<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy jesteś odpowiedzialny?</title>
	<atom:link href="http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/</link>
	<description>...czyli blog niezależnego rentiera &#124; niezależność finansowa</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 14:07:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3341</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:20:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3341</guid>
		<description>&lt;p&gt;Usunąłem zduplikowane komentarze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Aby sprzedac biznes to najpierw trzeba miec pomysl, osiagnac sukces i dopiero mozna myslec o sprzedazy.
 Spodobala mi sie historia jak zaczal i dlatego o tym napisalam&quot;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spoko, przecież nie ma w tym nic złego. Ja tylko przedstawiłem swoją opinię. W jego wypadku jakby pośrednio etat (no prawie etat, bo praca pilota jest dosyć specyficzna) pozwolił na rozwój biznesu. Wykorzystał różnice międzynarodowe i osiągnął sukces.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Nie znam ludzi, ktorzy ich nie maja i chca ograniczyc sie tylko do zaspokajania podstawowych potrzeb&quot; &lt;/strong&gt;- hehe no widzisz i to już zależy wszystko od otoczenia. Ja znam takie osoby i też się do nich kwalifikuję jeżeli mowa o kinie, teatrze albo koncertach. Filmy oglądam sobie w domu na komputerze kiedy mam ochotę, teatr mnie nie kręci, w Polsce nie występują artyści, którzy mnie interesują. Czy to znaczy że jestem pozbawiony wyższych potrzeb? Hehe chyba nie, po prostu inaczej do tego podchodzę, bo jestem indywidualistą i nie pasuję pod standardowe wzorce.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Usunąłem zduplikowane komentarze.</p>
<p><strong>&#8222;Aby sprzedac biznes to najpierw trzeba miec pomysl, osiagnac sukces i dopiero mozna myslec o sprzedazy.<br />
 Spodobala mi sie historia jak zaczal i dlatego o tym napisalam&#8221;</strong></p>
<p>Spoko, przecież nie ma w tym nic złego. Ja tylko przedstawiłem swoją opinię. W jego wypadku jakby pośrednio etat (no prawie etat, bo praca pilota jest dosyć specyficzna) pozwolił na rozwój biznesu. Wykorzystał różnice międzynarodowe i osiągnął sukces.</p>
<p><strong>&#8222;Nie znam ludzi, ktorzy ich nie maja i chca ograniczyc sie tylko do zaspokajania podstawowych potrzeb&#8221; </strong>- hehe no widzisz i to już zależy wszystko od otoczenia. Ja znam takie osoby i też się do nich kwalifikuję jeżeli mowa o kinie, teatrze albo koncertach. Filmy oglądam sobie w domu na komputerze kiedy mam ochotę, teatr mnie nie kręci, w Polsce nie występują artyści, którzy mnie interesują. Czy to znaczy że jestem pozbawiony wyższych potrzeb? Hehe chyba nie, po prostu inaczej do tego podchodzę, bo jestem indywidualistą i nie pasuję pod standardowe wzorce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3340</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:09:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3340</guid>
		<description>Nie wiem co sie tak uparles przy tym gosciu. Podalam jego pomysl i sposob w jaki rozpoczal biznes jako przyklad, a nie jego zycie jako godne nasladowania. Aby sprzedac biznes to najpierw trzeba miec pomysl, osiagnac sukces i dopiero mozna myslec o sprzedazy.
Spodobala mi sie historia jak zaczal i dlatego o tym napisalam. A to czy byl pracoholikiem i czy nie chce przechodzic na emeryture to inna sprawa. Najwyrazniej taki model zycia mu odpowiada i daje radosc. Chyba nie katowalby sie na sile przez dziesieciolecia ;)
On akurat sobie latal jak pilot, ktos inny moglby sobie podrozowac, ale jak widac model zarzadzania sprawdzil sie i nie byl potrzebny w firmie na miejscu.
Z potrzebami duchowymi Polakow nie bede dyskutowac. Nie znam ludzi, ktorzy ich nie maja i chca ograniczyc sie tylko do zaspokajania podstawowych potrzeb.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem co sie tak uparles przy tym gosciu. Podalam jego pomysl i sposob w jaki rozpoczal biznes jako przyklad, a nie jego zycie jako godne nasladowania. Aby sprzedac biznes to najpierw trzeba miec pomysl, osiagnac sukces i dopiero mozna myslec o sprzedazy.<br />
Spodobala mi sie historia jak zaczal i dlatego o tym napisalam. A to czy byl pracoholikiem i czy nie chce przechodzic na emeryture to inna sprawa. Najwyrazniej taki model zycia mu odpowiada i daje radosc. Chyba nie katowalby sie na sile przez dziesieciolecia <img src='http://www.rentier-blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
On akurat sobie latal jak pilot, ktos inny moglby sobie podrozowac, ale jak widac model zarzadzania sprawdzil sie i nie byl potrzebny w firmie na miejscu.<br />
Z potrzebami duchowymi Polakow nie bede dyskutowac. Nie znam ludzi, ktorzy ich nie maja i chca ograniczyc sie tylko do zaspokajania podstawowych potrzeb.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3337</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 15:38:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3337</guid>
		<description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Richmond&lt;/strong&gt; - &lt;strong&gt;Nie trzeba wydawac pieniedzy na zbedne ciuchy czy elektronike, ale nie przeginajmy z zyciem w ubostwie i maksymalnym ograniczeniu ludzkich potrzeb &lt;/strong&gt;- doskonale rozumiem o co chodzi, ale krótkoterminowo można tak żyć prawda? Zresztą bez przesady, ile procent Polaków chodzi regularnie, chociaż raz na miesiąc do kina, teatru, na koncert albo kupuje książki? Wątpię, żeby to była chociaż połowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem jak działa franchising, ale akurat ta kontrola zależy od systemu. W jednym płaci się na fundusz marketingowy, dostaje się materiały reklamowe i tak dalej. A kto to musi organizować? Centrala. Więc wracamy do dyrektora firmy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&quot;Na dodatek to nie wlasciciel musi kontrolowac firme tylko odpowiednie osoby nizej z kierownictwa. Jesli ten gosc latal dalej jako pilot przez kolejne 18 lat, to jak widac nie musial nikogo trzymac za reke. Sprzedal pomysl i odcinal kupony od tego&quot; &lt;/strong&gt;- no i tu się zgadzam. Tak czy inaczej tak jak pisałem to jest życie tego faceta, ja nie mogę tego w pełni zrozumieć. Jeżeli stworzyłbym taką firmę to w ogóle bym się nie zastanawiał tylko ją sprzedał i zajął się czymś przyjemniejszym. Chyba, że ten facet nie ma w życiu nic ciekawszego do roboty i tu wracamy do rozmowy o szczęściu i celu życia hehe.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Richmond</strong> &#8211; <strong>Nie trzeba wydawac pieniedzy na zbedne ciuchy czy elektronike, ale nie przeginajmy z zyciem w ubostwie i maksymalnym ograniczeniu ludzkich potrzeb </strong>- doskonale rozumiem o co chodzi, ale krótkoterminowo można tak żyć prawda? Zresztą bez przesady, ile procent Polaków chodzi regularnie, chociaż raz na miesiąc do kina, teatru, na koncert albo kupuje książki? Wątpię, żeby to była chociaż połowa.</p>
<p>Wiem jak działa franchising, ale akurat ta kontrola zależy od systemu. W jednym płaci się na fundusz marketingowy, dostaje się materiały reklamowe i tak dalej. A kto to musi organizować? Centrala. Więc wracamy do dyrektora firmy.</p>
<p><strong>&#8222;Na dodatek to nie wlasciciel musi kontrolowac firme tylko odpowiednie osoby nizej z kierownictwa. Jesli ten gosc latal dalej jako pilot przez kolejne 18 lat, to jak widac nie musial nikogo trzymac za reke. Sprzedal pomysl i odcinal kupony od tego&#8221; </strong>- no i tu się zgadzam. Tak czy inaczej tak jak pisałem to jest życie tego faceta, ja nie mogę tego w pełni zrozumieć. Jeżeli stworzyłbym taką firmę to w ogóle bym się nie zastanawiał tylko ją sprzedał i zajął się czymś przyjemniejszym. Chyba, że ten facet nie ma w życiu nic ciekawszego do roboty i tu wracamy do rozmowy o szczęściu i celu życia hehe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3336</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 13:50:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3336</guid>
		<description>A franchisingu nie trzeba kontrolowac 24/7. To nie jest oddzial Twojej firmy, zeby ich kontrolowac. Taka jednostka funkcjonuje sama, korzystajac tylko z okreslonych rozwiazan i patentow firmy matki, ale nie trzeba nikogo trzymac za reke.  Na tym to w koncu polega. Ktos operuje pod dana marka, ale dba o wszystko sam. Na tej zasadzie dziala wiekszosc sklepow i nikt w firmie na gorze nie siedzi 24/7 i nie pilnuje czy kazda mala spolka robi wszystko wlasciwie. 
Na dodatek to nie wlasciciel musi kontrolowac firme tylko odpowiednie osoby nizej z kierownictwa. Jesli ten gosc latal dalej jako pilot przez kolejne 18 lat, to jak widac nie musial nikogo trzymac za reke. Sprzedal pomysl i odcinal kupony od tego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A franchisingu nie trzeba kontrolowac 24/7. To nie jest oddzial Twojej firmy, zeby ich kontrolowac. Taka jednostka funkcjonuje sama, korzystajac tylko z okreslonych rozwiazan i patentow firmy matki, ale nie trzeba nikogo trzymac za reke.  Na tym to w koncu polega. Ktos operuje pod dana marka, ale dba o wszystko sam. Na tej zasadzie dziala wiekszosc sklepow i nikt w firmie na gorze nie siedzi 24/7 i nie pilnuje czy kazda mala spolka robi wszystko wlasciwie.<br />
Na dodatek to nie wlasciciel musi kontrolowac firme tylko odpowiednie osoby nizej z kierownictwa. Jesli ten gosc latal dalej jako pilot przez kolejne 18 lat, to jak widac nie musial nikogo trzymac za reke. Sprzedal pomysl i odcinal kupony od tego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3335</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 13:46:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3335</guid>
		<description>Dalej uwazam, ze 500zl nawet po odjeciu kosztow mieszkania to bardzo malo. Trzeba jeszcze jesc, podrozowac, a i przydaloby sie spelniac wyzsze potrzeby, nie tylko podstawowe. Gdzie miejsce na kulture i inne duchowe przezycia: kino, teatr, koncerty, ksiazki. Nie wspomne o podrozach. To nie jest zycie tylko wegetacja. Obiadu w knajpie nie musisz jesc codziennnie, ale chyba warto sprobowac roznych kuchni i poznac ich smak?
Nie trzeba wydawac pieniedzy na zbedne ciuchy czy elektronike, ale nie przeginajmy z zyciem w ubostwie i maksymalnym ograniczeniu ludzkich potrzeb.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dalej uwazam, ze 500zl nawet po odjeciu kosztow mieszkania to bardzo malo. Trzeba jeszcze jesc, podrozowac, a i przydaloby sie spelniac wyzsze potrzeby, nie tylko podstawowe. Gdzie miejsce na kulture i inne duchowe przezycia: kino, teatr, koncerty, ksiazki. Nie wspomne o podrozach. To nie jest zycie tylko wegetacja. Obiadu w knajpie nie musisz jesc codziennnie, ale chyba warto sprobowac roznych kuchni i poznac ich smak?<br />
Nie trzeba wydawac pieniedzy na zbedne ciuchy czy elektronike, ale nie przeginajmy z zyciem w ubostwie i maksymalnym ograniczeniu ludzkich potrzeb.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3334</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 12:19:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3334</guid>
		<description>&lt;p&gt;Tak, tylko, że te oddziały franchisingowe trzeba kontrolować bez przerwy i je wspierać - 24/7.

&lt;strong&gt;&quot;A to czy robi cos sensownego (wedlug kogo?) ze swoim bogactwem to jego sprawa&quot;&lt;/strong&gt; - źle to sformułowałem. Ja uważam, że pracuje się po to, żeby żyć, a nie żyje po to, żeby pracować. Dlatego dziwi mnie takie podejście, gdzie ten facet nawet mówi, że nigdy nie przejdzie na emeryturę. No ale to jego sprawa, może naprawdę kocha to, co robi i nic innego nie daje mu takiego szczęścia.

500 zł - odejmując koszty na lokal i rachunki. 500 zł na życie tak jak pisałem wyżej, czyli odejmij to, co podałem. Im ludzie mają wyższy dochód tym wiele z nich wymyśla sobie nowe niby niezbędne wydatki typu jedzenie na mieście (obiad za 50 zł) albo comiesięczne dokupowanie nowych ubrań. I potem mówią, że nie da się żyć za mniej. Ze złym podejściem obojętnie ile ktoś zarabia to będzie mówić, że to minimum.&lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tylko, że te oddziały franchisingowe trzeba kontrolować bez przerwy i je wspierać &#8211; 24/7.</p>
<p><strong>&#8222;A to czy robi cos sensownego (wedlug kogo?) ze swoim bogactwem to jego sprawa&#8221;</strong> &#8211; źle to sformułowałem. Ja uważam, że pracuje się po to, żeby żyć, a nie żyje po to, żeby pracować. Dlatego dziwi mnie takie podejście, gdzie ten facet nawet mówi, że nigdy nie przejdzie na emeryturę. No ale to jego sprawa, może naprawdę kocha to, co robi i nic innego nie daje mu takiego szczęścia.</p>
<p>500 zł &#8211; odejmując koszty na lokal i rachunki. 500 zł na życie tak jak pisałem wyżej, czyli odejmij to, co podałem. Im ludzie mają wyższy dochód tym wiele z nich wymyśla sobie nowe niby niezbędne wydatki typu jedzenie na mieście (obiad za 50 zł) albo comiesięczne dokupowanie nowych ubrań. I potem mówią, że nie da się żyć za mniej. Ze złym podejściem obojętnie ile ktoś zarabia to będzie mówić, że to minimum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Richmond</title>
		<link>http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/#comment-3333</link>
		<dc:creator>Richmond</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 22:09:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2597#comment-3333</guid>
		<description>Pracoholizm to tylko jedna z cech tej osoby.  Moim zdaniem liczy sie pomyslowosc i potencjal. Zaadaptowal amerykanskie produkty i uslugi na rynku w UK, zanim zrobil to ktos inny. Uwazam tez, ze pomysl franchisingu tez jest dobry. Ktos inny pracuje na Ciebie, a Ty masz tantiemy z tego. Czyli np oddzial franchisingowy dzieli sie z Toba swoim dochodem w zamian za okreslone uslugi/prawa do uzywania nazwy i pomysl. Z tego co wyczytalam juz 2 lata po otworzeniu pierwszej firmy gosc  zaczal otwierac oddzialy franchisingowe i mial ich dosc szybko kilkadziesiat. A kazdy taki oddzial generowal dochody. 

A to czy robi cos sensownego (wedlug kogo?) ze swoim bogactwem to jego sprawa. Nie wiesz na co tak naprawde wydaje pieniadze, bo zaden artykul o tym nie wspomina i nie o tym w sumie jest. 

500zl? Mysle, ze musisz zejsc na ziemie albo zaczac utrzymywac sie samodzielnie. Pare dobrych lat temu chyba jacys poslowie probowali przezyc za 500zl i jakos nie udalo im sie to. Za 500zl to chyba ledwo przezywa student, ktory mieszka poza domem i dorabia. 
Koszty wynajmu lokum (kredyt jak Cie stac), koszty rachunkow, jedzenie, transport i wszystkie inne podstawowe wydatki to juz jest sporo. A jak chcesz jeszcze zyc, a nie egzystowac to potrzebujesz na to znacznie wiecej pieniedzy. Nikt nie mowi to o wygodzie i posiadaniu wszystkiego, bo za te pieniadze to raczej wiele sie nie kupi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pracoholizm to tylko jedna z cech tej osoby.  Moim zdaniem liczy sie pomyslowosc i potencjal. Zaadaptowal amerykanskie produkty i uslugi na rynku w UK, zanim zrobil to ktos inny. Uwazam tez, ze pomysl franchisingu tez jest dobry. Ktos inny pracuje na Ciebie, a Ty masz tantiemy z tego. Czyli np oddzial franchisingowy dzieli sie z Toba swoim dochodem w zamian za okreslone uslugi/prawa do uzywania nazwy i pomysl. Z tego co wyczytalam juz 2 lata po otworzeniu pierwszej firmy gosc  zaczal otwierac oddzialy franchisingowe i mial ich dosc szybko kilkadziesiat. A kazdy taki oddzial generowal dochody. </p>
<p>A to czy robi cos sensownego (wedlug kogo?) ze swoim bogactwem to jego sprawa. Nie wiesz na co tak naprawde wydaje pieniadze, bo zaden artykul o tym nie wspomina i nie o tym w sumie jest. </p>
<p>500zl? Mysle, ze musisz zejsc na ziemie albo zaczac utrzymywac sie samodzielnie. Pare dobrych lat temu chyba jacys poslowie probowali przezyc za 500zl i jakos nie udalo im sie to. Za 500zl to chyba ledwo przezywa student, ktory mieszka poza domem i dorabia.<br />
Koszty wynajmu lokum (kredyt jak Cie stac), koszty rachunkow, jedzenie, transport i wszystkie inne podstawowe wydatki to juz jest sporo. A jak chcesz jeszcze zyc, a nie egzystowac to potrzebujesz na to znacznie wiecej pieniedzy. Nikt nie mowi to o wygodzie i posiadaniu wszystkiego, bo za te pieniadze to raczej wiele sie nie kupi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
