Cloud Living – recenzja

Cloud Living recenzja

3 tygodnie temu wspominałem we wpisie o zarabianiu na polskich odbiorcach, że kupiłem ebooka Cloud Living, który opisuje w jaki sposób Glen Allsopp, jego autor, zarabia na swoich ministronach i blogach kilkanaście tysięcy dolarów miesięcznie.

Od tamtego czasu kilka osób spytało mnie, czy warto wydać na tego ebooka 37 dolarów. Nigdy nie piszę recenzji na ciepło, stąd i ta recenzja pojawia się dopiero po 3 tygodniach od zakupu i przeczytania tej książki.

Recenzja jest bardzo długa, ale uważam, że taka kompleksowa recenzja najbardziej pomoże Ci w podjęciu decyzji o zainwestowaniu 37 dolarów w tego ebooka.

Dlaczego kupiłem tego ebooka?

Postanowiłem przejść na rynek z największym potencjałem, gdzie zarabiają poważne pieniądze (czytaj: minimum kilka tysięcy dolarów miesięcznie) wszyscy specjaliści, których blogi śledzę. Nie miałem jednak ochoty brnąć w gąszczu informacji przez kilka dni lub tygodni aż ułożę schemat działania – wolałem wydać pieniądze na kompendium wiedzy o zarabianiu online.

Wybór padł na Cloud Living, ponieważ z miejsca przekonały mnie wpisy na blogu autora i opis ebooka. Zawsze pochodzę do takich produktów z lekką rezerwą, ale pomyślałem, że i tak nie mam nic do stracenia (jest 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy), a wiele do zyskania.

Zanim zakupiłem tego ebooka napisałem jeszcze do Glena maila z kilkoma pytaniami. Odpowiedział mi na nie już następnego dnia i byłem już wtedy pewien, że Glen jest taki, jak o nim się pisze: lubi pomagać ludziom nawet za darmo i nie osiągnął sukcesu w zarabianiu w Internecie ucząc innych jak zarabiać.

Później, już po zakupie ebooka, miałem pytanie dotyczące jednego z zagadnień i ponownie wysłałem mu maila – odpowiedź otrzymałem tego samego dnia. Myślę, że taki kontakt jest bardzo ważny w przypadku ebooków-instrukcji takich jak Cloud Living. Nie ma ryzyka, że czegoś nie zrozumiesz w ebooku i będziesz się zastanawiał co robić – piszesz maila do autora, a on Ci pomoże. Tak jak to powinno działać.

O autorze

Glen Allsopp jest Anglikiem. W wieku 15 lat buduje swoją pierwszą stronę. W dwa lata później zarabia już kilka tysięcy dolarów miesięcznie świadcząc usługi z zakresu Internet marketingu. W międzyczasie studiuje, ale zaniedbuje uniwersytet, ponieważ nie pasjonuje go tak jak jego internetowe projekty. Przez to rezygnuje ze studiów. Rok później zostaje zwerbowany do pracy z firmami z listy Fortune 100 (Nissan, Land Rover, Hewlett Packard). Pracuje w Kapsztadzie w RPA jako Social Media Manager.

Z pracy rezygnuje, kiedy przez kilka miesięcy z rzędu zarabia online więcej niż jako menedżer dla największych korporacji. Pracuje wtedy nad swoimi internetowymi projektami… zaledwie 3 godziny tygodniowo. Glen miał wtedy 20 lat i zarabiał kilkanaście tysięcy dolarów miesięcznie. W ebooku przedstawia kilka dowodów, że rzeczywiście zarabia takie sumy. Z jednego tylko źródła dochodów ma 3500 dolarów miesięcznie, ponieważ jedna prowizja wynosi 125 dolarów, a czasami ma takich prowizji nawet kilka dziennie.

Glen prowadził bloga o samorozwoju PluginID, którego niedawno sprzedał za kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

Glen obecnie inwestuje w działające strony internetowe. Sumy, jakimi obraca, dobrze streszcza krótka wiadomość z jego Twittera:

Still buying websites. Million dollar budget. Email hq AT Viperchill.com if you’re selling. Must be making $1k+ per month.

Co to jest Cloud Living?

Cloud Living oznacza styl życia, jaki umożliwia the Cloud, chmura, czyli Internet.

Autor nie chciał nazywać ebooka w stylu „Make Money Online”, bo źle mu się to kojarzy. I wcale mu się nie dziwię, bo gdybym zobaczył taką nazwę ebooka, to podchodziłbym do niego z o wiele większą rezerwą myśląc, że to kolejny ebook o „magicznych sekretach największych specjalistów na świecie”.

Co zawiera Cloud Living?

Cloud Living to łącznie 176 stron, w skład których wchodzą: dwa główne rozdziały o zarabianiu na ministronach i zarabianiu na blogach, 20 stron wprowadzenia (w tym co to jest Cloud Living, zalety takiego stylu życia, informacje o autorze), 9 stron o systemie produktywności, z jakiego korzysta Glen i 2 strony zakończenia. 6 materiałów wideo, o których pisze Glen, znajduje się na stronie chronionej hasłem. Są to wideo-tutoriale przedstawiające to, o czym pisze Glen w ebooku.

Wstęp

Wstęp jest krótki i ultramotywacyjny. Fragment z jednego z moich ulubionych akapitów:

I know 15 year olds making $1,000 per day, 20 year old millionaires, and one company, who are based solely online, that managed to gross $28m in one day on their latest product launch (this is a team of 4 people).

Jeżeli tylko zdecydujesz się działać na anglojęzycznym rynku, możesz osiągać takie same wyniki.

Jednak Glen nie obiecuje cudów po samej lekturze tego ebooka i szczerze pisze, że jeżeli nic nie zrobisz, to nic nie osiągniesz. Dlatego też przez całego ebooka prowadzi za rączkę przez wszystkie działania, jakie trzeba podjąć, i nawet jeżeli nie znasz się kompletnie na takich podstawach jak kupowanie hostingu, rejestrowanie domeny, edytowanie w HTML’u czy na SEO, to Glen wszystko wyjaśnia w prosty i ludzki sposób.

Ministrony

Ebooka kupiłem właśnie z uwagi na to, że jest w nim przedstawiony kompletny schemat jak wykonać ministronę, wypozycjonować ją i zacząć na niej zarabiać.

O ministronach mówi się dużo, ale nie mówi się jak dokładnie powinno się je zrobić, żeby działały i naprawdę przynosiły pasywny dochód. Po lekturze Cloud Living już wiem jak to zrobić, choć musisz mieć świadomość, że jeżeli jesteś kompletnym laikiem, to po lekturze tego ebooka zostanie Ci jeszcze wiele do nauczenia się.

Prowadząc tego bloga od 15 miesięcy wiele nauczyłem się już odnośnie SEO, pozycjonowania i korzystania z narzędzi Google, stąd wiele już wiem na ten temat, ale mimo to Cloud Living i tak dostarczył mi wielu nowych wiadomości m.in. z testowania konkurencji czy wyboru odpowiednich słów kluczowych (a to połowa sukcesu).

Glen prowadzi w tym rozdziale przez wszystkie etapy: wybór programu partnerskiego, produktu, słów kluczowych, testowanie konkurencji, kupno domeny i serwera, przygotowanie strony i pozycjonowanie jej. Jeżeli jeszcze Ci mało to jest także rozdział „Question & Answer”, w którym Glen odpowiedział na najpopularniejsze pytania, jakie zadawali mu czytelnicy pierwszej wersji. Do tego zawarte są wywiady z dwoma osobami zarabiającymi online (jeden z nich z Chrisem Guillebeau).

Blogi

Ponieważ już od dłuższego czasu prowadzę bloga i doskonale znam proces tworzenia bloga, pierwsze 30 stron rozdziału o blogach było dla mnie bezużyteczne, bo przedstawiają wszystkie podstawowe informacje jak założyć bloga. Jeżeli chcesz prowadzić bloga po polsku, to część informacji takich jak np. korzystanie z anglojęzycznych stron społecznych (Digg, Mixx czy Twitter) będzie dla Ciebie mniej użyteczna, ponieważ mało ludzi w Polsce korzysta z tych narzędzi.

Cała reszta rad jest jednak ultraprzydatna – Glen pisze m.in. o konfiguracji WordPressa, żeby był jak najbardziej przyjazny dla wyszukiwarek, o budowaniu swojej marki, promowaniu swojego bloga, pisaniu artykułów o wysokiej jakości, monetyzacji bloga. Dzieli się także swoimi sekretami jak zbudował dziesiąty najpopularniejszy blog o samorozwoju na świecie (mowa o PluginID) – są to naprawdę bardzo ważne informacje. Robię praktycznie wszystko to samo co Glen i wiem, że to działa doskonale.

Nie zabrakło także działu „Question & Answer” z odpowiedziami na popularne pytania.

Zakończenie

W zakończeniu Glen porusza bardzo ważny temat jeżeli chodzi o zarabianie w Internecie – produktywność. Jeżeli nie będziesz wykonywał odpowiednich działań, nie będziesz zarabiał. Przedstawiony przez Glena system produktywności jest prosty, bardzo wygodny i zdecydowanie ułatwia nadzorowanie kolejnych działań przy budowie ministrony czy bloga.

Czy to naprawdę działa?

Oczekiwanie na pierwszą prowizję z ministrony może trwać kilka dni, a może trwać kilka tygodni. Pierwsze zarobki z bloga mogą przyjść jeszcze później.

Ja obecnie czekam aż moja pierwsza ministrona trafi do top5 w Google pod wybrane przeze mnie słowo kluczowe (już jest w top20). Wszystko wykonałem zgodnie z instrukcją z ebooka i jestem pewien, że już niedługo powinienem zacząć zarabiać.

Glen pisze: „If making money online was as easy as the two hours you think you can put into this and disappear, then a lot more people would be doing it”.

I to jest cała tajemnica dlaczego ludzie nie zarabiają w Internecie – bo panuje błędne przekonanie, że wystarczy chwila pracy i gotowe. Nad moją pierwszą ministroną pracowałem około dwóch tygodni, ale oczywiście nie bez przerwy.

Trzeba znaleźć odpowiedni produkt, znaleźć odpowiednie słowo kluczowe i przetestować, czy uda nam się osiągnąć pod nie wysoką pozycję w wyszukiwarce, przygotować szablon (ja zedytowałem szablon dostarczony za darmo przez Glena), napisać kilka ciekawych, długich na kilkaset słów, artykułów na stronę i kilka/kilkanaście artykułów pod katalogi artykułów (dla backlinków).

Budowanie backlinków można zautomatyzować korzystając z polecanego przez Glena narzędzia BookmarkingDemon. Jest dosyć drogie (147 dolarów + VAT), ale oszczędza mnóstwo pracy i czasami wystarczy tylko użyć tego narzędzia, żeby trafić do top5 pod wybrane słowo kluczowe.

Najpierw postanowiłem ręcznie budować backlinki pisząc artykuły. Ale później, jako fan automatyzacji i oszczędzania sobie pracy, doszedłem do wniosku, żeby kupić to narzędzie. Aby ocenić jego przydatność musi minąć kilka tygodni. Zawsze jest 60-dniowa gwarancja, więc nic na tym nie mogę stracić. Budując backlinki ręcznie trzeba wliczyć w koszty poświęcony czas, ale w moim wypadku muszę także wliczyć koszty korekty moich artykułów (10 zł za 1800 znaków).

Czego mi zabrakło?

Podobnie jak wszystko, i ten ebook ma wady, a raczej rzeczy, które można by dopracować.

Bardzo przydatny byłby dodatkowy podrozdział dotyczący testowania konwersji na ministronach. Narzędzia Google są dosyć skomplikowane i trochę czasu zajęło mi ustawienie śledzenia konwersji, tzn. ile osób klika w wybrany przycisk (i w sumie to dalej nie wiem czy to działa poprawnie). Glen, ze swoim darem do rozkładania dużych działań na krótkie, jasne etapy, zapewne wyjaśniłby to o wiele prościej.

Przydałby się także opis narzędzia Website Optimizer, które pozwala między innymi na testy A/B. Takie testy pozwalają zdecydować, która wersja strony jest skuteczniejsza. Glen tylko pisze, żeby zmiany na stronie przeprowadzać dopiero jak przyciągnie się co najmniej 100 osób dziennie, ale nie tłumaczy jak najlepiej to mierzyć.

Domyślam się, że autor chciał stworzyć z tego podręcznik dla początkujących zawierający wszystko, co potrzebne aby zarabiać na stronach. Zapewne wyszedł z założenia, że jeżeli ktoś chce osiągać najlepsze wyniki, to i tak sam będzie szukał dodatkowych narzędzi i uczył się ich obsługi.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą można by poprawić, ale to już kwestia czysto estetyczna. Spora część ebooków, które czytałem, miała profesjonalny, ładny design. W przypadku Cloud Living nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Gdyby oprawa graficzna była bardziej dopracowana, ebook sprawiałby wrażenie jeszcze bardziej profesjonalnego.

Kupować czy nie?

To nie jest ebook do poczytania, to jest instrukcja krok po kroku jak zarabiać na ministronach i jak budować popularne blogi. Jeżeli nie jesteś zainteresowany żadnym z tych sposobów zarabiania, to nie kupuj tego ebooka. Warto także zaznaczyć, że wiedzę dotyczącą budowania ministron i blogów można przenieść na polski rynek, ale efekty nie będą tak powalające jak w przypadku anglojęzycznego rynku.

Jeżeli jednak jesteś w pełni zdeterminowany i zdecydowany, że chcesz w ten sposób zarabiać, i to najlepiej na anglojęzycznym rynku, to nie zastanawiaj się. Zainwestuj te 37 dolarów. Uprzedzam jednak, że MUSISZ działać. Najlepiej natychmiast po zakupie tego ebooka, w trakcie czytania, wykonuj wszystkie polecenia.

Z całego serca polecam tego ebooka. To najdroższa książka, jaką do tej pory kupiłem, ale bez cienia wątpliwości mogę napisać, że jest najbardziej praktyczną książką, jaką czytałem. Nawet gdyby kosztowała kilka razy więcej, to i tak bym ją kupił, ponieważ zawiera szczegółowy przepis jak zarabiać kilkadziesiąt razy tyle miesięcznie.

Czy zainwestowałbyś 40 dolarów, żeby zarabiać 4000 dolarów miesięcznie? A jeżeli ktoś uważa, że cena 37 dolarów to dużo, to niech sobie zada pytanie, ile miesięcznie wydaje na używki albo imprezy, które absolutnie nic nie zmieniają w życiu.

Potencjał

Po lekturze tego ebooka otrzymałem olbrzymiego kopa motywacyjnego. Zrobiłem już jedną ministronę, teraz pracuję nad drugą i nie ustanę, póki nie osiągnę zadowalających wyników. To wszystko to sprawdzony przepis, który jednak wymaga pracy, czasu i mnóstwa cierpliwości. Nie zaczniesz zarabiać kilku tysięcy dolarów miesięcznie w kilka tygodni.

A jeżeli ktoś się zastanawia jak robię anglojęzyczne strony, chociaż mój angielski nie jest perfekcyjny, to odpowiedź jest prosta: outsourcing. Piszę artykuły sam, ale potem wysyłam je mojemu korektorowi, który za 10 zł sprawdza 1800 znaków tekstu. Przeciętna ministrona wymaga minimum 6000–7000 znaków, więc koszt korekty wynosi około 40–50 zł. Dla chcącego nic trudnego.

A jeżeli chodzi o potencjalne zarobki: jeżeli wybierzesz produkt, z którego otrzymujesz $30 prowizji, odpowiednie słowo kluczowe, które wyszukuje np. 3000 osób miesięcznie, i jeżeli choć 5 z nich kupi produkt, to zarobisz miesięcznie 150 dolarów ze strony, nad którą pracowałeś dwa-trzy tygodnie. Warto jednak uwzględnić, że odpowiednie słowo kluczowe może dać o wiele wyższą konwersję. Stwórz kilka takich stron i osiągnij to, co Glen:

I make thousands of dollars per month from my Minisites, and right now, I invest exactly 0 time in them. They are literally set-up, promoted for a few weeks, and then left. Usually those two weeks involve a lot of work, but after that it is more of a waiting and tweaking game.

To czysty dochód pasywny. Podkreślam jednak: bez działania ten ebook jest kompletnie bezwartościowy. On tylko podsuwa działającą metodę, reszta należy do Ciebie. Nie kupuj go, jeżeli nie zamierzasz popracować.

Jeżeli i Ty pragniesz osiągnąć to, co Glen (i niedługo ja hehe), kup tego ebooka (link zabiera do strony ofertowej):

Cloud Living - recenzja

Zakup jest bardzo prosty. Wystarczy konto na PayPalu (darmowa rejestracja), na które pieniądze możesz wysłać bezpośrednio ze swojego banku (moje konto > dodaj środki i tam jest informacja na jakie konto musisz przelać, pieniądze idą zazwyczaj dwa dni). Można także powiązać swoją kartę debetową lub kredytową z kontem PayPal i płacić bezpośrednio z konta. W mBanku należy zadzwonić na mLinię i poprosić o aktywowanie płatności internetowych. Uwaga: muszą być ustalone minimum dwie operacje dziennie, żeby możliwe było powiązanie karty z PayPalem.

PS. Jak niektórzy mogli już zauważyć usunąłem z bloga zarówno reklamy AdSense jak i AdTaily. Zdecydowałem, że nie chcę polecać na swoim blogu czegoś, nad czym nie mam kontroli i odsyłać swoich czytelników do innych stron (AdSense). AdTaily z kolei nie oferowało czytelnikom większej wartości.

Na blogu będą się tylko pojawiały linki partnerskie do produktów, które szczerze polecam z całego serca. Dlatego będę Ci bardzo wdzięczny, jeżeli po zdecydowaniu się na zakup Cloud Living zakupisz go przez mojego linka partnerskiego podanego we wpisie. Życzę Ci osiągnięcia sukcesu!

Kliknij i przeczytaj także:

  1. How to Live Anywhere: recenzja
  2. Misja: 100 dolarów dziennie
  3. Dyskusja: czy warto zarabiać na polskich odbiorcach?
  4. Czekasz na wyniki? To one czekają na Ciebie
  5. Najważniejsza lekcja e-biznesu – 6 case study

Kategoria: E-biznes, Literatura

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, skomentuj go. Zasubskrybuj RSS, żeby nie przegapić żadnego wpisu. Jeżeli nie wiesz czym jest RSS, poczytaj o nim tutaj. Kliknij tutaj i dołącz do grupy na Facebooku, a otrzymasz dodatkowe artykuły i aktualizacje. Śledź mnie także na Twitterze.

Trackbacki

  1. [...] przeczytaniu Cloud Living zapałałem chęcią do stworzenie innego rodzaju strony. Wybór padł na ministronę reklamującą [...]

  2. [...] tym blogu wspominałem przy okazji recenzji Cloud Living, stąd część czytelników może już znać tego bloga. Glena Allsoppa, autora tego bloga, [...]

  3. [...] ponieważ na poważnie wszedłem w świat affiliate marketingu, do czego zmotywował mnie ebook Cloud Living. W maju stworzyłem kilka ministron i pracowałem nad ich [...]

  4. [...] rynku) to trochę mało jak za 270 zł i lepiej zaopatrzyć się w kosztujący ponad połowę mniej Cloud Living, który kompleksowo opisuje dwie metody (i wiele informacji można też przenieść na polski [...]

  5. [...] było też dzielenie się własnymi doświadczeniami i szczerość. Kiedy uruchomił sprzedaż Cloud Living (mimo, że z nieco innej tematyki niż blog), zarobił na tym ebooku przez pół roku 30 tysięcy [...]

  6. [...] Jak potrzebuję dodatkowej dawki motywacji, to czytam którąś z trzech książek: The 4 Hour Workweek, Vagabonding lub Cloud Living. [...]

  7. [...] pisze w Cloud Living, że jednym z największych błędów, jakie ludzie popełniają w affiliate marketingu, jest [...]


Komentarze

Komentarzy: 103 do “Cloud Living – recenzja”

Zostaw komentarz

(wymagany)

(wymagany)


Zasady komentowania: traktuj innych jak ludzi, nie obrażaj i nie wyśmiewaj. Konstruktywna krytyka jest w porządku, ale niegrzeczne i niedojrzałe komentarze są kasowane. Komentarze, które mają na celu jedynie reklamowanie jakiejś strony również są kasowane. Masz wątpliwości? Przeczytaj zasady użytkowania. Jeżeli piszesz dłuższy komentarz, kopiuj go do schowka w czasie pisania. Dzięki temu nie utracisz go, jeżeli wystąpi jakiś błąd. Miłej dyskusji.