawno Paweł we wpisie „Jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Sześć praktycznych porad”. Jeżeli do tego na stałe wyeliminujesz niepotrzebne wydatki, zobaczysz jak dużo pieniędzy możesz w ten sposób odkładać.

I w ten sposób uwolnisz się od wielu problemów.

„Ale przecież blog jest o niezależności finansowej. Chcę być niezależny finansowo, a co za tym idzie chcę spełnić kilka marzeń, w tym te materialne”. Seneka pisze:

Nie zabraniam ci posiadania bogactw, chcę sprawić tylko, byś nie drżał ze strachu nad nimi. Możesz to osiągnąć jednym sposobem: jeśli nabierzesz przekonania, że nawet bez nich będziesz żył szczęśliwie; jeżeli zawsze będziesz patrzył na nie jako na rzecz przemijającą.

Istota niezależności finansowej

(autor: http://www.flickr.com/photos/nattu/)

Niezależność finansowa to coś więcej niż pusta fraza oznaczająca prawie to samo co bogactwo. Niezależność finansowa to także stan umysłu, kiedy rozumiemy czym są pieniądze.

Czy naprawdę chcesz być niezależny finansowo po to, żeby chwalić się przed znajomymi Lexusem? Czy naprawdę chcesz być niezależny finansowo tylko po to, żeby się tym chwalić?

Nie dajmy się wciskanym nam zewsząd stereotypom, że bogaty musi wozić się najdroższymi wozami, spać w absurdalnie drogich hotelach i spełniać swoje najdziwniejsze zachcianki. Do tego ze wszystkich stron każą nam jak najwięcej kupować. Co byś wolał: doświadczenie zmieniające życie czy drogi samochód? To nie rzeczy zmieniają życie, ale doświadczenia.

Epikur mówi:

Jeśli ktoś nie uważa za coś bardzo wielkiego tego, co ma, to chociażby opanował cały świat, pozostaje mimo wszystko ubogi.

Bloga założyłem po to, żeby zostać bogatym, co było złym słowem. Wykonałem proste ćwiczenie i dopiero wtedy zrozumiałem, że nie chodzi o to, żeby być bogatym i dużo mieć, ale żeby być niezależnym finansowo by robić to, czego się pragnie. Wyobraziłem sobie, że mam na koncie milion złotych. I nie wiedziałem, co bym z tym zrobił. Teraz już wiem i dopiero teraz idę właściwą ścieżką. A co bym z tym zrobił? Okazało się, że więcej znalazłem pozycji „robić” niż „mieć”. I wcale nie potrzeba mi na ich realizację milionów złotych.

Zrób to samo: wyobraź sobie, że w momencie, kiedy czytasz ten wpis, masz na koncie milion złotych. Co byś z tym zrobił?

Jeżeli Twoim marzeniem jest posiadać Porsche, mieszkać w willi – nie ma  w tym nic złego. Bo nie chodzi o to, żeby wyrzec się posiadania i tylko być, ale żeby najpierw wiedzieć, do czego dążyć i przy tym rozumieć istotę pieniędzy. Bo wszak „dla żeglarza, który nie wie, do jakiego portu podąża, niepomyślny jest każdy wiatr” (również słowa Seneki).

I choć możesz być bogatym na koncie, to tak naprawdę możesz być wciąż biednym umysłowo. Nie dąż do tego, żeby być w nieokreślony sposób bogatym, ale żeby być niezależnym finansowo w taki sposób, w jaki tego pragniesz. Bo po co Ci niezależność finansowa, jeżeli nie wiesz do czego ma Ci służyć?

Niezależność finansowa to wolność, bogactwo może być więzieniem.

Czy to, co teraz robisz, zbliża Cię do stanu bogactwa czy do stanu niezależności finansowej? Czy wiesz do czego dążysz budując swoją niezależność finansową?

PS. Listy moralne to doskonały zbiór zasad stoicyzmu. Jeżeli szukasz odpowiedzi na trudne pytania natury filozoficznej, polecam je przeczytać.

Kliknij i przeczytaj także:

  1. Czy jesteś pewien, że dążysz do niezależności finansowej?
  2. Najpopularniejsza droga do niezależności finansowej to…
  3. Czego Monopoly uczy o niezależności finansowej?
  4. 3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?
  5. Czy naprawdę działasz na rzecz swojej niezależności?

Kategoria: Niezależność finansowa, Przemyślenia

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.

Trackbacki

  1. [...] W niezależności finansowej nie o to chodzi. Jeżeli chcesz tyle pracować, żeby zarabiać jeszcze więcej – droga wolna, ale nie dążysz do niezależności finansowej. [...]

  2. [...] Jego elementy można znaleźć chociażby w filozofii stoickiej. Proponuję przemyśleć zawarte w tym wpisie cytaty, które są doskonałą definicją [...]


Komentarze

Komentarzy: 28 do “Dlaczego powinieneś dążyć do niezależności finansowej, a nie do bogactwa”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.