Podsumowanie
Podsumowanie: luty 2010

(autor: http://www.flickr.com/photos/ykphoto/)
Pomimo, że luty był krótszym miesiącem, był zdecydowanie bardziej produktywny niż styczeń. Wykonałem wszystko, co zaplanowałem, o czym niżej.
Luty
Luty był w dużej mierze, oprócz pracy nad nowym projektem, miesiącem czytania książek. W podsumowaniu stycznia wspominałem o nowych książkach. Przez luty zdążyłem je wszystkie przeczytać i nie żałuję kupna żadnej z nich. Oprócz nowego wydania „The 4-Hour Workweek” trafiły do mnie: „The 80/20 Principle” Richarda Kocha, „Vagabonding” Rolfa Pottsa, „The Tipping Point” Malcolma Gladwella oraz „The 22 Immutable Laws of Marketing” Ala Riesa i Jacka Trouta. Polecam lekturę… Czytaj dalej
Podsumowanie: styczeń 2010

(autor: http://www.flickr.com/photos/tmab2003/)
Styczeń za nami, a więc czas na kolejne podsumowanie. Zacznę od tego, co wydarzyło się w styczniu, a potem przejdę do planów na luty.
Styczeń
Styczeń był całkiem dobrym miesiącem, który przybliżył mnie do kilku mniejszych celów. Kupiłem kilka bardzo ciekawych książek, których zakup planowałem już od dawna i teraz je czytam. Przeczytałem nowe wydanie „The 4-Hour Workweek”, które na nowo mnie zmotywowało. Aktualnie czytam świetną książkę o jednej z głównych zasad, jakie stosuję w życiu, czyli zasadzie Pareto. Do tego natrafiłem na kilka ciekawych anglojęzycznych blogów osób z podobnym poglądem na życie jak… Czytaj dalej
Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010

(autor: http://www.sxc.hu/profile/ilco)
Po podsumowaniu grudnia czas na podsumowanie całego roku 2009. Bardziej skupię się jednak na przyszłości.
2009
W ciągu roku udało mi się zanotować 302% wzrost majątku – z 938,81 zł do 2834,44 zł. Ładnie wygląda procentowo, ale gdyby spojrzeć do ilu miałem dobić (7 812,50 zł), to jest bardzo słabo. Wątpliwościami co do sensu harmonogramu milionera podzieliłem się we wpisie “Dlaczego długoterminowe planowanie nie zdaje egzaminu?”.
Blog rozwija się w szybszym tempie niż zakładałem – w chwili publikacji wpisu licznik czytelników RSS wynosi… Czytaj dalej
Podsumowanie: grudzień 2009
2009 rok za nami, ale czas jeszcze podsumować grudzień, a dopiero potem cały rok.
Aktualizacja: wszystkie kwoty i wykresy zostały usunięte.
Wypłaciłem pierwszy raz pieniądze zarobione z programu AdTaily. AdTaily ma w sobie pewien potencjał, czas więc to wykorzystać. Na razie na AT zarabiam kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie, ale wierzę, że w przeciągu najbliższych trzech miesięcy mogę przekroczyć kwotę 100 zł za jeden miesiąc.
Na blogu APP Funds znalazłem linka do ciekawego narzędzia do wyceny reklam AdTaily – może przyda się komuś jeszcze. W styczniu będę eksperymentował ze stawką i umieszczeniem panelu z reklamami, aby zmaksymalizować zyski. Na anglojęzycznych blogach popularne są miejsca reklamowe w takim formacie, jaki serwuje AdTaily i wierzę, że… Czytaj dalej
Podsumowanie: listopad 2009
Miesiąc temu napisałem: „na początku grudnia zamierzam Was zaskoczyć pozytywnie”. Tym razem spełniłem obietnicę i zanotowałem spory wzrost. Byłby jeszcze większy gdyby nie to, że idzie zima i trzeba wydać trochę pieniędzy na odzież i obuwie.
W każdym razie przed zakupami strata była odrobiona, o czym pisałem we wpisie „Zarób zanim wydasz”.
Tak jak pisałem we wpisie „Dlaczego długoterminowe planowanie nie zdaje egzaminu?” czas zrezygnować z harmonogramu milionera na rzecz bardziej elastycznych krótkoterminowych celów, które działają o wiele lepiej, czego dowodem jest ostatni miesiąc.
Cel o brzmieniu „zostać milionerem do 1 stycznia 2017 roku” zostaje tak jak był, ale harmonogram milionera nie jest dłużej obowiązującym planem, bo w moim… Czytaj dalej
Podsumowanie: październik 2009
Ten miesiąc i tak miał się zakończyć stratą, ale pogłębiłem ją jeszcze bardziej nietrafioną decyzją na sam koniec. Nie mogę rozwijać tego tematu ze względu na politykę Google AdSense dotyczącą dozwolonej treści (chodzi o zakłady bukmacherskie – i proszę o to dalej nie pytać) więc w skrócie: miałem okazję zarobić kilka tysięcy w tak zwany „pewny sposób”.
Włożyłem w to wszystko, co miałem dostępne na swoim koncie bankowym. Kilkukrotnie upewniałem się, że wszystko jest ok i że nawet w najgorszym wypadku maksymalnie stracę kilkaset złotych. Uważam się za bardzo rozsądną osobę i nigdy nie zrobiłbym świadomie wielkiej głupoty, stąd kilka razy wszystko sprawdzałem.
Ubezpieczyłem się naprawdę solidnie i wydawało mi się, że będzie dobrze. I stało się jeszcze… Czytaj dalej
Podsumowanie: wrzesień 2009
Wrzesień zakończył się dość słabo. Nie ma wzrostu, jest nieznaczny spadek. Spadek wynikł po prostu z braku znaczących dochodów, bo wiele nie wydaję – największy wydatek w tym miesiącu to 58,65 zł na oryginalne amerykańskie wydanie 4-Hour Workweek (4-godzinny tydzień pracy) Timothy’ego Ferrissa. Skoro już jesteśmy przy tym temacie – wpisy zainspirowane tą książką (Jeśli chcesz być bogaty szybciej niż na starość… (cz. 1), Jeśli chcesz być bogaty szybciej niż na starość… (cz. 2)) wywołały rekordową pod względem komentarzy dyskusję – pod drugą częścią pojawiło się do tej pory aż 59 komentarzy. Dziękuję komentującym.
W szybkim tempie wzrasta także liczba stałych czytelników… Czytaj dalej

